Do góry

10 tys. pracowników pójdzie na bruk, ale premie dla menedżerów poszły w górę

Do końca roku w brytyjskim banku Barclays straci pracę 10 -12 tys. osób, czyli jedna dziesiąta kadry pracowniczej. Zarząd banku uzasadnia to spadkiem zysków w ubiegłym roku. Jednocześnie premie dla kadry zarządzającej wzrosły o 10 proc.

W Barclays toczy się śledztwo w sprawie kradzieży poufnych danych osobowych swoich klientów. Fot. © evievee09 - Fotolia.com

Jak poinformował bank, zysk operacyjny spadł w zeszłym roku o ok. 1/4, w związku z czym akcjonariusze oczekują cięcia kosztów. Powodem spadku zysków są m.in. coraz mniejsze wpływy z bankowości inwestycyjnej, a także wysoka grzywna za manipulacje w obsłudze kursu międzybankowego LIBOR, która wstrząsnęła bankiem. Jakby tego było mało, w Barclays toczy się śledztwo w sprawie kradzieży poufnych danych osobowych swoich klientów.

Brytyjskie media już wcześniej informowały, że na czarnym rynku pojawiły się skradzione dane na temat dochodów i stanu zdrowia około 27 tys. klientów Barclays.

Pomimo tych hiobowych wieści kadra zarządzająca nie tylko nie ucierpiała, lecz wręcz się wzbogaci – w tym roku przeznaczone dla niej premie i nagrody wyniosą 1,5 mld funtów, czyli wzrosną o 10 proc. w stosunku do roku ubiegłego.

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis

Komentarze 31

fisandrzej
410
#114.02.2014, 12:28

Jak zwykle, podrzedny pracownik w doopie a pasozyty na stolkach maja sie dobrze.

zbyniobir
10
#214.02.2014, 13:56

Jak zwolnili ludzi to przecież te pieniądze z ich wynagrodzenia nie mogły przepaść, wiec wdzieli sobie jako premię. Banda złodziei!!

iwo
7 761
iwo 7 761
#314.02.2014, 17:24

jezeli managerowie potrzfia dostarczyc te same uslugi co wczesniej przy 66% staffu to zdecydowanie zasluguja na podwyzki..

fisandrzej i ty mozez byc pasozytem na stolkac.. dlaczego nie jestes?

fisandrzej
410
#415.02.2014, 00:12

fisandrzej i ty mozez byc pasozytem na stolkac.. dlaczego nie jestes?
Poniewaz:
-nie jestem zlodziejem
-nigdy nie bede dorabial sie na ludzkiej krzywdzie
-mam sumienie(czego wielu spaslakom na stolkach brakuje)
-mam honor (spaslaki na stolkach nie znaja tego okreslenia)

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#515.02.2014, 02:21

fisandrzej
#4 | Dziś - 00:12
fisandrzej i ty mozez byc pasozytem na stolkac.. dlaczego nie jestes?

Poniewaz:
-nie jestem zlodziejem
-nigdy nie bede dorabial sie na ludzkiej krzywdzie
-mam sumienie(czego wielu spaslakom na stolkach brakuje)
-mam honor (spaslaki na stolkach nie znaja tego okreslenia)
_____________________________________

Znałem jednego gościa, który tłumaczył swoją niezaradność i nędzną pozycję społeczną w identyczny sposób. No ale on jest menelem. ;)

fisandrzej
410
#615.02.2014, 02:43

Esha a czy trzeba zarabiac kase wyciskajac z pracownika ostatnia krople krwi i wywalic go na zbity pysk jak w pewnym momencie zaczyna nie pasowac do ukladanki "zaradnego" ?. Ja wole zarabiac wlasnymi rekoma i patrzec ludzim prosto w oczy na ulicy :)

fisandrzej
410
#715.02.2014, 02:50

Z innej beczki to jest sytuacja podobna do "naszego" ZUSu. Prezesi przyznaja sobie gigantyczne premie a emeryci i rencisci nie maja co do gara wlozyc. Rozumiem ze tez takie dzialania popieracie. Pozdro.

fisandrzej
410
#815.02.2014, 03:03

Moze nie z "ostatniej chwili ale ad #7

iwo
7 761
iwo 7 761
#915.02.2014, 10:25

Managerowie to ludzie, którzy musieli sie często i gęsto kształcić (oczywiście to nie jest konieczność). Zapierdxielaja od rana do wieczora podczas gdy "zwykłymi" pracownikowi dorzucisz jedna kartkę to procesowania i już dramat i płacz.

