Według oficjalnych danych, od początku roku, gdy w życie weszły nowe ograniczenia w przyznawaniu świadczeń socjalnych, prawie 1000 gospodarstw domowych w Szkocji odczuło zmiany.
Nowe regulacje weszły w życie na początku tego roku w Anglii, Szkocji i Walii. Department for Work and Pensions poinformował, że pomiędzy 15 kwietnia a październikiem 2013 roku ograniczenia zostały zastosowane do 977 szkockich gospodarstw domowych.
Łącznie w całej Wielkiej Brytanii zmiany dotknęły 28 500 brytyjskich gospodarstw domowych, z czego 3,5% odnotowano w Szkocji. Prawie jedna piąta (187 z 977) ubiegających się o świadczenia pochodziła z Edynburga, 153 z Glasgow, 73 z terenów Fife, 46 z Dundee i z South Lanarkshire, 40 z terenów Clackmannanshire i 40 z West Lothian.
Rzecznik szkockiego rządu powiedział, że cięcia świadczeń socjalnych dotkną przede wszystkim zwykłe rodziny, zaś krytycy nowych regulacji podnoszą argument, iż podczas ustanowienia nowego progu nie uwzględniono takich trudności, jak znalezienie pracy w miejscu zamieszkania, kosztów związanych z utrzymaniem gospodarstwa domowego oraz różnic regionalnych.
- Musieliśmy naprawić uszkodzony system opieki społecznej w taki sposób, aby więcej korzyści przynosiła praca, a nie pobieranie świadczeń. Najnowsze dane podkreślają wyraźnie nasze zaangażowanie w celu wspierania tych osób, które chcą ciężko pracować i wyrwać się z uzależnienia od świadczeń socjalnych, a Universal Credit ma temu systemowi pomóc - powiedział sekretarz Department for Work and Pensions, Iain Duncan Smith.



Komentarze 4
Zrobic jak w naszym kraju ,zabrac ludziom wszystko co sie tylko da .
to wina tych emigrantow, ze zaszla w ciaze w ciaze w wieku 15 lat po wypiciu 4 butli sajda i ukonczylam podstawowke.
przez nich nie moge miec pracy mamagera mimo iz nie posiadam kwalifijacji ani nawet nie ubiegam sie o ta posade...
powalila mnie ta ilosc.
977 dobre i tyle, na poczatek;)
Zgłoś do moderacji