Do góry

Polskim samochodem na brytyjskich drogach

Często się zastanawiamy, czy nasz samochód, który kupiliśmy w Polsce, możemy swobodnie użytkować mieszkając w Wielkiej Brytanii.

W związku z dużym zainteresowaniem postanowiliśmy odpowiedzieć na pytania, w oparciu o prawo, jakie obowiązuje w Zjednoczonym Królestwie, dotyczące poruszania się zagranicznym autem po brytyjskich drogach.

Przywozić czy nie?

Pojazd, który porusza się na numerach rejestracyjnych innych niż brytyjskie, może być używany przez właściciela na drogach w Wielkiej Brytanii, bez opłaconego podatku drogowego (tzw. road tax) jeżeli:

  • właściciel/kierowca pojazdu jest w Wielkiej Brytanii w celu wizyty, a nie stałego pobytu;
  • właściciel/kierowca pojazdu używa go w Wielkiej Brytanii przez okres nie dłuższy niż 6 miesięcy wciągu roku. Może to być jedna długa wizyta, bądź kilka krótszych, łącznie nie przekraczających okresu 6 miesięcy;
  • pojazd jest ubezpieczony, posiada ważny przegląd techniczny i jest zarejestrowany oraz opłacony w kraju z którego przyjechał.

Po okresie dłuższym niż 6 miesięcy, policja ma prawo odholować samochód na parking w celu wyjaśnienia sprawy.

Jeśli szukacie więcej informacji na temat sprowadzenia do Wielkiej Brytanii samochodu, wejdźcie na stronę www.gov.uk/importing-vehicles-into-the-uk.

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis

Komentarze 48

HermeGilda
781
#116.11.2013, 10:07

Generalnie NIE. Nie przywoz auta z kontynentu do UK.
O ile twym zamiarem jest pozostanie tu (w UK) i praca to w skrajnym przypadky mozesz , ale tylko na 6 miesiecy.
Po tym okresie bedziesz przestepca takim samym jak bys przyjechal do polski autem z UK.
Jesli - chcesz tylko w celach turystycznych- tak.
Przepisy ubezpieczeniowe (do 6 miesiecy ) .

Profil nieaktywny
nick_na_emito
#216.11.2013, 16:40

Bzdury gadasz: przywóź, jeśli masz ochotę. Tylko zadbaj o zarejestrowanie go w kraju, w którym mieszkasz, czyli w UK. To naprawdę nie jest skomplikowane żeby jeździć zgodnie z prawem.

robstel
176
robstel 176
#316.11.2013, 20:46

Wlk.Brytania jest jedynym krajem w Europie,gdzie nie można używać pojazdu zarejestrowanego w Polsce dłużej niż 6 m-cy !!!
Jest to jawna dyskryminacja i wyciąganie kasy !!!
Wielu moich znajomych mieszka i pracuje po kilka lat w Holadnii,Niemczech i w Danii i bez problemu jeżdżą samochodami na polskich numerach !!! Przeglądy robią w Polsce,ubezpieczone są też w PL i nikt nie robi z tego problemu !!!
Specjalnie wyciągają kasę za road-tax,MOT i cholernie drogie ubezpieczenia !!!

Sokole
11 416
Sokole 11 416
#416.11.2013, 23:38

Zgadzam się. Płacenie podatków ,w tym drogowego, w kraju w którym się mieszka to jawna dyskryminacja i wyciąganie kasy.

HermeGilda
781
#517.11.2013, 00:30

6 misiecy - taki sam okres jak przepisy w zakresie ubezpieczenia obowiazuje w niemczech, czy francji, Danii itd i tak samo w UK.
To ze ktos tam soibie jezdi i jak na razie nie ma z trgo powodu problemu to wynika tylko z tego iz nie mial np kolizji czy tez wypadku drogoweg.. potem zaczna sie schody.... ktore moga ich bardzo drogo kosztowac : ZA BRAK UBEZPIECZENIA i wszystkie tego konsekfencje.

Sokole
11 416
Sokole 11 416
#617.11.2013, 11:24

Koszt przejazdu ze Szkocji do Polski raz do roku żeby zrobić przegląd,kierownica po drugiej stronie, świadomość ,że łamie się prawo- same plusy "polskich blach". Opłata za zarejestrowanie importowanego auta 50 funtów plus 20f za tablice.

gribor.ph
7
#717.11.2013, 12:16

Robstel, nie tylko w UK są takie przepisy. W Danii możesz jeździć tylko 1 miesiąc "polakiem" i podobnie jest w Norwegii.