Ludzi zatrudniono 20+lat temu, postęp w technologii był ogromny,
- - online internet -(zamykane oddziały),
- - implementacja systemów komputerowych - data entry pracownicy stali sie bezuzyteczni (bo kto by chciał podnosić swoje kwalifikacje?? Chyba tylko pijawki, nastawieni tylko na kase)
- - Payroll nie potrzebuje już setek osób do robienia wypłat.
Itd itp..

Co tzn patrzeć ludziom w oczy.. Rozumiem, ze gdy wykonujesz prace, oferujesz usługi to robisz to za NMW, bo wszystko ponad to przecież chciwość..

Profil nieaktywny
nick_na_emito
#1015.02.2014, 11:32

No i właśnie w tym sęk. Kształcenie się wcale nie jest tu koniecznością (czego przykładem choćby nasz kazio marcinkiewicz, prowincjonalny nauczyciel, który został marionetkowym premierem a teraz robi karierę w londyńskim city) a jeśli nawet, to kształcenie się na menadzera jest niczym w porównaniu do kształcenia się na neurochirurga na przykład.

Wiadomo nie od dziś, że bankierzy zarabiają za dużo (porównaj sobie jak wzrosły średnie płace w tym sektorze w porównaniu do reszty gospodarki i pamiętaj, że ci na dole wciąż zarabiają bardzo mało!) a zrabiają tyle tylko dlatego, że jest to jedna zamknięta klika która trzyma nas w szachu.

Arthur_L
1 298 3
Arthur_L 1 298 3
#1115.02.2014, 14:30

Banki trzymają w szachu nieudolne rządy, które potrafią tylko zadłużać się. Normalnie jeżeli bank jest źle zarządzany to upada a bankierzy idą do kicia albo na bruk. Jednak dzisiaj banki nie mogą upaść, bo to "szkodziłoby gospodarce". Trzeba pompować w nie publiczne pieniądze. Dlaczego nie? Banki pełnią ważną funkcję w gospodarce. Bankowość i polityka nie od dzisiaj idą w parze czego dobrym przykładem jest Kaz-I-Mierz (ciekawe co takiego zrobił, że został tak pięknie nagrodzony lub czego nie zrobił - jako premier lub nauczyciel ; z City wyleciał już ładnych pare lat temu?) Kto będzie finansował majaki polityków, kto zakupi obligacje skarbowe? Kowalski? Smith? Czy Barclays? :-) Nie kąsa się ręki, która karmi. Prawda?

iwo
7 761
iwo 7 761
#1215.02.2014, 19:30

hahaha faktycznie nie ma kwalifikacji...

"Z wykształcenia jest fizykiem, ukończył w 1984 studia na Wydziale Matematyczno-Fizyczno-Chemicznym Uniwersytetu Wrocławskiego. W 1992 ukończył studia podyplomowe w zakresie administracji na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Ukończył również szkolenia w Studium Fundacji Boscha (struktura i funkcjonowanie szkolnictwa wyższego w Niemczech) oraz Centrum Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli w Warszawie.
Rozpoczął studia doktoranckie na Wydziale Nauk Ekonomicznych i Zarządzania Uniwersytetu Szczecińskiego pod kierunkiem profesor Teresy Lubińskiej, późniejszej minister finansów w jego rządzie"

robstel
176
robstel 176
#1315.02.2014, 21:20

Artur_L...napisałeś,że banki trzymają w szachu niudolne rządy.
Rozwinę Twoją myśl-to banki na świecie sprawują prawdziwe rządy a tzw. rządy to tylko posłuszne marionetki...
We współczesnym świecie to banki i korporacje decydują o losach miliardów ludzi,decydują o stabilności politycznej lub niestabilności o ile to leży w ich interesie,decydują o podaży i kreowaniu pieniądza ( faktycznie to tylko zapisy elektroniczne),decydują o dobrobycie lub ubóstwie społeczeństw.
To banki są faktycznymi właścicielami naszych domów,samochodów,art.gospodarstwa domowego w szerokim tego słowa znaczeniu,które zakupiliśmy na kredyt na lichwiarski procent do czasu,aż zapisy komputerowe tych banków pokażą nasze saldo na zero.To banki poprzez kredytowanie firm i przedsiębiorstw decydują o ich kondycji a pośrednio czy dostaniemy podwyżkę wcześniej czy póżniej lub wcale.Decydują jak wiele i jak długo będziemy pod kreską aby zmotywować nas do wyścigu szczurów aby czasem nikomu do głowy przyszło pomysleć o zmianie naszych losów...
Banki w szerokim tego słowa znaczeniu to jedyna forma biznesu,która nic nie produkuje i nic nie wdraża tylko żeruje na lichwie od dobrych kikuset lat !!!

