Mowilem juz, zauwazam nieprawidlowosci w KK.
W kazdym odpowiednio duzym stadzie mozna trafic na czarna owce.
Ludzie ktorzy sluza Bogu jako kaplani czy siostry zakonne dalej sa tylko ludzmi. Maja swoje nastroje, gorsze dni itd. Zdarzaja sie takie przypadki jakie opisuje film ale nie mozna tak generalizowac jak niektorzy mowia, tez na podstawie wielu przypadkow moge zalozyc, ze ogolnie ateisci to mordercy i zwyrodnialcy ale tego nie robie bo wiem, ze to niczemu dobremu nie sluzy i jest nieprawda.
Wracajac do tematu, sistry zakonne pracuja w roznych miejcach ich praca nieraz wymaga poswiecenia i wytrwalosci,posluze sie cytatem:
"W Polsce siostry prowadzą ponad 360 przedszkoli i pracują w 33 przedszkolach prowadzonych przez inne instytucje. Mają 84 szkoły na różnych poziomach i 1 uczelnię wyższą; pracują ponadto jako nauczycielki w 80 szkołach prowadzonych przez inne instytucje. Pracują na 33 uczelniach, 57 sióstr jako wykładowcy i 20 jako samodzielni pracownicy naukowi. Prowadzą 63 internaty i akademiki, 84 świetlice dla dzieci najczęściej ze środowisk ubogich i zaniedbanych; 46 domy dziecka i pogotowia opiekuńcze; 126 różnego typu ośrodki opiekuńcze i lecznicze dla dzieci oraz 104 domy pomocy społecznej dla dorosłych. Prowadzą 2 schroniska dla kobiet bezdomnych, 7 domów samotnej matki, 36 stołówki dla bezdomnych i pracują w wielu podobnych instytucjach prowadzonych przez innych. Prowadzą w chwili obecnej 1 własny szpital i pracują w 147 szpitalach, 19 przychodniach i 22 hospicjach."
Dlaczego jakis zwiazek ateistow sie nie zbierze razem i np.zajmie sie prowadzeniem domu opieki?
Tam by dopiero dochodzilo do ekscesow, moze nie za pierwszym razem ale setnym na pewno.
"Dlaczego jakis zwiazek ateistow sie nie zbierze razem i np.zajmie sie prowadzeniem domu opieki?
Tam by dopiero dochodzilo do ekscesow, moze nie za pierwszym razem ale setnym na pewno."
?????
toż były!
sprawdź dzieje sierocińców w ZSRR to zobaczysz do czego zdolni są ateiści w "wychowywaniu młodzieży"!
@spider72 ale znasz innych ludzi,ktorzy wyznaja ten swiatopoglad kontaktujesz sie z nimi, rozmawiasz, tworzycie jakas grupe ludzi chyba?
Rzuc taka mysl na jakims Waszym forum w sieci by zorganizowac np. przytulek dla bezdomnych lub hospicjum w Polsce pod Waszym patronatem, moze ktos sie tego podejmie. Jesli sie uda to mozna bedzie jakies filmiki nakrecic ;)
@ Tomek_L upierasz sie a nawet nie sprawdziles, moze ktos Ci bajek naopowiadal a w glowie trzymasz falszywy obraz ,ktory Ci podrzucaja ateisci pod postacia filmikow z youtube lub zdjec, gdzie Hitler jest w otoczeniu dostojnikow koscielnych.
Tutaj cytat z Wikipedii ale mozesz poszukac gdzie indziej:
„Hitler dorastał w rodzinie katolickiej, ale już jako chłopiec odrzucał niektóre aspekty tej religii. Po opuszczeniu domu rodzinnego nigdy nie uczęszczał na msze, ani też nie przyjmował katolickich sakramentów. Przez dalszą cześć życia odnosił się do religii z niechęcią, aż po wrogość. Powtarzał, że "wiarę w Boga powinno się tracić tak jak pierwsze zęby". Christa Schroeder, sekretarka Hitlera, wspomniała w swych wydanych po latach pamiętnikach: "Hitler nie był przywiązany do Kościoła. Uważał religię chrześcijańską za przeżytek, obłudny wynalazek służący do uzależniania ludzi". Nicolaus von Below, adiutant Hitlera, napisał o postawie religijnej Hitlera w swych wydanych po latach wspomnieniach: "Nigdy nie zauważyłem u niego żadnych oznak pobożności (...)". Wspominał także, że Hitler wygłaszał publicznie "pogróżki pod adresem Kościołów". Inny autor twierdzi, że Hitler "bez opanowania dawał się ponosić nienawiści do Żydów, księży, socjaldemokratów, Habsburgów". Istnienie u Hitlera planu rozprawienia się z chrześcijaństwem potwierdza Werner Maser, który przytacza jego słowa na ten temat. Stwierdził on mianowicie, że jeśli chodzi o kościół katolicki, to pewnego dnia trzeba będzie "wytrzebić go siłą". Traktował go jako konkurenta, ale jednocześnie realną siłę, z którą tymczasowo należy się liczyć – stały za nim bowiem znaczące warstwy niemieckiego społeczeństwa. Plany Hitlera dotyczące rozprawienia się z religią potwierdza również były dygnitarz hitlerowski, Hermann Rauschning, który wspominał pewną wypowiedź Hitlera na temat Kościoła i masonerii. Hitler miał powiedzieć: "Teraz my jesteśmy najsilniejsi i dlatego usuniemy jednych i drugich, zarówno Kościół jak i masonerię".”
