Obywatele Polski mieszkający na Wyspach spotykają się z przejawami dyskryminacji w nich wymierzonej znacznie częściej, niż przez dziesięciu laty. The Guardian przywołuje przykłady.

W styczniu b.r. głośnym echem odbiła się sprawa pobicia polskiego motocyklisty, który został napadnięty przez grupę 15 Brytyjczyków tylko dlatego, że na jego kasku widniała polska flaga.
Również w tym roku, we wschodnim Belfaście, w ciągu zaledwie 10 dni doszło do siedmiu ataków skierowanych przeciwko Polakom.
Przypadków nienawiści okazywanej naszym rodakom jest znacznie więcej. Z danych, na które powołuje się źródło wynika, że w 2013 r. w Wielkiej Brytanii aresztowano 585 osób mających związek z napaściami, wandalizmem i innymi przestępstwami przeciw Polakom. Statystyki te i tak są mocno zaniżone ze względu na fakt, że obejmują jedynie 57 proc. wydziałów służb.
O przypadku Andrzeja Rygielskiego, który został zaatakowany w domu oraz prowadzonym przez siebie sklepie, pisze The Guardian. Autor artykułu, Johnny McDevitt, powołując się na konkretne przypadki, stara się dociec przyczyn zjawiska. Polecamy.
Źródło: Johnny McDevitt, New figures reveal dramatic increase in hate crimes against Polish people, theguardian.com


Komentarze 43
bo 10 lat temu dopiero UK sie otworzyla wiec to zrozumiale,skoro nas tu 10 lat temu bylo 100 razy mniej to i atakow bylo mniej,kuzwa,zebym musial strofowac szanujacy sie brukowiec the guardian
Pierwszym podburzajacym jest David Cameroon.
ok , powiedzmy,ze w UK dwa miliony Polakow spotyka sie z wymierzonymi atakami i dyskryminacja w ich kierunku to ja wam powiem cos lepszego, w Polsce z tym samym boryka sie jakies 27milionow, zatem glowy do gory bracia emigranci, nie mata tak zle!!!:):):)
a tytuł na głównej jak zwykle - szarada;)
No a kto jezdzi w styczniu na motocyklu???