Arthur_L
1 298 3
Arthur_L 1 298 3
#1416.02.2014, 01:55

Chyba źle sie wyraziłem. A tak w ogóle to nie przesadzaj. Banki pełnią też pożyteczne funkcje np. prowadzą moje konto. Ja dzięki temu nie muszę nosić ze sobą sakiewki z monetami. Wystarczy portfel i karta,a w niektórych miejscach tylko telefon, i można śmiało ruszać na zakupy. Z perspektywy kilkuset lat to jest jakiś postęp. Natomiast praktyki banków nie zawsze są przejrzyste i tym powinny zająć się instytucje do tego celu powołane tj. np nadzór bankowy. Ludzie kupowali na kredyt i będą kupować na kredyt i nic z tym nie zrobisz. Ważne żeby na rynku panowała konkurencja dając konsumentowi jak najszerszy wybór kredytów. Kredyt to podstawa funkcjonowania banku bez tego przyjdzie nam cofnąć się do średniowiecza. Bez konta można się obyć jeżeli ktoś jest bezdomny lub nigdy nie założył (lub mama mu prowadzi domowe oszczędności). Pomyśl jak brak kredytu ograniczyłby dzisiejszy świat : usługi, produkcję inwestycje. Likwidacja banków zwyczajnie nie opłaca się i trudno mi to nawet sobie wyobrazić.

robstel
176
robstel 176
#1516.02.2014, 02:46

Do Artur_L...Nie neguję działalności bankowej w dziedzinie usług finansowych dla przeciętnego zjadacza chleba-tak działalność jest jak najbardziej potrzebna.Chodziło mi o szerszy kontekst bankowości i kreowaniu rzeczywistości ekonomicznej współczesnego świata.
Ostatnim przykładem jest tzw.kryzys,który od kilku lat niby nas gnębi.
Ten kryzys nie przyszedł sam z siebie-od kilkludziesięciu lat nie było globalnego konfliktu,więc nie było okazji do zarobienia potężnych pieniędzy...Stworzono kreatywną księgowość i wielką akcję kredytową w USA nie mającą podstaw do tego w w tamtym stanie gospodarki amerykańskiej.W konsekwencji handlowano odsetkami od odsetek -tzw.derywaty co doprowadziło w końcu do utraty plynności księgowej wielki banków-molochów.Ale to sobie możesz przeczytać na naprawdę niezależnych portalach w sieci lub bardziej obrazowo zobaczyć w świetnych,także niezależnych filmach dokumentalnych na You Tube.Polecam !!!
A propos noszenia sakiewki z monetami i z wygody transakcji bezgotówkowych to fakt.
Na marginesie dodam,że w Polsce mam w rodzinie osobę pracującą w księgowości od ponad 30 lat w wojewódzkim oddziale ZUS-u.Od kilku lat mnóstwo emerytów i rencistów zrezygnowało z kont bankowych i woli pobierać swoje świadczenia w gotówce-poprzez listonosza lub wypłacać w urzędach pocztowych swoje przekazy z ZUS.Ludzie starsi są bardziej praktyczni i stracili zaufanie do banków.Nie powiem ci dokładnie liczb,ale nie zdradzę tajemnicy,że w 2012 w miescie wojewódzkim ( ok.300 tys.mieszkańców),w którym pracuje ta wspomniana wcześniej osoba takich klientów ZUS było ponad 12 tysięcy !!!

iwo
7 761
iwo 7 761
#1616.02.2014, 10:31

Ludzie starsi nigdy tych kont w banku nie otworzyli.. Widzialam ost statystyki.. Starsi ludzie nie ogarniaja technologii, malo kto ma bankomat w swojej wsi a o kompie zapomnij..