Profil nieaktywny
nick_na_emito
#817.11.2013, 17:19

Gribor: 6 miesięcy można jeździć autem jeśli sie nie mieszka w danym kraju na stałe (czyli np. turyści, studenci z Erazmusa, pracownicy sezonowi). Natomiast na przejerestrowanie auta po zmianie miejsca zamieszkania ma się zwykle 30 dni, nieważne, czy się ktos przeprowadził z Koluszek do Pcimia, z Livingstone do Falkirk, czy z Koluszek do Falkirk (albo do Danii).

bialy78
75
bialy78 75
#917.11.2013, 21:21

przynajmniej poza nielicznymi wyjatkami sa tu bezplatne drogi i autostrady a w pl poza kilkoma autostradami -platnymi i to wysoko, nie da sie cieszyc jazda bo dziura na dziurze

Profil nieaktywny
MAFIT
#1017.11.2013, 22:54

Przepisy przepisami a prawda jest taka że na polskich blacha można jeździć lata sam jestem tego przykładem . Jeśli jeździ się zgodnoe z przepisami to policja specjalnie się takim autem nie interesuje Fakt że nie wolno jeździć autem więcej jak 6 miesięcy tylko że jeśli chodzi sprawdzenie tego to już jest problem dla policji my nie mamy obowiązku wozić biletu promowego w aucie ani tego udowadniać podczas kontroli wystarvzy być miłym dla policji i mówić że jest się dopiero 2 tygodnie autem ( co innego jeśli zosyaniemy zatrzymani kilka razy w ciągu roku ) Ja nawyspach mam auto około 4 lata ( wartość pojazdu ok 15tys funtów) .
Gdybym nie był pewien że moge spokojnie śmigać po UK to bym na polskich numerach bym się nie pojawił.
Ubezpiczenie w PL koszt 670zł tu ok £6000 ( wiek 26 lat bez zniżek i 4.5l pojemność silnika)
Jest jeszcze jeden plus polska nie podpisała umowy z UE o radarach więc zdięcie do PL nie przyjdzie ( jeszcze polske prawko policja może dać zakaz jazdy po UK ale nie może go zabrać)

Profil nieaktywny
MAFIT
#1117.11.2013, 23:26

Sorki pisałem na szybko . Co do UE chodziło mi o UK nie podpisała umowy o fotoradary

Sokole
11 416
Sokole 11 416
#1218.11.2013, 12:42

Więc oszukuję bo mogę i nie są w stanie mi tego udowodnić. Nie każdy tak potrafi. Nie każdy też przyjechał do Szkocji "za chlebem" niektórzy naiwnie myśleli ,że uwolnią się od takiej właśnie "polskości".

Z_Gwinta
198
Z_Gwinta 198
#1318.11.2013, 13:09

"Polskość to nienormalność."

Donald Tusk, Premier RP

Profil nieaktywny
nick_na_emito
#1418.11.2013, 13:33

MAFIT: Można, ale nie wolno. Jesteś zwyczajnym oszustem nie płacącym podatków, ubezpieczenia takiego, jakie ryzyko powodujesz itd.

Policja nie interesuje się Tobą, bo nie jest to warte zachodu póki nic się nie stanie. Ale jak coś się stanie (np. jak będziesz miał wypadek), wtedy się zainteresują. Wierz mi, to nie jest żaden problem sprawdzić kiedy wjechałeś na Wyspy (no chyba, że przyjeżdzałeś w stylu chłopaków z Top Gear przerabiając auto na amfibię). Wszystko jest w komputerze, każdy wjazd i wyjazd - czy to tunelem, czy to promem - jest do sprawdzenia.

A jak będzie wypadek, to wierz mi, ze i polski ubezpieczyciel będzie robił wszystko, żeby z odpowiedzialności się wykręcić.

Profil nieaktywny
MAFIT
#1518.11.2013, 13:49

Miałem tu małą stłuczke ( nie z mojej winy) i nie miałem żadnych problemów z tego powodu . Ktoś napisał że jestem oszustem , ja tylko używam otwartych furtek w prawie jak prawnicy itp po co mam płacić 10 razy więcej za ubezpieczenie to są oszuści a co do sprawdzenia w komputerze to nie jest takie proste dla normalnego patrolu policji (co innego jak sprawa głebiej badana ale tak bywa tylko w skrajnych przypadkach )

Z_Gwinta
198
Z_Gwinta 198
#1618.11.2013, 13:50

Dlaczego ma ci wierzyć? Zostaw chłopaka w spokoju, niech nadal cwaniakuje.

