Łódź turystyczna z grupą Australijczyków, Brazylijczyków, Szwedów, Rosjan i rodowitych mieszkańców UK, odbywających wycieczkę Tamizą, zaczęła w drodze płonąć. Turyści uciekali skacząc z pokładu do lodowatej rzeki, podaje BBC.

Wszystkich uratowano. Z wody wyciągały turystów służby ratunkowe oraz załoga innej, przepływającej w pobliżu, łodzi wycieczkowej.
Nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń; trzy osoby przewieziono do szpitala. Turyści ucierpieli głównie z powodu zimna oraz wdychania dymu. Ofiary wypadku narzekały też na pogubione w wodzie rzeczy osobiste, w tym dokumenty.
Strona internetowa operatora, łódź którego stanęła w płomieniach, głosi: “Żadna inna łódź wycieczkowa na Tamizie nie zapewnia tak niezwykłych wrażeń, jak nasza”.
Źródło: Thames vessel tourists jump into river to escape fire, bbc.co.uk


Komentarze 3
no i nie doplyneli na prestfik :(
"Żadna inna łódź wycieczkowa na Tamizie nie zapewnia tak niezwykłych wrażeń, jak nasza".
-zaiste!
Dobrze, że nie było ofiar w ludziach.
Szczęście w nieszczęściu.
"O, tam Iza płynie!"
Zgłoś do moderacji