Sorry ale trzymanie kasy w domu to totalna pomylka..

dresik
125
dresik 125
#1719.02.2014, 12:36

Sprawa jest prosta. Kryzys jest wynikiem wypompowania pieniędzy państwowych przez banki. Zmniejszenie ilości gotówki w obiegu. To już miało miejsce 100 lat temu. Pamiętacie punkt kulminacyjny ostatniego kryzysu w UK i nie tylko? Przypomne wam. Duże banki(prywatne) wyciągnęły łapy po państwowe(czyli nasze) pieniądze argumentując to kłopotami i takimi tam różnymi ściemami. Duże banki są duże i dlatego ich kłopoty czy wachania w przepływie środków mają wpływ na całą gospodarkę. Niestety Pan Cameron zmiast umacniać wały przeciwpowodziowe wpompował szmal w kieszenie banksterów, którzy to chojnie obrzucili się premiami i bonusami. W pracy systemu bankowego nie zmieniło się nic, no może kilku szeregowych pracowników musiało zmienić profesje. System bankowy to nieproduktywny element gospodarki zarządzający wirtualnymi dobrami, a wymusznie pieniędzy, przez prywatne banki od państwa, to zwykły bandytyzm.

kijevna
18 941
kijevna 18 941
#1819.02.2014, 15:15
Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#1919.02.2014, 22:40

dresik
#17 | Dziś - 12:36
System bankowy to nieproduktywny element gospodarki zarządzający wirtualnymi dobrami
_________________________________________

Mógłbyś to doprezyzować- zwłaszcza w kwestii tych "wirtualnych dóbr"?

Profil nieaktywny
nick_na_emito
#2019.02.2014, 23:37

Jemu chyba chodzi o produkty bankowe, czyli wirtualne mumbo jumbo. Bo dobra akurat nie są wirtualne - wirtualne są pieniądze którymi za nie płacimy. Tylko nasze długi są prawdziwe :)

dresik
125
dresik 125
#2120.02.2014, 11:17

mówię przecież : wirtualne dobra - cyferki na koncie. Dobro może być wirtualne, np. ilość laików na FB czy inne rzeczy gromadzone w sieci. Wszystko o czym pisałem możesz zaobserwować na żywo w Polsce. Właśnie teraz tzw. ZUS, inaczej mówiąc bank zarządzający składkami podatników w sposób nieefektywny, drży w posadasch. Jest takim kolosem, że jego destabilizacja spowoduje krach finansów państwa. Nieoficjalnie jednak wiemy, że maja kasy w bród. Budynki lokalneg DWAP czy irlandzkiego social protection czy innego zagranicznego zusu, to zwykłe nory w porównaniu z polskimi zusowskimi lokalnymi oddziałami. Kadra kierownicza Zusu nie żałuje sobie premi i bonusów.
Zasada jest taka, że instytucje, które mają kupę kasy, chcą mieć jeszcze więcej. To jest korporacyjne myślenie. Chciwość tych instytucji leży u podstaw ich działania. Tej Hydrze nie można ukręcić łba, niestety.

Arthur_L
1 298 3
Arthur_L 1 298 3
#2220.02.2014, 13:29

A owoc żywota naszego je ZUS. Nic na to nie poradzimy nawet jak będziemy o tym mówić.

Profil nieaktywny
nick_na_emito
#2320.02.2014, 19:18

No większość z nas już akurat z ZUSem sobie poradziła - poprzez zmianę kraju :)

Arthur_L
1 298 3
Arthur_L 1 298 3
#2421.02.2014, 16:41

To, że ty skończyłeś z ZUSem wcale nie znaczy, że ZUS skończył z tobą. Będąc obywatelami polskimi mamy o tyle fajnie, że możemy spędzić w więzieniu od kilku do kilkunastu miesięcy będąc tylko podejrzanym bez żadnych większych ceregieli lub mając do spłaty kilka zł:
http://www.rp.pl/artykul/970646.htm...

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#2521.02.2014, 21:43

#24:
"Wszystkie zaległości spłaciłam, ale z opóźnieniem, za które zostałam ukarana grzywną - mówi „Rz" Iwona Świetlik, z którą udało nam się skontaktować chwilę po zatrzymaniu.

– Straciłam firmę, dom, zajęto mi konta, jestem bezdomna, nie miałam już z czego tych dziewięciu tysięcy spłacić - mówi.

