W ubiegłym roku polskie placówki konsularne musiała interweniować prawie 100 razy w sprawie odbierania dzieci rodzinom polskich emigrantów. W większości przypadków racja była po stronie brytyjskich służb socjalnych, ale też w niektórych przypadkach zdecydowały różnice w brytyjskim i polskim prawie - informuje Dziennik Gazeta Prawna.

Tylko w ubiegłym roku takich interwencji było około 100, ale - jak przyznają pracownicy polskich konsulatów - najczęściej brytyjskie instytucje socjalne się nie myliły.
Podstawą do odebrania był alkoholizm lub narkomania rodziców, brak właściwej opieki oraz znęcanie się nad dziećmi. Często te zjawiska występowały razem. Zdarzały się także i inne przypadki – np. według brytyjskich pracowników socjalnych wystarczającym powodem do odebrania dziecka jest pozostawianie dzieci pod opieką sąsiadów, czy zostawianie ich w domu bez opieki.
Jeszcze w tym miesiącu grupa pracowników socjalnych z Wielkiej Brytanii przyjedzie do Polski, by zapoznać się z polskimi przepisami dotyczącymi odbierania dzieci rodzicom.



Komentarze 8
Przez 7 lat widzialem z bliska niektore szkockie rodziny, jesli siedzi sie na zasilku to i dzieci ma sie pod reka , tylko ze duza czesc to rowniez patologia , moze gorsza od polskiej. Jakos na temat odbierania dzieci z tych rodzin nic nie pisza
"Jeszcze w tym miesiącu grupa pracowników socjalnych z Wielkiej Brytanii przyjedzie do Polski, by zapoznać się z polskimi przepisami dotyczącymi odbierania dzieci rodzicom."
Ze jak?
Po co?Dopoki rodzice przebywaja wraz z dziecmi na terenie Uk,doputy .beda podlegac tutejszemu prawu.Koniec...kropka.
Niech ktoś napisze numer do Rutkowskiego, bez niego nie ma sprawiedliwości :P.
janaswola
#1 | Wczoraj - 19:00
a gdzie maja pisac -na emito?bo watpie zebys czytal cos innego.
Liczby padaja, sa dostepne.Trzeba wiedziec gdzie szukac.Oczywiscie bez podzialu na Polakow...Szkotow, czy Pakinstanczykow...jak sobie facet zyczy...