Z_Gwinta
198
Z_Gwinta 198
#1718.11.2013, 13:52

Tak trzymać i nie popuszczać!!!

Profil nieaktywny
nick_na_emito
#1818.11.2013, 15:36

MAFIT: jesteś oszustem. wykorzystywanie furtek w prawie a świadome go łamanie korzystając z tego, że Policja na co dzień ma ważniejsze rzeczy do roboty to są dwie różne rzeczy.

Jak bym Ci porysował auto gwoździem to policja pewnie też by nie była zbyt chętna na rzucanie innej roboty i uganiania się za mną. Czy to znaczy, że mogę Ci rysować auto gwoździem, bo to jest taka furtka w prawie? :)

makxkondon
87
#1918.11.2013, 16:20

U Nnas na jednej ulicy w ciągu nocy porysowali 30 aut gwozdziem był malutki problem ,kumplowi z kolei wyrąbali szybę to policja powiedziała ze to porachunki między polaczkami .A tych złomów to lepiej z polski niech nie sciągają,bynajmniej jest bespiecznie na drodze ,jerzdzą bes ubespieczenia ,bez przeglądu ,porzal sie Panie Boże ,jeden koleś ma Uno ,maska czerwona ,błotniki szare a tak w ogóle ma byc biały .W Polsce był 5 lat temu.

Profil nieaktywny
MAFIT
#2018.11.2013, 16:39

Jeździć na polskich tabicach można zwał jak zawał , luka w prawie czy bycie oszustem ( porysowanego auta raczej nie będe miał bo mieszkam spokojnej dzielnicy i mam garaż)
Faktem jest że auta na polskich tablicach są stare wtedy faktycznie policja może się przyczepić

Z_Gwinta
198
Z_Gwinta 198
#2118.11.2013, 17:03

Uno w UK wymiata, szkoty zastanawiają się, co to za torpeda...

AmadeuszMozArt
221
#2219.11.2013, 12:36

podatki...

czepiacie sie, ze ktos stara sie ich unikac... a czymze one niby sa? czy najbogatsi tego swiata placa podatki? Tylko biedni i glupi podatki placa...

nie rozumiem, dlaczego (mowiac ogolnie) nie starac sie unikac placenia podatkow?
wszystkie firmy obnizaja naleznosci z podatkow do minimum koniecznego, a polaczkownia z emito tak mocno probuje byc poprawna plitycznie, ze chyba zaczyna na swoja glupote byc slepa

Profil nieaktywny
MAFIT
#2319.11.2013, 15:25

Brawo, jedna osoba z głową

Profil nieaktywny
nick_na_emito
#2419.11.2013, 18:43

MAFIT: ty naprawdę nie rozumiesz podstawowej różnicy.

Luka w prawie to jest kiedy prawodawca nie przewidział czegoś i "zapomniał tego zakazać". Co nie jest zakazane - jest dozwolone.

Jeżeli zaś coś jest wyraźnie zakazane (a nie wolno jeździć autem na polskich blachach tutaj) to od samego faktu, że jest skrajnie nieprawdopodobne, że Cię złapią nie robi się to legalne. Gwóźdź to był tylko przykład. Chcesz inny? Jak napiszesz markerem na ławce "Kocham Zochę" albo "WKS ŚLĄSK MOIM ŻYCIEM" to też Cię pewnie nie złapią, ale to nie jest legalne.

Amadeusz: Czepiamy się, bo w odróżnieniu od tych prawdziwych bogaczy, którzy w dupie mają system, bo ich na wszystko stać, MAFITa na wszystko nie stać. Jak (czego mu nie życzę) zachoruje to się ustawi w kolejce do lekarza jak wszyscy inni. Jak koło urwie na dziurze też popędzi w podskokach po odszkodowanie i mu nie będzie przeszkadzało, że road taxu tu nie płaci.

Zasadnicza róznica między nim a jakimś Gatesem jest taka, że Gates podatków nie płaci, bo go na to stać, a MAFIT nie płaci podatków, żeby go było stać na coś, na co uczciwie nie mógłby sobie pozwolić.

