Do góry

naprawdę NIE MOŻNA odłożyć.... ?

Temat zamknięty
m_ka
283
m_ka 283
09.07.2006, 16:57

Tak sobie siedze i myślę nad artykułem "Czy emigracja..." (postanowiłam się powtórzyć...i napisac to jeszcze raz bo tam już nikt nie wchodzi...)

Jak to jest:

Naprawdę zarabiając 5Łx8hx25 day=1000Ł (to jest ta najuboższa wersja zarobków nie?) tj. ok 5600zł. -
- nie udaje sie Wam w Szkocji nic odłożyć?
Jeśli ktos wyjechał tam sam i nie może się z kims podzilić na pół wydatkami np na mieszkanie, prąd itp. no to faktycznie ...może być ciężko ale nie wierze ze nie da się NIC odłożyc. tak duzo jest kosztów pośrednich?? Ile wydajecie na jedzonko? Choćby nawet z tych marnych 1000Ł odłozyć np. 200-300Ł to jest ok1120-1680zł x np 3 miesiące - 5040...za rok już więcej... MYLE SIĘ??
Pozdrawiam serdecznie..

Profil nieaktywny
filstep
#109.07.2006, 17:00

udaje... wynajmujac mieszkanie i czasem sie bawiac

Profil nieaktywny
mehow
#209.07.2006, 17:06

no jasne ze da sie odlozyc ale po co odkladac jak sie zostaje na stale?

binaural
679
binaural 679
#309.07.2006, 17:09

a na co chcesz odkladac???? ile musisz odlozyc??? co dalej jak wrocisz??? nie licz ze odlozysz tyle ze starczy ci do konca zycia!!!

Iwo!
8 897
Iwo! 8 897
#409.07.2006, 17:11

jasne ze mozna odlozyc.. spalacanie dlugow chyba:)

m_ka
283
m_ka 283
#509.07.2006, 17:18

Przecież prawda jest taka, że w Polsce zarabiając nawet 1200 trudno jest coś odłożyć. (nie mówiąc juz o najniższej krajowej) wtedy trudno przeżyć.Polska:350zł- mieszkanie;60+60+60+60+60+60 = 360zł.( w przybliż. i wersja dla oszczędnych)  - prąd, gaz, woda, telefon stacj., jakis net, komóra12zł. x 31dni = 372zł. - żarełko 10zł x 4 wyjścia w miesięcu na browarka = 40zł Bardzo oszczędnie  żyjąc wydamy zaplanowanie = 1122zł.zostaje nam na nieplanowane ;-) wydatki ok 78zł... wow. No to odkładamy i po 21 miesiącach uzbieramy to  1680 HURA - życ nie umierać! ;-)

Lidia Anna
13 153
Lidia Anna 13 153
#609.07.2006, 17:18

 £1000najubozsza wersja zarobkow dobre he he, mi sie wydaje zo to raczej 600 - 700 albo nawet i mniej

Profil nieaktywny
ivan
#709.07.2006, 17:19

dolicz mieszkanie ok £450-500/m + tax ok £120 + prad ok £80 + £36 (bilet na autobus) + ok £70/tydz jedzenie + inne pierdoly

m_ka
283
m_ka 283
#809.07.2006, 17:20

Nie wazne ile ważne porównanie.... :-) Hej, halo Ja to z dobrymi intencjami piszę...

binaural
679
binaural 679
#909.07.2006, 17:20

ale na co ty zbierasz???

Profil nieaktywny
ivan
#1009.07.2006, 17:23

a my ci z dobrymi intencjami odpisujemy HALO  obudz sie ktos ci glupoty trzepie do glowy £1000/mies na czysciocha i o nic sie nie martwic gratuluje :D

m_ka
283
m_ka 283
#1109.07.2006, 17:25

Nie zbieram!!! To moje przemyślenia - porównania!! Czy ja gdzieś napisałam - kurde napiszcie mi ze w szkocji na ulicy leżą pieniądze i  że da się KUPE kasy odłożyć!!! To moje przemyslenia na temat wypowiedzi niektórych o tym że sie nie opłaca bo u Kaczuszek jest tak samo...

alternatyva
156
#1209.07.2006, 17:27

Hehe. Wszystko zależy od wydatków. Ja się dobrze człowiek prowadzi to nawet 1000 GBP miesięcznie odłoży przy zarobku 1500 GBP na miesiąc jest to realne.

