Dwie dawki szczepionki taktowane są teraz jak brak szczepionki:
https://www.nhsinform.scot/illnesses-and-conditions/infections-and-poiso...
offtopofftopofftopofftopofftop
offtopofftopofftopofftopofftop
Karol 4 657 15offtop
#505Dziś - 12:46
"Co porabiasz w Szkocji i jak długo? :) Wpadaj do Dalkif na spacer z psem :)"
Urlopuję, zawsze za krótko. ;) Dziękuję za zaproszenie, skusiłbym się, gdyby pies posiadał chusteczki. ;) A tak poważnie, to plany mocno napięte, bo dzień krótki, czasu brak, nawet na to, żeby za dnia opędzlować coś na szybkiego w fast foodzie. ;) Rezerwację w hotelu mam do jutra, przedłużałem już dwa razy, wpadam tam tylko przekimać się (też zawsze za krótko ;) ).
Nie ciesz się jednak, że się wykpiłeś, o zaproszeniu przypomnę sobie w połowie roku. ;)
A byłem bardzo blisko, przelatywałem sto czterdziestką, i to przed godziną. :)

offtopofftopofftopofftopofftop
Nie wiem, ale chyba rozumiem, jak to działa.
Córka znajomego z pracy, antycovidoszczepionkowca, właśnie leży pod respiratorem. Efekt wypadu rodzinnego do ojszczyzny, bo niby co można teraz przywieźć z Polski oprócz covida, może jeszcze poza najlepszą na świecie, krówką opatowską, ofkors. Dziewczyna po dwóch dawkach, pod respiratorem.
I teraz przekonajcie go, że szczepienia mają sens. Jakiś cień argumentu, tylko bez statystyk i naukowych opracowań, bo w takich sytuacjach ten poziom argumentacji nie działa. "Zaszczepieni przechodzą na ogół łagodniej, twoja córa ma zwykły niefart"? Sorry. :/
Takie tam, znalezione dzisiaj. Ale kto by tam to chcial czytac czy tez komentowac:)
Pozdro i z fartem
Tutaj sie robi ciekawiej.
Jedziemy z nadzieniem.
Prawda jest w puddingu.
W kazdym razie, szczepmy sie.
Booster jest wazny, co prawda na wariant Omicron nie odnotowano zadnych zgonow... Ale lepiej dmuchac na zimne.
Przypominam, ze dane pochodza od Pfizera i FDA. Nie z pudelka, czy od ciotki Grazyny.