Reporterzy TVN ujawnili, że hodowcy masowo karmią zwierzęta nielegalnymi antybiotykami, często niewiadomego pochodzenia.

– Przy takiej skali zjawiska (…) to już jest zamach na nasze zdrowie, a może nawet i życie, bo pamiętajmy, że dodawanie antybiotyków może być niebezpieczne tak dla zwierzęcia, któremu jest podawane, jak dla człowieka, który spożywa mięso z resztkami antybiotyku nie rozłożonego do końca, bo nie upłynął odpowiedni czas od momentu podania go w hodowli - komentował ujawnione przez TVN informacje o masowym karmieniu drobiu antybiotykami dr Paweł Grzesiowski, ekspert ds. szczepień z Instytutu Profilaktyki Zakażeń.
– Żądza pieniądza zajęła pierwsze miejsce i jakość przestała być podstawowym kryterium wielu producentów, którzy idą na skróty, kupują tańsze, nielegalne leki – stwierdził dr Grzesiowski. Wyciągnięcie konsekwencji w związku z “aferą antybiotykową” zapowiedział Związek Główny Lekarz Weterynarii. - W ostatnim okresie zamknęliśmy 6 lub 8 hurtowni leków weterynaryjnych, ponad 80 produktów leczniczych wycofaliśmy z rynku – powiedział.



Komentarze 40
widzialem to na slowackiej telewizji,pewnie w innych krajach tez to pokazuja.to juz ktoras z kolei afera zywnosciowa w tym roku a pozniej bedzie plakanie ze nie mozemy eksportowac zywnosci bo jest zakaz,
hm.. znajc zycie to zawsze takie afery wybuchaja, jak tusk da dupy tak ze az zaswiszczy.....
co tym rezem bylo ??? aha, pamietam- balanga, cygara, szampanska zabawa i kurewki na scenie... hulaj dusza, podatkik placi, piekla nie ma ( zawsze mozna postraszyc kaczyzmem i oszolomami smolenskimi )
to tez winna tuska ze rolnicy faszeruja zwierzeta chemia?jakby kaczynski rzadzil to by tego nie robili????
rumpelstiltskin
#3
TAK A dlaczego sam POmyśl.
pewnie rolnicy by sie bali ze dostana w pis-de