binaural
679
binaural 679
#1309.07.2006, 17:27

wiesz co problem w tym po co jedziesz. czy po to, zeby zyc? czy po to zeby na samochod nazbierac? itd. bo mozesz odlozyc zyjac w 10 w 1 bedroom, i zalujac na wszystko. :)

m_ka
283
m_ka 283
#1409.07.2006, 17:28

No OK przesadziłam z tym 1000 :-) /takie mam doświadczenia/ No to w takim razie skoro zarabiamy po hmm 700 funciaków... to faktycznie nie da się odłożyć... to po co tam jeździmy.. oprócz zamiłowań do celtyckich obyczajów :-)

Zdziś
25
Zdziś 25
#1509.07.2006, 17:28

Wszędzie dobrze gdzie Nas nie ma , szkoda pisać

Profil nieaktywny
ivan
#1609.07.2006, 17:29

m_ka powiem tak:kiedy pracowawlem z takimi polakami co wydawali £7-10 tygodnowo na jedzenie, mieszkali chyba w 11 osob (czy cos kolo tego), zero telewizji, wszedzie na pieszo itd wiec takie cos trudno zyciem nazwac.

Profil nieaktywny
ivan
#1709.07.2006, 17:30

''to po co tam jeździmy.. oprócz zamiłowań do celtyckich obyczajów''zeby sie nie wkurwiac krtynskimi pomyslami poslow PL :D

binaural
679
binaural 679
#1809.07.2006, 17:30

moze zeby zyc? taka mala stabilizacja. wiecej mozliwosci? kazdy ma jakis powod najczesciej sobie tylko znany. :)

m_ka
283
m_ka 283
#1909.07.2006, 17:35

Spodziewam się że do Szkocji nie wyjeżdża byle kto... bo to tez kraj nie BYLE JAKI. To nie Londyn i inne Włochy, Hiszpanie, mandarynki i brzoskwinie... na chwile. Ale jak ktoś pisze, ze po opłaceniu tego, tamtego i owego... zostaje mu 5Ł to to są niedowiary!

FacePlant
16 223
FacePlant 16 223
#2009.07.2006, 17:47

Mozna odłoyć. Ja myślałam, ze tu jest sie tylko dla tego, ze tu da rade wrzucic cos do skarpetki. Płacąc za mieszkanie (dzielac) okolo 200 funciakow plus tyle samo na wydatki wliczajac piwo i zabawe (piwo czesto, wieksze imprezy mniej) odkladam okolo 500 funtow miesiecznie. Jeszcze zawsze mozna sie spodziewac jakis dodatkowych pieniedzy    (z tego co widze na forum polacy radza sobie wysmienicie). Nie wyobrazam sobie zycia tutaj od pierwszego do pierwszego. To ustrój charakterystyczny dla Polski. Pozdrawiam.

Gosia
446
Gosia 446
#2109.07.2006, 17:53

Czasami często się zastanawiam po co  jestem w tej szkocji. Pieniędzy nie odłoysz jakiś kosmicznych. Przynamiej w miom przypadku kiedy mam duó skłonność do rozpieprzania ich. Po prostu zyje mi się normalnie nie musze oszczędzać na tym i na owym, mam to co chce. Ale coraz bardziej zacznam sie zastanwiać co dalej? No oki siedze tutaj, pracuje, baki zbijam ale nie chce tak. W polsce.... QRWA mać o Polsce lepiej nie mowić bo to wogóle pomyłka. I co JA mam teraz robić? Nie chce tu zostać na stałe bo oszaleje albo ze szkocieje (kazdy wie jak to się przejawia) do Polski nie chce wracać bo po co za 1200 brutto? Dramacik ale wielu ludzi ma taki dramacik. Macie pomysł co robić? Podejrzewam ze wiekszośc forumowiczów jest w podobnej sytuacji.

m_ka
283
m_ka 283
#2209.07.2006, 17:55

Dokładnie ... jestem takiego samego zdania bugi81, dlatego po przeczytaniu artykułu a bardziej komentarzy...uznałam że są przesadzone..Pozdrawiam biednych i bogatych ale wszystkich z funtami w kieszeni...

m_ka
283
m_ka 283
#2309.07.2006, 17:57

Ktos już to powyżej napisał... jak wyjechaliśmy w konkretnym celu - ZAROBIĆ KASĘ - na konkretny cel i wrócić... to wszytko jest jasne, ale w innym przypadku jak jest nie wiem...

binaural
679
binaural 679
#2409.07.2006, 18:00

a o czym marzysz? spelniaj marzenia!!!