AmadeuszMozArt
221
#2520.11.2013, 08:32

troche gubie sie w takiej logice... moim zdaniem tym bardziej skoro nie oplywamy w pieniadze jak Gates, tym bardziej powinnismy starac sie szukac oszczednosci. Zwlaszcza ze:
- jesli kolega jezdzi tym autem, to musi je tankowac a wiadomo ile w paliwie jest akcyzy + jest w niej rowniez podatek drogowy
- wizyty u lekarza... jesli pracujesz to placisz ubezpieczenie, wiec...

sugerowanie, ze bogaty nie placi bo jest bogaty i go na to stac... (?) bogaty nie placi bo nie jest glupi... VW kupuje Porsche, zeby nie placic podatku dochodowego, a ile firm ma siedziby w rajach podatkowych tylko po to, zeby tych glupich podatkow nie placic... to jest wlasnie myslenie logiczne... logika ma to do siebie ze sie liczy a sentymenty odstawia na bok i ja to lubie!

btw. zeby nie bylo, mam uk auto z duzym taxem i wcale nie czuje sie lepszy z tego powodu... dla mnie ceny zarowno taxu jak i ubezpieczen sa tutaj z dupy wziete i nawet jak na tutejsze zarobki zbyt wysokie

Profil nieaktywny
MAFIT
#2620.11.2013, 10:03

Racja nie kombinował bym gdyby ceny ubezpieczenia były normalne . Są 5 razy większe od polskich , firmy ubezpieczeniowe mają tu czysty zysk a jak ktoś ma wypadek to i tak robią problemy by tylko odszkodowania nie wypłacić
Dlatego wole ryzykować ( w szkocji jest spokojnie jeśli chodzi o nagonke na polskie tablice inaczej sprawa ma się w angli gdzie takich aut jest pełno )

Profil nieaktywny
nick_na_emito
#2720.11.2013, 12:16

Amadeusz: Skoro nie opływamy w pieniądze jak Gates to szukajmy oszczędnosci np. poprzez jazdę samochodem na którego zgodne z prawem utrzymanie nas stać. Bo idąc Twoją logiką, to jakby MAFIT trochę pooszczędzał jeszcze bardziej i zamiast samochód kupić, ukradł go, to mógłby jeździć Rolls Roycem a nie tylko BMW.

W paliwie w UK nie ma podatku drogowego - podatek drogowy opłaca się poprzez kupienie tzw. tax disc, którego on nie kupuje, bo auto ma zarejestrowane w Polsce (gdzie podatku drogowego też nie płaci, bo w Polsce podatek drogowy jest wliczony w cenę paliwa, a on tankuje tutaj).

Utrzymanie służby zdrowia kosztuje znacznie więcej niż składki NI, pieniądze na to idą także z innych podatków, które płacimy wszyscy. Czyli MAFIT nie płacąc należnych podatków okrada nie tylko "skarb państwa" ale Ciebie czy mnie.

Bogaty nie płaci, bo go na to stać. Stać go na wynajęcie prawnika który będzie wyszukiwał mu dziur w prawie umożliwiających legalnie obnizanie należnego podatku. Stać go na to, bo tacy prawnicy i firmy w rajach podatkowych kosztują. Jakby MAFIT chciał pójść tą drogą, to "szukanie dziur w prawie" kosztowałoby go znacznie więcej niż byłby w stanie zaoszczędzić - dlatego jego na legalne unikanie podatków nie stać. I dlatego kradnie (nie bójmy się nazwać tego po imieniu).

A ja mam uk auto z małym taxem. Kupując samochód brałem pod uwagę koszta jego utrzymania. I stać mnie na jeżdżenie autem zaspokajającym wszystkie moje potrzeby.

MAFIT: Ciekawe co mówisz. Ja w UK płacę za ubezpieczenie mojego samochodu ok. 150% tego, co płaci za ubezpieczenie auta podobnej klasy w Polsce mój ojciec mający pizdylion lat zniżek. Ale w odróżnieniu od niego kiedy ja miałem wypadek (z własnej winy) ubezpieczyciel traktował mnie na poziomie europejskim, o nic się nie musiałem wykłócać, prosić, błagać i nikt mnie nie próbował orypać sugerując żebym latał po szrotach i wyszukiwał sobie używanych częsci. Przez cały czas naprawy jeździłem autem zapewnionym przez ubezpieczyciela.

Skoro jednak jak twierdzisz jest to tak świetny biznes, załóż sobie firmę ubezpieczeniową. będzie Cię stać na jeżdżenie BMW bez okradania skarbu państwa i podatnika.

