Wczorajsze burze, głównie na południu Wysp Brytyjskich, przyniosły tragiczne żniwo. Oprócz tysięcy domostw odciętych od prądu, kłopotów komunikacyjnych, są także ranni i ofiary śmiertelne.

Jedną z osób, które poniosły śmierć jest 49-letnia kobieta, kierowca taksówki, na której samochód spadł betonowy kawałek budynku. W podobnych okolicznościach, również w centrum Londynu, ranny został inny mężczyzna. Obecnie przebywa w szpitalu, a jego stan lekarze określają jako stabilny.
Drugą ofiarą śmiertelną jest 85-letni mężczyzna. W statek Marco Polo, na którym przebywał, uderzyła ogromna fala, wybijając szyby i raniąc jego oraz kilku innych pasażerów. Mężczyzna zmarł po tym, jak wraz z inną ranną 70-letnią pasażerką, został przetransportowany śmigłowcem na brzeg.
Nie są to jednak jedyne ofiary sztormów. Wczoraj w Caethro śmierć poniósł 77 mężczyzna, który został przygnieciony przez drzewo.
Obecnie ponad 140 tys. domów zostało pozbawionych prądu, a liczba ta wciąż rośnie. Poważnym problemem jest także silny wiatr, wiejący nawet do 129 km/h, który powoduje utrudnienia na drogach oraz na trasach pociągów.
The Environment Agency ogłosiła setki alarmów przeciwpowodziowych głównie na terenie Anglii i Walii, w tym 17 takich, które mogą zagrażać życiu mieszkańców danego terenu. Najmniej narażona jest Szkocja.
Źródła: Man and woman killed in separate incidents as fierce storms batter UK, Kevin Rawlinson, The Guardian UK storms: Two die as fierce storms continue, BBC UK weather: Man killed after huge wave breaks window of cruise ship Marco Polo in English Channel as storms set to continue, Tomas Jivanda, The Independent


Komentarze 1
referendum odwolane
Zgłoś do moderacji