niechodze z kumplami codziennie na piwo bo nie mam na to niestety czasu ...
a przyklad nei ch pomysle powiedzmy borykam sie z pewnymi problemami bo
oprocz tej pracy w ktorej teraz siedze mam jeszcze inne zajecie -
potrafi sie postawic na moim miejscu i zrozumiec jak to jest a dzieki
temu pomoc rozwiazac problem :>
oparcia, wiernosci, abyscie byly nie tylko plcia piekna ale takze abyscie byly dla nas facetow czasami rowniez jak zwyczajni kumple (jak sie ogladamy za fajna pupa to nie rypcie nas tylko walnijcie niezla co? gwarantuje ze kazdy z nas odpowie "nooo baaaddd" ale Twoja lepsza dziecino :-), obejrzyjcie czasem z nami mecz i poudawajcie ze Ws to rajcuje, starajcie sie zrozumiec ze wypad na zakupy to dla nas najwieksza kara i to jaki cien do powiek macie na oczach albo "ta czy ta kiecka" to dla nas za duzo. A tak wogole to dbajcie o siebie badzcie pewne siebie i cieszcie oko tylko tyle wymagamy (to znaczy ja) :-)
wiem o co ci chodzi. ale to juz personalny problem danego goscia. ja
traktuje swoja dziewczyne przede wszystkim jako przyjaciela- wpieniam
sie chodzac na zakupy i czekajac az bedziemy mogli wyjsc ale to jest
normalne. natomiast na plaszczyznie porozumiewania sie nie ma
problemow. to proste jak gra... jezeli sie nei potraficei dogadac to
kiszka... nigdy sie nei dogadacie
Zamiast bladzic w ciemnosci nieporadnie po omacku zadam Wam Panowie to pytanie wprost:
Czego Wy od nas oczekujecie???
Bo, co my mamy do zaoferowania, to juz chyba temat na osobny watek...