Profil nieaktywny
MAFIT
#2820.11.2013, 13:57

Chcesz być prawym to bądz nikt ci tego nie zabrania ja wole w latach młodości mieć 400 koni pod maską i nie zapomniane chwile a ty co z tej prawości będziesz miał może jak większość Szkotów na starość będziesz spełniać mażenia

AmadeuszMozArt
221
#2920.11.2013, 13:57

skala problemu jest mala, zeby nie powiedziec nie istniejaca, gdyby Szkocja widziala rzeczywiste z tego plynace straty na pewno by sie tym zajeli na powaznie....

co mnie dziwi to krytykowanie skali mikro (nawet jesli uznac to za oszukiwanie/okradanie) przy jednoczesnym przyzwoleniu do okradania gospodarek panstw na grube miliony przez bogatych i ich firmy, przy czym gdyby bogaci/firmy odprowadzali podatki UCZCIWIE a nie OKRADALI wykorzystujac luki w prawie (tak samo jak robia ci znacznie biedniejsi zwykli szarzy ludzie jezdzacy polskimi autami) to po pierwsze budzetow nie trzeba byloby latac a po drugie road taxow pewnie w ogole by nie trzeba bylo, jako ze bylyby pieniadze w budzecie na tego typu rzeczy...

to taka moja skromna opinia,
jestem zwyklym czlowiekiem, nie zadnym ekspertem wiec moge sie mylic, ale to moje zdanie i nikogo nie bede od oszustow ani klamcow wyzywal, po prostu tak to widze...

AmadeuszMozArt
221
#3020.11.2013, 13:58

juz nie wspominajac nawet o tym, ze wiele PRZEPISOW PRAWA jest pisane by sluzyc jednostkom w zabezpieczaniu ich zyskow i milionowych jak nie miliardowych/bilionowych interesow

Profil nieaktywny
MAFIT
#3120.11.2013, 15:31

Prwada nie wszystko jest czarno białe
(Dlaczego funt tak dobrze stoji bo 200, 300 lat temu wielka brytania łupiła ile wlezie)

Profil nieaktywny
MAFIT
#3220.11.2013, 16:34

To taki usankcjonowany prawnie system argentyński. Nie tylko w UK oczywiście. Państwo przymusza do ubezpieczania, ale tu nie chodzi o bezpieczeństwo i troskę o poszkodowanych. A na pewno nie głównie.

Raz, że lobby firm ubezpieczeniowych jest bardzo silne - więć sobie mości wygodną pozycję jak chce; dwa, że stanowią one jeden z głównych elementów systemu finansowego - zwłaszcza ich inwestycje. Tak, że im więcej wyszarpią z obywatela - w ramach opłaty za obietnice, jak powiadam - tym więcej mogą zainwestować.
Gdyby to uczciwie uregulować - to system finansowy by się posypał.

Np. tak uregulować, że opłaty muszą opierać się na stosunku tego co firmy ubezpieczniowe pobierają do tego co wypłacają (plus 10% na wszelki wypadek) na podstawie danych z ostatnich 5(np.) lat, plus racjonalne koszty własne.
No i tak, że racjonalność claimu (a w Polsce np. wniosku rentowego do ZUS) nie oceniałby ubezpieczeniodawca (bo jest stroną i to naturalne, że nie chce wyskoczyć z kasy) tylko niezależni orzecznicy nie mający nic wspólnego z ubezpieczniodawcą.
Racjonalne, ale niemożliwe do spełnienia. Muszą mieć przyzwolenie na wysysanie bez granic, bo na tym rabunku się opiera system.

robstel
176
robstel 176
#3321.11.2013, 13:13

MAFIT- tak trzymać !!! Nie warto toczyć sporów z kimś,kto nie ma pojęcia o historii tzw.dobrobytu Wlk.Brytanii...
Po raz pierwszy byłem w UK pod koniec lat 90-tych.Mieszkałem w mieście,gdzi był polski Klub Kombatanta Wojennego-miejsce spotkań żyjącej wówczas resztki polskich żołnierzy,którzy nie powrócili do ojczyzny po 1945r.
W wielu dyskusjach o tym kraju oni wszyscy powtarzali niezmiennie:
Wlk.Brytanię toczy rak 3 mafii- 1) mafia parwnicza, 2) mafia ubezpieczeniowa, 3) mafia agencji wynajmu nieruchomości.
Po kilkunastu latach jest to nadal aktualne !!!

