Do góry

Z krakowskiego studia na pierwsze strony największych gazet na świecie

Studio graficzne House of Retouching dostało takie zlecenie nie po raz pierwszy. Jego graficy pracowali już dla magazynów mody, międzynarodowych korporacji oraz agencji reklamowych. Praca nad zdjęciami z chrztu potomka rodziny królewskiej była jednak czymś wyjątkowym. W końcu to Royal baby. O sprawie pisze Digital Camera Polska.

Zdjęcia rodziny królewskiej zawsze wykonują najlepsi. Fot. ©iStock.com/EdStock

Studio House of Retouching znane jest w branży ze stosowania wyjątkowej jakości retuszu, który jak najpełniej wykorzystuje potencjał zdjęcia, a zarazem nie zmienia nic ponad to, co absolutnie konieczne - pisze Olga Drenda.

W osiągnięciu światowej sławy grafikom, poza ciężką pracą, pomógł też łut szczęścia. Ich prace dostrzegł i docenił Jason Bell, międzynarodowej sławy fotograf, który zaczął z nimi współpracę i pozwolił nawiązać wiele ciekawych kontaktów.

To właśnie Bell’a wybrała księżna Kate na fotografa chrztu księcia Georga, zachwyciły ją bowiem zdjęcia, eksponowane na wystawie, którą zwiedzała.

W ten sposób zdjęcia autorstwa Jasona Bella, opracowane przez House of Retouching trafiły nie tylko na pierwsze strony wszystkich gazet świata, ale także do historii.

Źródło: Olga Drenda, Postproducenci Ich Królewskich i Książęcych Mości , digitalcamerapolska.pl

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis

Komentarze 7

Negocjator
8 099 9
Negocjator 8 099 9
#111.12.2013, 15:04

Aaaa, to dlatego jest do Putina taki podobny

Uncle
5 331
Uncle 5 331
#211.12.2013, 16:17

Wow - to dowod na nasz postep cywilizacyjny - 10 lat temu wyslali by te zdjecia na obrobke do Indii albo Pakistanu !!!

Pulkownik
Aberdeen
7 807 62
Pulkownik Aberdeen 7 807 62
#311.12.2013, 17:39

kiedys zdjecia sluzyly odwzorowaniu rzeczywistosci

teraz po zrobieniu zdjecia trzeba je jeszcze poprawic, zeby pokazywaly to co co chcemy :)

Profil nieaktywny
mis.colargol
#412.12.2013, 00:25

czyli co oni pozmieniali na tych zdjeciach...geby te same co znamy

Negocjator
8 099 9
Negocjator 8 099 9
#512.12.2013, 08:49

Pulkownik, ogladalem w kiedys wywiad z fotografem CAF (Centralnej Agencji Fotograficznej) pracujacego tam w latach 70-80. Tylko ich zdjecia obrazujace dostojnikow panstwowych mogly sie ukazac w prasie i takze byly retuszowane. Zdjecia w gazetach codziennych ze wzgledu na jakosc wydruku nie byly az tak wazne (ale retuszowano ze wzgledu na otoczenie glownej postaci) do kompletnego retuszu w gazetach kolorowych.

Tak wiec to nie jest wymysl osatnich lat.

Pulkownik
Aberdeen
7 807 62
Pulkownik Aberdeen 7 807 62
#612.12.2013, 20:58

wiem przecie :)
sam mam fotoszopa, :) ale cicho sza...

kiedys, jak sie portret wladcy nie spodobal, portrecista konczyl krotszy o glowe :)

albo tak:

''...Architekt, co dla mnie budował ten pałac
Już nic piękniejszego nikomu nie wzniesie.
Gdy skończył - przygoda go przykra spotkała:
Na zbirów się w lesie
Jak raz napatoczył,
A oni wykłuli mu oczy...''

jacek kaczmarski 'rublow'

dorann74
14 008 343
dorann74 14 008 343
#713.12.2013, 21:32

jak by nie bylo odwalaja kawal dobrej roboty