. Nikt w 1914 nie wierzył, że za kilka lat z popiołów odrodzi się taka na przyklad Polska albo Węgry czy Czechosłowacja.
co wiecej, przeciwnicy "tamtej, naszej" niepodleglosci mieli na prawde silne argumenty w rekach. Zarowno Polacy jak i ich sasiedzi. Bardzo silne i powazne - w przeciwienstwie do dzisiejszych ze strony NO Camp.
yac.
#626 | Dziś - 00:33
yourteacher
#622
i tu właśnie ważą się losy twojego nowo narodzonego,
tzn: czy będzie on brytyjczykiem, czy szkotem?
To juz jego problem, póki co jest brytolem z paszportem na 5 lat.
jeszcze nie polakiem bo na zalatwienie tych spraw musialbym walic do ediego i czekac, czekac, czekac....
brytolem z ichnym paszportem zostal w 5 dni roboczych.
ad2.
czy będzie on brytyjczykiem, czy szkotem?
to juz nie moja sprawa
ja zostaje z nim tutaj kim by nie byl.
Wiekszych bzdetow niz przyrownywanie Polski do Szkocji to sie nie da wymłodzic. Pisalem o tym nie raz, nie bede sie powtarzal. Odzyskanie niepodleglosci spod 3 zaborcow porownywac do tego co ma dzis Szkocja....... ekhm. Mnie dziwi, że referendum nie odbywa sie na terenie calego UK. Szkocja pod zaborem nie jest jak sie niektorym moze wydaje i weszla w sklad UK na zasadzie uni personalnej a potem realnej a nie wjechania do niej czolgami. Skoro Szkocja chce wyjsc to angole tez powinni sie wypowiedziec czy chca aby im sie krolestwo zmniejszylo. Dlaczego szkoci maja decydowac jednostronnie?
NEDD
#641 | Dziś - 19:48
............. Skoro Szkocja chce wyjsc to angole tez powinni sie wypowiedziec czy chca aby im sie krolestwo zmniejszylo. Dlaczego szkoci maja decydowac jednostronnie?
----------
teraz to pojechales po bandzie...
Powiedz dlaczego "królestwo" ZSRR zmniejsza sie a nikt "króla" putina nie pyta o zdanie .
Samowolka k..wa jego mac
Znalazła się niestety wśród Polaków mieszkających w Szkocji grupa nieodpowiedzialnych "aktywistów", którzy tu na emito, jak i na FB, próbują namawiać Polaków do opowiedzenia się w referendum niepodległościowym po którejś ze stron. Jedyne co możemy na tym skorzystać, niezależnie od tego po której stronie się opowiemy, to liczne grono wrogów wśród tubylców; Szkoci sami są w tej sprawie mocno podzieleni.
Przyjechałem tutaj 6 lat temu, żeby spokojnie żyć i pracować, a nie mieszać się do polityki i/lub decydować o przyszłości Szkotów, którzy mieszkają tu od pokoleń. "Aktywiści" dają się rozgrywać lokalnym politykom, którzy będą nas (i innych imigrantów) próbować wykorzystać jako 'mięso wyborcze'. Jestem absolutnie przekonany, że "aktywiści" robią polskiej społeczności w Szkocji tzw. "niedźwiedzią przysługę"... chciałbym wierzyć, że nieświadomie, ale wiele wskazuje na to, że sami chcą coś na tym ugrać.
Moja propozycja: nie bierzmy udziału w referendum, dajmy Szkotom zdecydować w tej bardzo ważnej dla nich sprawie.
P.S. Ja tu zostaję bez względu na to, która opcja zwycięży... chyba, że zajdą jakieś nowe okoliczności.