Dzięki dziennikowi “Daily Mail” dowiedzieliśmy się, że imigranci mogą faktycznie zaważyć na losach referendum. Jak bowiem wynika z danych podawanych przez gazetę, jest nas - przybyszy z krajów Unii Europejskiej - ok. 120 tys. W pięciomilionowym kraju ta liczba to znaczny odsetek.

Największą grupę zarejestrowanych do głosowania stanowią Polacy, podaje gazeta. Jak oszacował dziennik, głosujących może być ok. 33 tys. Poza nimi w referendum znaczną siłę stanowić będą:
- Niemcy - 13,4 tys.
- Francuzi - 4,3 tys.
- Włosi - 3,6 tys.
- Hiszpanie - 3 tys.
- Łotysze - 2,7 tys
- Litwini - 2,6 tys.
i obywatele innych 19 krajów UE.
Jak komentuje Mark Howart, wedle ekspertów emigranci z UE mogą popierać niepodległość obawiając się separatystycznych zapędów UK wobec UE.
I może być to prawdą - jak wynika z wypowiedzi cytowanych przez Daily Mail Europejczyków ze Szkocji.
Wielu jest jednak także sceptycznych wobec niepodległości. Również i oni wyrazili swoje zdanie w wypowiedziach dla gazety.
Źródło: Mark Howarth, Revealed: The German residents who will vote ‘Ja’ to Scottish independence (including one Herr Mittler).




Komentarze 94
Szkocka Legia Cudzoziemska nie zawiedzie;D
najpierw piszecie że jest nas 120000 (imigranci) ale zarejestrowanych do referendum według tej listy jest coś ponad 66 tyś
66 tyś to ok 1,4 % uprawnionych - oczywiście w momencie kiedy liczy się każdy głos jest to wiele - ale czy na pewno wszyscy zagłosują na YES ?
myślę że wśród imigrantów jest podobnie jak wśród całego społeczeństwa - pół na pół ... to że polskie portale są wyraźnie na TAK nie znaczy że podobnie jest wśród ludzi...
I oczywiście cała Polska grupa emigrantów zasilniejszy NHS YES....? Ha, większość emigrantów ma łeb na karku i dwoje zdanie, i ta właśnie grupa zagłosuje na NO Thanks.
I żeby wszystko jasne było:
*Niezależna Szkocja automatycznie nie wchodzi do UE. Bedzie musiała stanąć w kolejce jak inne Państwa, a jakie warunki zostaną wynegocjowane...?
** Jest marzeniem Salmonda by w niezależnej Szkocji płacono Funtem kraju od którego chcą się uniezależnić (funtem angielskim).
*** Wszelkie obietnice typu: lepsze emerytury, silniejszy NHS nie są oparte żadnymi argumentami tylko hasłami.
Wszystko to sprawia że przyszłość niezależnej Szkocji to jeden wielki znak zapytania.
Bla, bla, bla...A Ty jestes przedstawicielem Komisj Europejskiej?
P.S. Mnie nie zastraszysz swoja wizja kataklizmu...Szkocja to silny kraj i nie mam cienia watpliwosci, ze Anglia straci dojna krowe...