Profil nieaktywny
nick_na_emito
#3422.11.2013, 01:45

robstel: 30 lat temu najmadrzejsi byli madrale z polskiego getta. Dzisiaj tez emito uchodzi za zrodlo wszelakich madrosci dla naszej spolecznosci. Jak widac od czasow kiedy emigracje stanowili polscy zolnierze niewiele sie zmienilo :)

Amadeusz Mozart: czy jezeli inni kradna miliony to znaczy, ze jak ja Ci ukradne rower to nie bedziesdz mial zadnych pretensji? Bo przeciez ci w skali mikro kradziez nie przeszkadza, a czymze jest Twoj rower wobec milionow ktore zarabiaja te lobby o ktorych mowisz?

MAFIT: moze Cie to zdziwi, ale ilosc niezapomnianyhch chwil nie zalezy w zyciu od ilosci koni pod maska. Natomiast mi, w odroznieniu od Ciebie najwyrazniej, przeszkadzalaby swiadomosc, ze jestem zlodziejem.

Tu takie zachowanie jak Twoje, jak slusznie zauwazono, jest marginesem.. A wiesz gdzie takie tanie cwaniactwo i kombinatorstwo jest norma? W Polsce.Dlatego wlasnie wyjechalismy stamtad, bo tu sie lepiej zyje. Ty jednak przenosisz polskie standardy na nowy grunt... Widac nie wystarczy, ze rozp... juz jeden kraj do imentu.

Profil nieaktywny
MAFIT
#3522.11.2013, 09:15

Emito źródłem wszelakich mondrości , dobre większych bzdur nie słyszałem ja staram się nie udzielać na forum bo to i tak sensu dużego nie ma bo po kilku postach ludzie się wyzywają od różnych i kultury tu naprawde brakuje jak i mondrości ( Jako portal informacyjny ok i tylko)
Kolego kradziesz rowera to przestepstwo co innego jest ukraść rower osobie prywatnej niż ucieczka od tego by Państwo szukało jak tu wyciągnąć pieniądze odemnie.
Gdyby system był fer to nie widział bym problemu dla twoje informacji w chwili obecnej w paliwie jest 60% podatków no i roda tax do tego i co drogi lokalne wcale się dużo nie różnią od Polskich jedyne co je ratuje to fakt że nie ma tu ostrej zimy ( 3 lata temu można było to zobaczyć). Fakt jest taki że jest tu wszystko lepiej pomyślone niż w PL ale do ideału jeszcze daleko. Co do ilości koni pod maską to sprawa czy lubisz motoryzacje jeśli byś lubiał zapas koni pod maską to napewno też byś ubolewał nad faktem drogiego ubezpieczenia.
Jak chcesz to dalej uważaj że jestem złodziejem i że pieniodze państwa są twoje a podatki są prawe .

AmadeuszMozArt
221
#3622.11.2013, 11:59

mafit, wlasnie mialem pisac odp do kradziezy mojego (de facto fajnego i nietaniego) roweru
dzieki, ze mnie uprzedziłeś, poza tym to wlasnie nick na emito pisał że bogaci to mogą bo ich na to stać. Nie rozumiem, najpierw popierać a potem mówić, że to ja popieram...

Kończę, pozdrawiam tych, którzy interpretują a nie tylko ślepo widzą systemy polityczne i prawne

Profil nieaktywny
MAFIT
#3722.11.2013, 17:09

Ja też już kącze ;)

maciek_z
101
maciek_z 101
#3822.11.2013, 20:23

Temat b. ciekawy ale poziom dyskusji to ....

tak przy okazji MAFIT - przekaz kolegom z klubu, tez jeżdzącym na polskich blachach (druga litera od lewej to P ) żeby przyglądali się co pokaazuja inni kierowcy a unikną zatrzymania przez nieoznakowany radiowóz ;)

I co jest 'kącze'?

Co do legalności tego "procederu" to trzeba mieć 2 samochody na polskich blachach i jeździc do Polski co pół roku i wymieniać pojazdy ;)

Profil nieaktywny
MAFIT
#3922.11.2013, 20:42

Klubu ???

Profil nieaktywny
nick_na_emito
#4024.11.2013, 16:55

mafit: z tym zrodlem madrosci wszelakiej to byla ironia :)

Amadeusz: no wlasnie widze, ze masz problemy ze zrozumieniem, wiec napisze Ci jeszcze raz:
Bogaci moga unikac placenia podatkow bo stac ich na zakladanie firm na cyprze, ktore pozwalaja legalnie wykorzystywac luki w prawie. Mafita nie stac, wiec kradnie.

