W odpowiedzi na kolejny raport mówiący o tym, że Polacy masowo wracają z Wielkiej Brytanii do ojczyzny, profesor Krystyna Iglicka-Okólska, ekspert do spraw demografii, zaprzecza tym informacjom na łamach BBC. ''Są one całkiem sprzeczne z analizami polskiego Głównego Urzędu Statystycznego'' – mówi.
Z raportu przygotowanego przez Migration Policy Institute wynika, że od 2004 roku do Wielkiej Brytanii przyjechało około 1,5 miliona osób ze wschodniej Europy, z czego milion to Polacy. Autorzy dokumentu twierdzą, że obecnie w Wielkiej Brytanii przebywa już tylko co najwyżej połowa wszystkich tych przyjezdnych, a pozostali wrócili do domów. Podobne dane opublikował Institute for Public Policy Research (IPPR) w 2008 roku.
Zobacz także:
Portret emigranta w Wielkiej Brytanii
Profesor Krystyna Iglicka-Okólska, specjalista do spraw demografii z Centrum Stosunków Międzynarodowych w Warszawie, twierdzi natomiast, że w Wielkiej Brytanii nadal przebywa przynajmniej milion Polaków.
Dr Paweł Kaczmarczyk, wicedyrektor Ośrodka Badań nad Migracjami Uniwersytetu Warszawskiego, zaangażowany w rządowy projekt ''Powroty'', również jest zdania, że fala powrotów Polaków do ojczyzny nie miała miejsca, a publikowane przez brytyjskie instytucje dane ocenia jako nieścisłe.
IPRR broni się twierdząc, że szacunki zawarte w jego raportach są oparte na solidnych metodach badawczych. Przedstawiciel instytutu, Tim Finch, sugeruje, że grupa Polaków która opuściła Wyspy, a nie wróciła do kraju, może przebywać w innych krajach europejskich.
Faktem jest jednak – pisze BBC – że w Wielkiej Brytanii wciąż nie ma wiarygodnego źródła danych dotyczących imigrantów ze środkowej i wschodniej Europy. Uruchomiony w 2004 r. Program Rejestracji Pracowników (Workers' Registration Scheme) nie obejmuje m.in. osób samozatrudnionych, więc w badaniach na ten temat w dalszym ciągu trudno o dokładność.


Komentarze 11
Wracaja. Głównie kobiety, bo jakiz sens zostawac, gdy mnie juz tam nie ma ?
Prosze mnie dopisać do procentu ludzi powracających do kraju.Z tą tylko różnicą,ze wracam do Polski,leżącej w Europie ŚRODKOWEJ.
a ja znam takich, co wrócili do PL, po czym wrócili do UK. ciekawe, w jakiej statystyce ich ujęli.
wyjechali z wysp, do kraju nie dotarli, wiec pewnie siedza w korkach na zasypanych sniegiem autostradach w niemczech. jak tylko wiosna przyjdzie, wezma sie za budowanie nowej, lepszej ojczyzny!
Sprawozdawcy artykulu zapomnieli dodac, ze polskie zrodla opieraja swoja teze na tym ze nie nastapil znaczacy wzrost rejstracji bezrobotnych w Urzedzie Pracy, tylko pytanie kto dzisiaj sie rejstruje w UP?