stoklotka
378
stoklotka 378
#2509.07.2006, 18:17

GONIA!!!!!!!!!!!!!!!
Zgadzam sie z Toba w 100% i z wiekszoscia rozsadnych wypowiedzi, ktore tutaj padly(w tym poscie).Po roku pobytu w Szkocji tez sie grubo zastanawiam, co dalej???
Poczucie dowartosciowania w pracy-zadne!!!
Szafa pelna ubran, osmioletnie auto na parkingu, ale marzenia...rozlecialy sie juz dawno temu...
Osobie zapodajacej posta radze podsune jeszcze fakt podatku, o ktorym zapomniala w swoich wyliczeniach wspomniec...
Po co jedziemy???
Po lepsze jutro jechalismy, ale zostalismy z gorszym ,,wczoraj"!!!!!!!!!!!!!!
Obliczenia!!!
STAWKA 5.05£(brutto)
LICZBA GODZIN 37,5(FULL TIME!!!)
LICZBA TYGODNI 4/MIESIAC
LICZBA PRZEPRACOWANYCH DNI 20(SREDNIA)
Rachunek jest prosty...
5,05x37,5=189/tydz.
189x4=757£/miesiac
Najlepsze dopiero sie zaczyna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
757£-PODATEK(10%)=681£
681£ -UBEZPIECZNIE (OK.45£)=636£ NA CZYSTO, ALE...
DOJAZDY!!!!!!!!!!!!!!!!!
50£, CO DAJE JUZ TYLKO 586£
Mieszkanie:200£
Jedzenie:120(wlacznie ze srodkami czystosci itp.)
586-320=266£
Minus ubezpieczenie auta 66£!!!!!!!!!!!!!
Reszta na zakupy, wypady w wolne dzionki itp.
Nic dodac, nic ujac!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
JESTESMY W STANIE ODLOZYC PODCZAS SNU NAWET DO 1000£££....
pozdrawiam, ale do Polski nie wracam!!!

FacePlant
16 223
FacePlant 16 223
#2609.07.2006, 18:41

Nie wiem. Ja pracuje za 5,22 za godzine. Troszke nadgodzin i zawsze jest te 900 funciakow na rękę. Tylko trzeba pracowac a nie imprezowac. A i na to uwierzcie lub nie mam czas. Jeszcze raz pozdrawiam.

stoklotka
378
stoklotka 378
#2709.07.2006, 18:52

Bez komentarza, a na marginesie...czlowieku osobiscie kropli alkoholu od roku w ustach nie mialam, a na imprezie tez nigdzie nie bylam, bo szkoda mi na to pieniedzy!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Podaj miejsce, w ktorym pracujesz to ja sie chetnie przeniose, bo u mnie jakos nadgodzin nie ma, a stawka niezmienna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

zgadnij!:)
3 278
zgadnij!:) 3 278
#2809.07.2006, 20:36

mysle,ze mozna odlozyc,jesli sie zyje skromnie...a nie na pokaz........nawet z najnizszej pensji.......200 L miesiecznie.
pracowalam z dziewczynami z polski.zarabialy po 5.50 L za godzine.w tygodniu ok 50 godzin.na reke 200L co daje 800L w miesiacu.na pokoj wydawaly 200L,jedzenie ok.120L,bilety,karty do telefonu i papierosy to kolejne 100L.ciuchy kosmetyki itd-150L w miesiacu.wiec zawsze cos im zostawalo.rozmawialysmy o tym i rzecza niemozliwa dla nich byloby ,aby nie odkladaly na czarna godzine...
mozna odlozyc -nie sa to kwoty niewyobrazalne, ale na holidaya co pol roku w polsce starczy:) :)

zgadnij!:)
3 278
zgadnij!:) 3 278
#2909.07.2006, 20:42

m-ka w szkocji leza na ziemi pieniadze, szczegolnie w weekend mozna znalesc 1-funtowki :););)

Sylwia
146
Sylwia 146
#3009.07.2006, 20:45

przyznaje racje stoklotke 
 Do bugi81"Tylko trzeba pracowac a nie imprezowac" nie kazdy lubi siedziec w
domu "jak ty" bo racja jest taka ze nie wszyscy przyjechali tu odkladac ale sa takie
 osoby ktore chca zostac na stale i niezalowac sobie niczego. A polska jest tak tania i bilety ze zawsze sa na wczasy w  polsce  pieniadze

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis