Sonda przeprowadzona przez Royal Statistic Society oraz King’s College London dowodzi, że brytyjskie społeczeństwo ma zupełnie błędne pojęcie o otaczającym je świecie, w tym o najbardziej medialnych tematach, dyskutowanych wszem i wobec jak kraj długi i szeroki, czyli o imigrantach, wyłudzaniu zasiłków, albo poziomie przestępczości. Prasowe i telewizyjne “samograje” wpływają tak na samopoczucie społeczeństwa, jak i na jego polityczne, gospodarcze i prywatne decyzje. Tymczasem, okazuje się, że większość tzw. opinii publicznej pozostaje w (wielkim) błędzie.

Sonda przeprowadzona została przez badaczy na próbie ponad 1000 osób, w wieku od 16 do 75 lat. Badanym zadano pytania o najbardziej aktualne i najbardziej widoczne w publicznej dyskusji problemy społeczne: imigrację, problem z wyłudzaniem zasiłków, poziom przestępczości oraz ciąże nastoletnich matek. Oto, co odkryli badacze:
- Zdaniem opinii publicznej aż 1/4 z wypłacanych w kraju zasiłków jest wyłudzana, czyli wypłacana nienależnie. Dane statystyczne wskazują zaś, że odsetek ten wynosi 0,7 proc. Rożnica jest więc ok. 30-krotna.
- “Społeczeństwo składa się w 31 proc. z imigrantów”. Dane statystyczne: imigranci stanowią zaledwie 13 proc. Nawet jeśli uwzględni się imigrantów nielegalnych, liczba ta wzrośnie do jakichś 15 proc.
- Badani: społeczeństwo składa się w ok. 30 proc. z osób pochodzących z Azji czy Afryki. Statystyki: jest to co najwyżej 11 proc.
- Niemal 60 proc. badanych nie wierzy lub nie wie, że przestępczość w kraju spada. Tymczasem dane wskazują, że tak właśnie się dzieje.
- Liczba ciąż wśród nastolatek: opinia publiczna uważa, że aż 15 proc. dziewcząt poniżej 16 roku życia zostaje matkami, podczas gdy w rzeczywistości jest to ok 0,6 proc.
- No i ulubiony konik wszystkich polityków - wydatki na “tych z zagranicy”: zdaniem 26 proc. badanych jednym z największych obciążeń brytyjskiego są wydatki na pomoc zagraniczną, a rząd wydaje więcej na zasiłki dla bezrobotnych, niż emerytury. Tymczasem to te ostatnie są potężnym obciążeniem kosztując budżet 74,2 mld funtów rocznie (zasiłki dla bezrobotnych pochłaniają 15-krotnie mniej).
Badacze komentują wyniki swojej sondy: - Jak politycy chcą dobrze rządzić, jeżeli opinia publiczna pozostaje w błędzie co do tak istotnych kwestii? - pyta Hetan Shah z Royal Statistic Society. - Powinni raczej mówić o prawdziwym stanie rzeczy, zamiast “nakręcać liczby”.
Źródło: Jonathan Paige, British public wrong about nearly everything, survey shows, independent.co.uk.


Komentarze 11
To niech SUN, Daily Mail itp to przedrukuja.
Właśnie przez dziurę w drzwiach wpadła mi do chałupy znacznie lepsza propaganda od tej, którą uprawia "słoneczna"- ulotka "Vote "Yes" for Scotland in 2014".
Nie pozostaje nic innego jak Vote "yes" ;p
"Jak politycy chcą dobrze rządzić, jeżeli opinia publiczna pozostaje w błędzie co do tak istotnych kwestii? - pyta Hetan Shah z Royal Statistic Society"
Cóż za naiwne pytanie ? Politykom bardziej zależy by być ponownie wybranymi niż by dobrze rządzić, więc często zależy im na dezinformacji społeczeństwa by móc się przedstawić w wyborach jako lek na wirtualne problemy.
Ciekawe na czym oparte jest te 0,7% wyludzanych zasilkow? Wiedza, że to wyludzenie ale placa? Moze tyle tylko przylapuja? Cos slaby ten artykul :
-imigranci stanowią zaledwie 13 proc
-Azji czy Afryki. Statystyki: jest to co najwyżej 11 proc.
Wiec bialych emigrantow jest tylko 2 proc? Cos malo
Swoja droga skadkolwiek by nie byli to kilkanascie procent spoleczenstwa bedacych obca kulturowo emigracja to wg mnie tragedia.