Brytyjskie ministerstwo zdrowia, zaniepokojone otyłością wśród dzieci i młodzieży na Wyspach, ma plany likwidacji bądź ewentualnego ograniczenia występowania w sklepach spożywczych i supermarketach półek ze słodyczami, znajdujących się tuż przy kasach.
Jak przekonuje Anna Soubry, pełniąca rolę ministra zdrowia, tego rodzaju półki prowadzą do szerzenia się złych nawyków żywieniowych. Zbyt częste i nierozważne sięganie po słodycze prowadzi do poważnej otyłości zarówno wśród dzieci, jak i młodzieży.
Każdy supermarket posiada tuż przy kasie specjalne regały ze słodkościami. Mają one zachęcić do zakupu ciastek czy chipsów. Brytyjskie ministerstwo wystosowało specjalną prośbę do właścicieli tych sklepów, nakłaniając do likwidacji tego typu półek. Jak się do tego ustosunkują kierownicy marketów? Na razie nie wiadomo.
W walce z otyłością mają być pomocne specjalne oznaczenia na produktach spożywczych, które kolorami przypominają sygnalizację świetlną. Prosta kolorystyka ma pozwolić na ułożenie optymalnej diety i wybór zdrowych i pożywnych składników.
Pierwszym sukcesem brytyjskiego rządu jest nakłonienie właścicieli supermarketów do usunięcia artykułów spożywczych, które posiadają sztucznie wytwarzane tłuszcze.



Komentarze 21
troche meczy mnie traktowanie mnie jak idioty, jak zwierzecia hodowlanego ktore nie jest w stanie decydowac o sobie, reagujacego bezmyslnie na impulsy, jak pies Pawlowa :/
Zablokuja co z gory porno jak chcesz, nie bedzie baronika przy kasie, nawet swierszczyki zaslonia, zgadzam sie z powyzszym, niestety traktuja wszysrkich tak jak wieksza czesc tego spoleczenstwa...niby demokracja ale zalatuje mi czyms innym.
tia, z demokracja to nie ma nic wspolnego. jak to nazwac? owcokracja? obywatel jest traktowany jak durna owieczka ktora zje to co jej pod nos podstawia, a jesli cos jej moze zaszkodzic, wlasciciel postara sie by nie bylo tego w zasiegu zwierzatka :/
tomek - to jest socjalizm ;-)
tubylcy nazywaja to nanny state