Moim zdaniem nic w meczu z niemcami nie pokazalismy - troche walki owszem - ale gralismy na remis a nie na wygrana a przeciez jezeli ekwador dzisiaj wygra z costa to i tak remis nam nic nie dawal wiec zupelnie nie roumiem czemu nie atakowalismy. Druga sprawa - jedni pisza o pechu ze stracilismy bramke - ja mowie o duzym szczesciu ze nie stracilismy 5 - przeciez oni mogli nas wbic w ziemie juz w pierwszej polowie. Uwazam ze trener ponosi wine za wyniki na rowni z pilkarzami - sam ich wybral - po drugie - na 3 miesiace przed mistrzowstwami powinien byc juz trzon druzyny i ewentualnie mozna zmienic jednego zawodnika - a u nas - my selekcje konczylismy na 3 tygonie przed - i jak taka druzyna ma sie zgrac?? Uwazam ze najlepszym rozwiazaniem bylo by jak juz ktos wczesniej wspomnial zatrudnienie zagranicznego trenera - ktory dobiera zawodnikow pod wzgledem umiejetnosci a nie przez jakies sentymenty czy ch wie co. Mam nadzieje ze Janas poda sie do dymisji i Listkiewicz tez by mogl:) ale faktem jest ze wiele sie nie zmieni i raczej na Euro za 2 lata nie mamy co liczyc. Dzisiaj Ecu wygra z Costa i tak jak przewidzial Pele Niemcy i Ecu wyjda z naszej grupy. Mam tylko nadzieje ze chociaz jakas bramke strzelimy na tych mistrzostwach bo to juz w ogole bedzie porazka jezeli skonczymy te mistrzostwa bez punktu i gola na ost miejscu w grupie - w SLABEJ GRUPIE.
putti, rozumiem ze piszac ten komentarz o 2.32 byles zmeczony. Szczescia to brakowalo niemcom, a stawalo polakom, bo inaczej po 1 polowie byloby 3:0.Wspaniala walka naszego boksera, widac agresje i wole walki, od czasu do czasu wyrzuca na oslep kilka cepow, szkoda ze zamyka wtedy oczy, nieskladne ciosy trafiaja w powietrze obok niemca, ktory co raz umieszcza prosty na korpusie polaka; kolejna niebezpieczna kombinacja haka i podbrodkowego muska szczeke naszego fajtera; brawo, przetrwal 1 runde!; w 2 starciu wciaz swietnie kryje sie za garda, ale coz to, nasz wali ponizej pasa, upomnienie od sedziego; po chwili kolejna kombinacja niemca i rekawica laduje na szczece, polak pada na deski, ale brawo, wstaje, doskonale sie broni, nawet nie atakuje juz nieskladnymi cepami, dobrze - zachowuje sily... co za pech, w ostatnich sekundach przegrywa walke, tym razem podbrodkowy nie zeslizguje sie po spoconym ciele, laduje na szczece podrecznikowo!Tak by chyba wygladal komentarz, gdyby to byla walka bokserska ;-)
meynard wiesz dlaczego tyle ludzi wczoraj podniecila gra Polakow???Mozna przegrac mecz, kazdy ale po walce do konca, do ostatniej minuty. Po tym jak nasza reprezentacja nie pokazala zaangazowania w meczu z Ekwadorem, wiele ludzi chcialo zobaczyc pilkarzy, ktorzy walcza i daja z siebie wszystko. Milo bylo zobaczyc jak nasi, orali
korkami boisko, wpędzili Niemcow we frustracje i prowokowalii ch
do fauli na zolta kartke. Niemcom wcale nie bylo do smiechu az do 91 minuty.Szkoda, ze przegrali ten mecz, ze ten tytniczny wysilek pilkarzy poszedl na marne.Mysle, ze wielu kibicow chce ogladac tak grajaca reprezentacje Polski, z takim zaangazowaniem i walka o kazdy centymetr boiska w kazdym meczu, przeciwko kazdemu przeciwnikowi. Wtedy nawet jesli przegraja to bedziemy wiedzieli, ze dali z siebie wszystko, ze nie przeszli obok meczu. To dlatego nas polskich kibicow bolala porazka z Ekwadorem, poniewaz tego co pokazali wczoraj zabraklo w pierwszym meczu.
kolaf nie mowie ze nie walczyli - ale bledow robili tyle samo co w meczu z portugalia 4 lata temu - i gdyby niemcy wyorzystali jedna ze swoich kilku 100% okazji w pierwszej polowie skonczylo by sie tak samo jak 4 lata temu albo gorzej. To byl najmniejszy wymiar kary za taka gre jaka pokazali - szczerze nie pokazali nic - owszem - w meczu z ekwadorem pokazali jak w pilke nie nalezy grac i teraz wygladalo to lepiej bo bylo zaangazwanie - ale bledow byla znowu masa - no i ofensywy nie bylo w ogole procz tych 3 strzalow ktore mozna nazwac podaniami do bramkarza a nie strzalami to tyle
kolaf - czy 3 to nie killka :> ??
kolaf ja nie jestem przeciwko naszej reprezentacji chcialem zeby wyszli z grupy - ba bylem przekonany ze wyjda bo wdzialem przed mistrzostwami mecz Ecu z Macedonia (1:2) i stwierdzilem ze nasi sobie poradza z tak slabym przeciwnikiem. Fakty sa jednak takie ze jestesmy slabi nie zagrazamy bramce przeciwnika a do tego robimy bledy w obronie i po prostu przegrywamy mecze.
co to był za mecz????? Kto wpuscił Jansa jako trenera????
91 minuta i gol dla niemców
O M G!!!!