Według raportu opublikowanego w czasopiśmie “Palliative Medicine”, jedna trzecia pacjentów szpitali w Szkocji umiera w ciągu roku, a jedna z dziesięciu hospitalizowanych osób kończy swoje życie podczas pobytu w szpitalnej placówce.

Raport przygotowany przez Glasgow University, sugeruje, że znaczna część osób, które umierają w szpitalach lub w stosunkowo krótkim okresie po hospitalizacji, to osoby w podeszłym wieku, które zbliżają się do końca swojego życia.
Zespół badawczy przeanalizował przypadki 10 tys. pacjentów przyjętych do 25 szkockich szpitali, w marcu 2010 roku. W wyniku badań okazało się, że 3098 pacjentów, czyli 31 proc., zmarło w ciągu 12 miesięcy. Badania wykazały również, że 9 proc. spośród 10 tys. zmarło w trakcie przyjmowania do szpitala.
Najbardziej narażonymi na śmierć okazali się mężczyźni - ponad połowa wszystkich pacjentów płci męskiej, w wieku powyżej 85 lat, zmarła w ciągu roku.
Prawdopodobieństwo śmierci pacjentów w podeszłym wieku w szpitalu rośnie, pomimo tego że sondaże sugerują, iż większość z tych osób chciałaby umrzeć w domu. Z przeprowadzonej analizy przez Uniwersytet w Auckland, wynika, że spośród 34 badanych krajów, w Szkocji aż 59 proc., wszystkich zgonów ma miejsce w szkockich szpitalach. Według badań podobna liczba zgonów ma miejsce w szapitach w Anglii i Walii. Oznacza to, że brytyjskie szpitale są w niechlubnej dziesiątce krajów, z największą liczbą zgonów w szpitalu.



Komentarze 14
Hmmm, nie ogarniam, moze ci ludzie szli do szpitala bo sie zle czuli a wtedy zapadala diagnoza rak, udar whatever wiec czemu to ma dziwic?
Medycyna Palliatywna to opieka na nieuleczalnie chorymi. Wynik 1/3 jest ze tak powiem super. Wynika z niego ze 66% osob chorych nieuleczalnie zostalo uleczonych.
Cud.
Chyba zaczne znow prenumerowac SuperExpress.
Czyli temat z cyklu "no shit sherlock!" I pomyslec, ze ktos dostal kase za ten niezwykly research.
Scary.
Oznacza to, że brytyjskie szpitale są w niechlubnej dziesiątce krajów, z największą liczbą zgonów w szpitalu.
Wyglada na to ze mial byc szokujacy temat, a wyszlo jak zwykle :)