Mafit: to nie jest kwestia czy ja sobie chce uwazac ze jestes zlodziejem czy nie. To jest kwestia faktow, tak samo moge sobie chcec uwazac czy deszcz pada.

Kradniesz, bo swiadomie lamiesz prawo dla wlasnej korzysci. Gdybys uczciwie placil podatek drogowy + ubezpieczenie (od ktorego takze firma placi podatek) to by za to pewnie, przy Twojej pojemnosci silnika, starczylo na zalatanie ladnych paru dziur w tych drogach, na ktore tak narzekasz. Ale dla Ciebie to panstwo to jest jakis wirtualny twor, pasozyt, ktorego mozna okradac "bo jest nie fair". Twoje myslenie moglo byc dobre za komuny, bo wtedy tak faktycznie bylo. Dzis jak CI sie panstwo nie podoba, to nikt Ci tu nie karze mieszkac. Mozesz sie przeprowadzic do Polski, albo nawet na BIalorus, tam bedziesz mial jeszcze taniej jesli chodzi o utrzymywanie samochodow.

Co do lubienia motoryzacji - znowu kula w plot. Bo widzisz, dla wielu to nie ilosc koni pod maska jest wyznacznikiem - nawet przyjemnosci z jazdy. Ja osobiscie jestem zdania, ze prawdziwa przyjemnosc z jazdy ma sie wtedy, kiedy jezdzi sie blisko granicy mozliwosci samochodu. Dla samochodach o super osiagach praktycznie w ruchu drogowym nie ma sytuacji gdzie mozna by sie choc zblizyc do jazdy "na krawedzi". No chyba, ze Ty po prostu sie cieszysz, ze Twoje auto fajnie mruczy i szybko przyspiesza i trzyma sie drogi jak przyklejone (przy predkosciach z ktorymi jezdzi sie po normalnych drogach) - wtedy fajnie. Ja wole jednak prawdziwa jazde z frajdy, a ta (jak sie umie) to mozna i miec w duzym fiacie.

Maciek Z: mylisz sie. Niewazne ile bedziesz mial samochodow, masz obowiazek samochod miec zarejestrowany tam, gdzie jest Twoje centrum interesow zyciowych, bo w dowodzie jest Twoj adres zamieszkania. Czyli jesli robisz tak jak piszesz, to de facto popelniasz dodatkowo wykroczenie podawania nieprawdziwego adresu w oficjalnych dokumentach. A swoja droga co za sens miec dwa samochody, nie lepiej miec jeden, porzadny, uczciwie oplacony i jezdzic bez kombinowania?

maciek_z
101
maciek_z 101
#4125.11.2013, 08:30

#40
Mozna byc zameldowanym w PL i mieszkac w UK, nie ma zadnych przeszkod prawnych co do tego, tak samo jak nie ma przeszkod prawnych do posiadania auta pol roku w UK i pol roku w PL.
No chyba ze znasz jakies przepisy, ktore tego zabraniaja?
Co do tego jak jest lepiej to indywidualna sprawa.

Sokole
11 416
Sokole 11 416
#4226.11.2013, 17:40

Podziwiam Twój wysiłek nick_na_emito , ale pewne rzeczy albo rozumie się odrazu albo nie zrozumie się ich nigdy.

Profil nieaktywny
MAFIT
#4328.11.2013, 23:01

Dlatego ja przestałem tłumaczyć każy sam wnioski wyciągnie z komentarzy i na tym chyba można zakączyć dyskusję

Profil nieaktywny
nick_na_emito
#4429.11.2013, 01:26

Maciek_Z:

Co do mieszkania w Polsce, mylisz się:

Osoba, która wyjeżdża poza granice Rzeczypospolitej Polskiej na okres dłuższy niż 6 miesięcy, jest obowiązana zgłosić swój wyjazd oraz powrót właściwemu ze względu na miejsce pobytu stałego organowi (właściwemu ze względu na dotychczasowe miejsce pobytu). Zgłoszenia wyjazdu dokonuje się najpóźniej w dniu opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu, a zgłoszenia powrotu – najpóźniej w 30. dniu, licząc od dnia powrotu.

Zgłoszenia wyjazdu poza granice Rzeczypospolitej Polskiej oraz powrotu z wyjazdu poza granice Rzeczypospolitej Polskiej można dopełnić przez pełnomocnika, legitymującego się pełnomocnictwem udzielonym w formie, o której mowa w art. 33 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071, z późn. zm.3), po okazaniu przez pełnomocnika do wglądu jego dowodu osobistego, a w uzasadnionych przypadkach – innego dokumentu pozwalającego na ustalenie tożsamości" (ze strony MSW, wiec aktualne przepisy).

Czyli jeśli mieszkasz w UK a jesteś zameldowany w Polsce - łamiesz przepis.

Co do posiadania auta pół roku w UK i pół roku w PL:

W PL:

"Właściciel pojazdu jest obowiązany w terminie nieprzekraczającym 30 dni zawiadomić o zmianie stanu faktycznego wymagającej zmiany danych zamieszczonych w dowodzie rejestracyjnym."

W UK:

"It is a legal requirement for a driver or vehicle keeper to inform DVLA as soon as they buy or sell a vehicle or change their address, and failure to do so is an offence which could result in prosecution and a fine of up to £1000."

W przypadku DVLA termin określony jest mianem "reasonable". Wątpię, żeby ktokolwiek uznał kilka miesięcy (nie mówiąc o latach) za "reasonable".

Dodam jeszcze, że jeśli nie zgadza się adres w dowodzie rejestracyjnym z adresem podanym ubezpieczeniu to jest to podstawa dla odmowy wypłaty odszkodowania (lub regresu, jeśli poszkodowaną jest osoba trzecia).

Co do fałszywie interpretowanej legendy o sześciu miesiącach, fakty są takie: https://www.gov.uk/importing-vehicl...

Innymi słowy: jeżeli jesteś studentem lub pracownikiem sezonowym przybywającym na _z góry określony okres_, który nie zamierza pozostać w UK na stałe to możesz używać auta do sześciu miesięcy. Jeżeli zaś zostałeś rezydentem (czyli masz umowę na okres nieokreślony - a takie standardowo dają nawet agencje, choć są to tzw. 0 hours contracts) to masz obowiązek zarejestrować auto w UK od razu.

Sokole: No, ja nie liczę że MAFIT zrozumie, ale może ktoś inny będzie szukał wiadomości na ten temat i fajnie by było, żeby był na emito chociaż jeden wątek na ten temat nie powtarzający kretyńskich mitów. :)

Sokole
11 416
Sokole 11 416
#4529.11.2013, 12:20

Dodałbym jeszcze jedno-praca,plany zyciowe. Jesli masz zamiar pracowac dla ogolnie pojetego panstwa , opiece nad dziecmi niepelnosprawnymi lub innych zawodach wymagajacych zaufania counsilu lub agencji rzadowych dobrze miec czyste pvg i nie byc zlapanym na drobnych cwaniactwach. W cleaningu lub fisherniach to nie przeszkadza.

Profil nieaktywny
nick_na_emito
#4629.11.2013, 15:26

Mafit mi kiedyś gdzieś mignął chyba na forum, chyba zawodowo jeździ... Jak go w końcu złapią i mu wyląduje IN10 i 8 punktów na prawku to się zdziwi :) Wtedy mu zostaną faktycznie tylko cleaning i fabryka marchewek :)

Sokole
11 416
Sokole 11 416
#4729.11.2013, 21:52

przepraszam za ostatnie zdanie w moim poprzednim poscie. w archiwum emito powinien byc artykol o kierowcy szkolnego autobusu z Oban , ktory skazany za jazde na polskich blachach stracil prace. jezdzil krocej niz 6 miesiecy jednak policja miala swoje zdanie na ten temat. wygral po dlugich bojach w najwyzszej instancji jednak nie bylo wzmianki o happy endzie i przywroceniu do pracy. mam nadzieje ja odzyskal. mysle ,ze to jedna z osob ,ktore moga odpowiedziec na pytanie -czy warto?

Profil nieaktywny
nick_na_emito
#4804.12.2013, 00:22

Warto jednak nadmienić, że w jego przypadku chodziło o coś innego. Kwestią sporną nie była nielegalna jazda polskim samochodem na brytyjskich drogach a ważność jego ubezpieczenia. Policja założyła, że jego polskie ubezpiecznie jest nieważne, natomiast PZU nie nakłada na kierowców (jak to robią brytyjskie ubezpieczalnie) limitów poruszania się autem za granicą. Więc choć poruszał się w Szkocji nielegalnie, jego ubezpieczenie było ważne, bo łamanie prawa przez kierowcę nie unieważnia polisy - tak jak nie unieważnia jej jazda z nadmierną prędkością czy wymuszenie przepisów.