O sprawę pytaliśmy w Sądzie Rejonowym w Skierniewicach. To ta jednostka przejęła obowiązki likwidowanego sądu w Rawie Mazowieckiej, który wydał nakaz zatrzymania kobiety.

- Z informacji, które posiadam ta pani nie odbierała korespondencji z sądu, w których wzywano ją do uiszczenia grzywny. W związku z tym sąd skorzystał z możliwości zamiany kary grzywny na karę aresztu. 5 grudnia ta decyzja się uprawomocniła - mówi „Rz" Renata Jagura, prezes sądu w Skierniewicach."
_____________________________________________

Abstrahując od innych kwestii poruszonych w tekście, poniekąd słusznych (państwowy urzędnik rozłożył na łopatki niejeden biznes w Polsce a wysokość składek ubobezpieczenia jest wzięta z sufitu):

- 9 tys. złotych to nie jest "kilka złotych",
- nie wiadomo, czy powiadomienia wysyłane były na niewłaściwy adres- po zajęciu domu kobieta powinna powiadomić sąd o zmianie adresu dla doręczeń korespondencji, nigdzie nie jest wspomniane, czy kobieta dopełniła tego o bowiązku, którego musiała być świadoma,
- W przypadku jest to karą zastępczą za niezapłaconą grzywnę - przy każdej karze grzywny wyznaczana jest tzw. stawka dzienna, w/g której -w przypadku uchylania się od zapłaty- obliczana jest długość kary zastępczego pozbawienia wolności.
- w każdej chwili kobieta możę zwolnić się z odbycia reszty kary- wystarczy wpłacić (może to zrobić rodzina, przyjaciele, osoba obca) pozostałą czesc zadłużenia (kwota zadłużenia minus ilość już "odsiedzianych" stawek dziennych), lub skracając pobyt w więzieniu, wnosząc chociażby część tej kwoty (przykąłdowo: wpłacenie 500 zł przy orzeczonej stawce dziennej w wysokości 50 zł, skraca pobyt w pierdlu o 10 dni),
- kobieta mogła wnioskować o zamianę kary grzywny na prace społecznie użyteczne- taką możliwość stwarza zarówno kodeks wykroczeń, jak i kodeks karny skarbowy. Bohaterka nie zająknęła się ni słowem o tym, czy spróbowała skorzystać z takiej możliwości- termin wpłaty kary grzywny, po którym mogła spodziewać się orzeczenia zastępczej kary pozbawienia wolności był jej doskonale znany chociażby z sentencji wyroku.

Nie ma żadnych podstaw, aby stosować prawo wybiórczo- w ten sposób podatnik, świadomy swojej bezkarności, już dawno rozłożyłby system, mając gdzieś płacenie obowiązkowych składek, których wysokość znał w momencie otwierania biznesu.

Reasumując, kobieta nie wykorzystała całej drogi prawnej, aby uniknąć kary pozbawienia wolności. Od upadłości firmy minęło kilka lat- nic nie wiadomo o tym, czy w tym czasie podjęła jakąkolwiek pracę, aby wywiązać się ze swoich zobowiązań.

Sorry, Arthur, life is brutal.

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#2621.02.2014, 21:45

*
- ubezpieczenia,
-w jej przypadku jest to kara zastępcza

Arthur_L
1 298 3
Arthur_L 1 298 3
#2722.02.2014, 05:31

W Polsce nie ma nawet tak podstawowego narzędzia jak odpowiedzialność urzędnicza. W przypadku ww brak było odrobiny dobrej woli. W końcu urzędnicy mogą wydawać błędne decyzje ale nikt ich za to nie może ukarać. A może słyszałeś o skazaniu urzędnika za narażenie na straty skarbu państwa? Pomińmy korupcję. Albo za zabicie rodzimej firmy. Jakoś firm zagranicznych się nie czepiają. Niemcy od razu zareagują gdy ktoś im krzywdzi ich firmy. Kto ma bronić polskich przedsiębiorców?