Co do Stalina to studiowal 5 lat w seminarium duchownym w Tybilisi ale niewiele z tego wyniklo bo wybral ateizm, jeszcze jeden cytat abys nie musial szukac:
„W 1929 z polecenia Stalina rozpoczęto walkę z religią, poprzez utworzenie organizacji propagującej ateizm, Związku Wojujących Bezbożników. Kampania wymierzona była głównie przeciwko cerkwi prawosławnej, a także innym wyznaniom. Nowa ateistyczna organizacja była głównym wykonawcą w następnych kilkunastu latach, planowego niszczenia obiektów sakralnych, cmentarzy, przedmiotów kultu religijnego a także przekazywaniem służbom bezpieczeństwa ZSRR list księży przeznaczonych do wymordowania. Jeszcze pod koniec 1929 nakazano konfiskatę dzwonów kościelnych, a do 1930 wszystkim popom prawosławnym podniesiono podatki o 1 000 procent, pozbawiono praw obywatelskich (co spowodowało utratę praw do świadczeń medycznych i pomocy żywnościowej). W następnych latach większość z nich aresztowano, wypędzono lub zesłano do obozów. Do 1 marca 1930 zburzono 6 715 cerkwi prawosławnych i ok 9 500 meczetów. W 1936 liczba duchownych w ZSRR zmniejszyła się o ok. 85 procent (pozostało zaledwie 15 procent czyli ok. 17 800 duchownych) w stosunku do liczby z 1914 roku, i o 75 procent w stosunku do roku 1928.”
Mozna dodac jeszcze Pol-Pota i kilku innych ateistow.
To zlo ktore oni wyrzadzili to tylko wiek XX. Ciezko mi sobie wyobrazic co by bylo gdyby ateizm byl bardziej popularnym pogladem juz 2000 lat temu.Od tego czasu powyzynalibysmy sie wszyscy.
srup
piszesz takie bzdury że nie chce mi się odpowiadać
poucz się dzieciaku, zamiast wklejać jakieś zindoktrynowane wklejki
nawet jeśli miałbyś racje, to stawianie sprawy w ten sposób - ateista = bezduszny drań bez sumienia i moralności stawia cię na równi z dziećmi z przedszkola, zaraz po wyjściu z zajęć szkółki niedzielnej
żenua
srup napisał:
@spider72 ale znasz innych ludzi,ktorzy wyznaja ten swiatopoglad kontaktujesz sie z nimi, rozmawiasz, tworzycie jakas grupe ludzi chyba?
Rzuc taka mysl na jakims Waszym forum w sieci by zorganizowac np. przytulek dla bezdomnych lub hospicjum w Polsce pod Waszym patronatem, moze ktos sie tego podejmie. Jesli sie uda to mozna bedzie jakies filmiki nakrecic ;)
===========================================================================
srup, ile razy mam Ci pisać, że ateizm nie jest żadną religią, ani organizacją. Większość ludzi do ateizmu dochodzi sama, więc nie widzę żadnego powodu, żeby tworzyli jakieś organizację.
Widziałeś kiedyś organizację osób nie uzależnionych od alkoholu, albo organizację osób niepalących? Chyba nie, więc dlaczego spodziewasz się organizacji osób nie wierzących w żadnego boga. Ateizm, nie ma doktryny, ani celów, więc po co mu organizacje, jak nie ma co realizować.
Ateizm, to światopogląd nie skrzywiony przez doktrynę żadnej religii, wiec przestań porównywać KK do ateizmu, bo nie ma to żadnego sensu.
KK ma wyraźne cele, które stara się realizować, ateizm nie ma żadnych celów, to po prostu wybranie życia bez wiary w idiotyczne bajki ograniczające postrzeganie świata, może kiedyś to dojrzysz przez mgłę swojej wiary, albo weź niebieską pigułkę przejrzyj na oczy i zobacz jak głęboko prowadzi królicza nora, jesteś niewolnikiem religii, boga który nie istnieje, to tylko urojenie wpajane Ci od dzieciństwa - matrix urojeń pozornie zgodnych, ale jak przyjrzysz się mu bliżej, to runie jak domek z kart ;)
nie chce mi się w odpowiedzi wklejać tysięcy źródeł historycznych o chrześcijanach nawracających niewinnych dzikusach ogniem i mieczem, mega-masakrze indian w Ameryce Płd w imię chrystusa, wojnach religijnych, wyprawach krzyżowych, inkwizycji, zdemoralizowanych papierzach dopuszczających się bestialstw i teraz patrzących na was z witraży etc etc...
ateizm nie jest religią, jest światopoglądem, często powstałym w wyniku przemyśleń, filozofii, świadomym odrzuceniem religii. Nie możesz sugerować że jesteśmy z tej samej bajki co mordercy i tyrani tylko dlatego że oni mieli gdzieś boga.
Ps. więzienia są pełne katolików, wielu psychopatów jest głęboko wierzących... i co z tego?
osadzic np poddac obowiazujacemu prawu a nie chronic pedofili i sadystow, tak jak to ma miejsce w Polsce.
W innych krajach to sie juz zaczelo, koniec milczenia: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,ti...
"...Liczba ofiar molestowania, poszkodowanych przez członków Zakonu Jezuickiego sięga 200 osób..."
W samych Niemczech, tylko przez Jezuitów, tylko przez ostatnie kilkadziesiąt lat... Pomnóżmy to przez wszystkie organizacje kościelne, przez wszystkie państwa w których obecny był i jest KK i przez 1500 (a niech tam) lat i mamy...?
Srup, mówiłeś coś o tym jacy to ateiści są be?
http://www.youtube.com/watch?v=UKpY...