@57
Jakie personalne ataki na Twa osobe? Czy wzmienilem cos o Twych bliskich badz Twym prywatnym zywocie. Jakis czas temu chyba dosyc jasno Ci wyjasnilem, ze "nie lubie" z Toba dyskutowac, Ty zamiast to przyjac do wiadomosci skonczyles chujaszkami usmieszkami jak to zwykles robic. Wczoraj cos tam od Kaczuchu wspomniales to Ci odpowiedzialem i przypomnialem iz ciezko mi z Toba prowadzic na tym forum dialog. Czy to tak ciezko zrozumiec? Masz tu wielu innych zwolennikow i przeciwnikow, z nimi sobie dyskutuj, a mnie olej, ja zaczepiac nie bede.
danzig - zgadzam się, że prowokował, ale głównie do zastanowienia. Zgadzam się, że nie trzymał równego poziomu - ale kto z nas go trzyma? Zgadzam się, że ulegał zmęczeniu jak każdy materiał - można jednak założyć, że słowa rzucane w jego umysł obierają się same ze skórki głupoty i próżności, a tym samym trafiają na wymagającą i ostrą ocenę. Takie osoby motywują do ostrożnego używania sformułowań i stanowią niejako system irygacyjny odprowadzający płynną głupotę. Można bowiem przewidzieć, że gdy pojawi się gdzieś oszołom przeciwstawnego znaku pojawi się też tam zaraz czyhający pająk. Przemienność znaków, reakcja, anihilacja - tak właśnie postrzegałem "misję" jaką sobie przyjął. Nie jako zupełny brak odmiennych zainteresowań, a swego rodzaju anty krucjatę, która przy okazji dawała mu do czasu sporo frajdy. Niemniej jednak chyba się wypalił i potrzebuje nieco odpocząć, co rozumiem i popieram. Na innym forum stałem się niechcący czymś w rodzaju "celebryty", a tym samym celem ataków sporej grupy tych, którzy budują swoje ego po ciemnej stronie mocy. Choć pisałem tam siedem lat - nie wytrzymałem i usunąłem konto. Wróciłem po pół roku ze zmienionym, ale rozpoznawalnym nickiem, ale szybko wybiłem z głowy tym, którzy liczyli na powrót "mazia", że jestem tym samym człowiekiem i pozostaję outsiderem. Ile w tym spokoju i dystansu - sam nie umiem tego przecenić. Może i tak będzie z pająkiem.
;)
Każdy na swój sposób "onanizuje" się pozytywną oceną innych - nie sposób od tego uciec, gdyż próżność jest potrzebna by utrzymać w równowadze kompleksy, a ludzie inteligentni zdają sobie sprawę z własnych braków. Niech więc ma swoją przyjemność, szczególnie gdy musiał podjąć pewnie trudną decyzję. Mi to akurat nie przeszkadza - jeśli mogę napisać komuś szczerze coś miłego nie czuję w tym problemu. Równie łatwo mogę kogoś "pojechać", ale na to mam ostatnio znacznie mniej ochoty.
TatoJasia - dziękuję. Właśnie "onanizuję się" Twoją pozytwyną opinią. ;)
#105 miałem sie juz nie udzielac..... ja uważam ,że niekontrolowane antypatie lub sympatie wobec jakiejkolwiek osoby na płaszczyznie rozmowy a forum takim srodowiskiem jest, prowadzą do wypaczen i zniekształcania wyrazu i wartosci osoby która sięga takich emocji, z drugiej strony jestesmy tylko ludzmi i niestety jestesmy podatni na takie zachowania , choc przyznam ,ze znam kilka osób w swoim zyciu, którzy w rozmowie ograniczają sie jedynie do wyrazania swoich opnii bez wczesniej wspomnianych uczuc wobec rozmówcy...... chodzi mi o to , ze u spidera (któremu finalnie ,żle nie życzę) trudno było kiedykolwiek zdobyc sie na jaka kolwiek empatię i dystans do tego w co wierzy i wygłasza i nie wierze tutaj w kontrolowane próby prowokacji rozmowy o któych Mazio wspominałes.Nie wierz tez(aczkolwiek moge sie mylić) w znudzenie i zmeczenie pisaniem na tymżesz forum, predzej w złamanie zasad emito i focha za chwilowego bana w postaci zlikwidowania nicka.
Spider oczekuję Twojego rychłego powrotu!
Wszystkich zainteresowanych proszę o poparcie!