Dlaczego w Polsce prawo musi być totalnie zagmatwane i każdy urzędnik może je sobie interpretować jak chce? Sprawy sądowe przeciwko urzędom ciągną się latami i zazwyczaj kończą w Strasburgu. Decyzja urzędnika jest natychmiastowa. Bez możliwości odwołania. "Siema ! Ot, masz zapłacić 2mln złociszy, to znaczy nie musisz, bo już zajęliśmy twoje konto. No oczywiście, że możesz się odwołać. W końcu Polska to państwo prawa. Hehehe Pozdrawiam i życzę powodzenia. Twój na zawsze, Komornik." Robię sobie jaja, ale rzeczywistość jest bardziej brutalna.

Kobieta straciła firmę, dom, oszczędności i dosłownie wszystko. Była bezdomna.

"W 2010 r. ZUS, wobec którego zaległości sięgały 270 tys. zł, złożył wniosek o upadłość likwidacyjną firmy wartej prawie 10 mln zł. Łódzki sąd, nie zapraszając właścicielki na postępowanie, zatwierdził ten wniosek."

http://www.kochamrawe.pl/wiadomosci...

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#2822.02.2014, 11:03

Arthur, na wstępie zaznaczyłem, ze odnoszę się tylko do późniejszych konsekwencji prawnych, procedury sądowej i wydźwięku artykułu- pomimo, że kara jest następstwem całego łańcuszka uchybień i błędów ze strony państwa, te dwie rzeczy należy jednak oddzielać; uważam, że w kwestii zadłuzenia tej kobiety sąd nie mógł postąpić inaczej. Po prostu nie ma nawet takiej możliwości. Sysytem w Polsce jest represyjny, nastawiony na trzymanie obywatela za mordę lub wydymanie podatnika. Nie dziwię się więc, że obywatel wykazuje mniej więcej tyle samo zaufania do państwa, ile państwo okazuje jemu. I również to państwo dyma. Dlaczego prawo jest zagmatwane? Bo służy urzednikom. Gdyby było prostsze okazałoby się, że cała armia płci obojga musiałaby udać się do pośredniaka na przyspieszony kurs machania łopatą. I tylko niewielki odsetek zakończyłby ten kurs z pozytywnym wynikiem, oscylującym wokół poziomu "mierny".

Arthur_L
1 298 3
Arthur_L 1 298 3
#2922.02.2014, 21:12

Państwo nasze jest stworzone by działać przeciwko obywatelom. Nawet taka procedura jak zrzeczenie się obywatelstwa, gdzieś indziej prosta, u nas musi przejść przez ręce prezydenta. Ten może wniosek podpisać lub nie w zależności od niewiadomo czego. Ma na to nieokreślony niczym czas. Polski Lewiatan to prawdziwe bydle.

Profil nieaktywny
nick_na_emito
#3023.02.2014, 01:01

Arthur: ale jakie alternatywne rozwiązanie proponujesz?

Załóżmy że mam firmę wartą 10 milionów złotych i wiszę Ci 270 000. Ale Ci nie płacę, bo masz taki charakter? Co mozesz zrobić?

Nasyłasz na mnie komornika, ale nie ma czego zająć bez rozwalenia całkowicie firmy. Więc żeby nie zamykać firmy wartej 10 000 000 i nie rzucić na bruk komornik wraca do Ciebie i mówi "Sorry, panie Arthur, ale nie mogę zająć w firmie 300 000 złotych, bo to wytrąci firmę ze stabilnosci i może biedna zbankrutować".

Występujesz do sądu o postawienie mojej firmy w stan upadłości - bo skoro jest niewypłacalna to masz po temu podstawy a sąd mówi "Panie Arthur, nie będziemy kłaść firmy wartej 10 000 000 z powodu jakichś tam Pańskich głupich 270 000"...

* * *

Ja się z Tobą zgadzam, że nasi urzędnicy to dupy, ale nie wylewajmy dziecka z kąpielą. Jeśli firma nie płaci, to powinno się ją postawić w stan upadłości, choćby była warta kwadrylion złotych (tymbardziej, że te wyceny to często są z dupy wzięte).

Arthur_L
1 298 3
Arthur_L 1 298 3
#3123.02.2014, 03:32

Może wypadałoby jednak zapytać właścicielkę dlaczego nie płaci i jak zamierza uregulować dług. Może na raty może rozłożyć na dalszy termin. Było wyjście. ZUS pobiegł zaraz do sądu. Za to sąd podjął decyzję natychmiastowo nawet kobita nie wiedziała. Państwo ją wyrucha*o. No i biznesu nie ma. Przeczytaj dokładnie strony z linków które zapodałem.