Od 12 listopada 2025 roku pasażerowie Ryanaira nie mogą już korzystać z drukowanych kart pokładowych. Linia lotnicza ogłosiła przejście na w pełni cyfrowy system odpraw, tłumacząc decyzję chęcią usprawnienia podróży, obniżenia kosztów i ograniczenia zużycia papieru.
Zgodnie z nowymi zasadami, wszyscy pasażerowie muszą odprawić się przez internet – na stronie Ryanair.com lub w aplikacji mobilnej przewoźnika. Po zakończeniu odprawy karta pokładowa pojawi się automatycznie w aplikacji, którą należy okazać przy wejściu na pokład.
Dotychczas można było pobrać plik PDF z biletem i wydrukować go samodzielnie lub zapisać w telefonie. Teraz nie będzie to możliwe. Ryanair chce, aby cała obsługa odbywała się wyłącznie za pośrednictwem aplikacji, która działa również w trybie offline – co pozwoli uniknąć problemów z internetem na lotnisku.
Pomoc dla osób bez smartfona
Zmiana budzi wątpliwości wśród części pasażerów, szczególnie osób starszych, które nie korzystają z nowych technologii. Według danych Ofcomu około 5 procent mieszkańców Wielkiej Brytanii wciąż nie ma dostępu do internetu. Organizacje społeczne ostrzegają, że takie osoby mogą mieć trudności z podróżowaniem.
Ryanair zapewnia jednak, że nie pozostawi nikogo bez wsparcia. Jeśli ktoś odprawi się online, ale nie będzie mógł okazać cyfrowej karty pokładowej, w punkcie obsługi klienta na lotnisku otrzyma jej papierową wersję – bez dodatkowych opłat. Dotyczy to również sytuacji, gdy smartfon zostanie zgubiony lub rozładowany.
Wyjątek: loty do Maroka
Cyfrowy system obowiązuje na wszystkich trasach Ryanaira, z wyjątkiem połączeń do Maroka. W tym państwie wciąż wymagane są tradycyjne, papierowe karty pokładowe, dlatego pasażerowie będą mogli je otrzymać na lotnisku.
Cyfryzacja przyspieszy odprawy
Przewoźnik podkreśla, że cyfryzacja odprawy przyspieszy proces wejścia na pokład i pozwoli obniżyć koszty, co ma przełożyć się na tańsze bilety. Zmiana ma też wymiar ekologiczny – brak wydruków to mniej papieru i odpadów.
Osoby, które nie odprawią się online przed przyjazdem na lotnisko, nadal będą mogły to zrobić na miejscu, jednak za opłatą sięgającą 55 funtów.
Ryanair przekonuje, że to kolejny krok w stronę nowoczesnych i wygodnych podróży. Krytycy uważają jednak, że cyfrowa rewolucja w lotnictwie nie powinna pomijać tych, którzy wciąż wolą mieć bilet w dłoni.
'Paperless Boarding'
— Ryanair (@Ryanair) October 21, 2025
it's official… pic.twitter.com/veAWowEtQ7


Komentarze 5
Może od razu Teleporty
O’Leary tyle pyszczy, a nie potrafi powiedzieć królowi MarokA "stary, jak nie zrobicie coś z tymi papierkami, to nie bede do was latał"? ;D
A kiedy zacznie latać do Kima?
Po co? Ty byś tam na rzęsach doszedł. :p
"Coś w tym jest..."