Zerknij sobie o której piłam drugą kawę- a że ostatnio pijam co najwyżej dwie, nietrudno wyliczyć, że pora na kolejną pierwszą kawę będzie wówczas, gdy nie uda mi się zapaść w sen wieczny…
no musze sie pochwalic, ze dzisiaj zjadlam 2 truskawki z ogrodu..troche deszczu, by sie przydalo, bo podlewanie zajmuje mi 2 godziny, agrest powoli czerwienieje, jest super...pomidory wielkosci piesci, ale jeszcze zielone, jedyny plus upalow i suszy, to brak slimakow
#09 Judaszu no tak sporo...tylko jeden problem bedzie, bezdomne slimaki, nie cierpie ich , sa obrzydliwe, nawet ptaki tego nie chca jesc, wiec cala mordercza robota spadnie na moje rece
Za zielarstwo się weź. Zarobisz, poważanie wśród lokalnej społeczności posiadać będziesz, a i pracownik do podlewania się znajdzie. Za kilka gramów ziół suszonych.
Złapałem się na tym, że dzisiaj w aucie wyłączyłem ogrzewanie.