to jeszcze troche pudelkowych bzdur...
Czuły, namiętny, rozumiejący potrzeby kobiet - taki właśnie zdaniem 90% Polek jest idealny mężczyzna.
Co więcej, każda z nas marzy przede wszystkim o prawdziwym partnerze do rozmowy (99%). Niemniej ważny dla Pań jest wygląd wymarzonego mężczyzny - powinien być ponadprzeciętnie wysokim (183 cm) brunetem o niebieskich lub brązowych oczach.
Określając najważniejsze cechy idealnego mężczyzny, Polki stawiają na praktyczne podejście do życia - według 63% respondentek partner powinien być przede wszystkim odpowiedzialny, inteligentny i mieć poczucie humoru.
Mów do mnie czule
Choć twierdzimy, że mężczyźni pochodzą z Marsa a kobiety z Wenus, to nie jest to silne przekonanie. Wierzymy w komunikację w związku. Dla 24% Pań ważna jest szczerość oraz prawdomówność. Swoich partnerów cenimy przede wszystkim za to, że potrafią nas pocieszyć i powiedzieć miłe słowo, które poprawi nam nastrój albo rozśmieszy (56%). "Kocham Cię" to najważniejsze dwa słowa, jakie chcemy usłyszeć.
Miłe są także komplementy dotyczące naszej urody oraz wyglądu. Co ciekawe, dla wielu kobiet najmilszą rzeczą jaką kiedykolwiek usłyszały były... oświadczyny. Ale komunikacja to nie tylko "czułe słówka'. Umiejętność słuchania to jedna z najważniejszych cech, na którą Polki zwracają uwagę. Co więcej, brak tej cechy u swoich partnerów deklaruje prawie 30% Pań, choć częściej irytuje to mężatki niż kobiety żyjące w związku nieformalnym (odpowiednio 22% wskazań wśród kobiet niezamężnych wobec 32% wśród mężatek).
Sławnym i bogatym mówimy "nie"
Oczekiwania Polek są raczej nowoczesne i wykraczają poza stereotyp "macho". Nie pociąga nas ani władza ani sława. Zdecydowanie odrzucamy polityka jako mężczyznę idealnego. Wybierając partnera „na życie” nie interesują nas też aktorzy, choć Polka najchętniej wybrałaby się na randkę przede wszystkim z którymś z zagranicznych znanych przystojniaków, takich jak Johnny Depp, George Clooney czy Brad Pitt (odpowiednio 35, 34, 31% Polek).
I troche Chmielewskiej doloze:
& Coś, co wisi, czyni na kobietach złe wrażenie.
& Jeśli słowa krytyki przemocą rwą się nam z ust, w naszym mężczyźnie zaś dostrzegamy same wady, powiedzmy sobie szczerze i otwarcie, że to nie on nas przestał kochać, tylko my jego. Miłość bowiem ma to do siebie, że upiększa wszystko, co jej pod rękę wpadnie, z ukochaną osobą na czele.
O ukochanej osobie myślimy tkliwie: „Jak on ślicznie pluje!”
O osobie NIEukochanej myślimy z niechęcią. „Jak on się głupio uśmiecha, jak debil”.
& Mężczyźni kochają jeść. Niekiedy kochają także kobiety. Nigdy jednakże nie kochają jej bardziej niż jeść.
& Jeśli osobnik pojawi się w dzień upalny na morskiej plaży we fraku i lakierkach bez racjonalnego uzasadnienia, wzbudzi nie tyle zachwyt, ile raczej obawy, ponieważ wariatów boją się wszyscy na całym świecie.Plemiona, które ich czczą i szanują, czynią to głównie, a może nawet wyłącznie, ze strachu.
& Największym nieszczęściem kobiet stało się równouprawnienie. Biologia, niestety, nie poszła z postępem.
& Z tego całego równouprawnienia mężczyźni zgłupieli również.
& Zastanówmy się nad własnym charakterem. Jeśli nie chcemy lub nie umiemy się zastanowić, nie zasługujemy na litość.
I troche o wspolczesnej kobiecie:
& Seksualnie, o tak, seksualnie musimy ją wykorzystywać z zapałem, im więcej naszego ognia, tym lepsze żarcie.
& Łatwo było z mieczem w dłoni i w pancerzu na piersi robić z siebie gieroja. Łatwo było kołować idiotkę, która dwa do dwóch dodać może i nie umiała, ale dwa do trzech to już jej wychodziło siedem. Łatwo było eksponować damską wyższość, kiedy słaba i głupkowata płeć nie miała nic do gadania... [...] No właśnie, najtrudniej pogodzić się z faktem, że ta cholerna kobieta w miejsce główki zyskała głowę.
& Żadem mężczyzna niczego by nie wymyślił, gdyby nie wymagania kobiet. Może ewentualnie udoskonaliłby broń zaczepną i odporną, bo skłonność do walki leży w naturze wszystkich samców. Lubią się bić. A jeśli nawet nie bardzo lubią, kryją niechęć, uważając mordobicie za swój święty obowiązek. Poniekąd słusznie, czymś przecież muszą różnić się od kobiet.
Esha_
#4563 | Dziś - 09:12
__________________________________________
Policz wszystkie moje wpisy na ostatnich pięćdziesięciu stronach, sfLustrowana, durna babo. :P
===============
mnie sie nawet do poprzedniej strony niechce zagladac , nie mowiac o 50 :P ,
nie kseruj innych z ta "durna baba" ... :P
ze tez pamietasz moje przejezyczenie z paru miesiecy w tyl "sFlustrowana" ... hmmm
mandolina
#4576 | Dziś - 10:39
Tak, o tepicielu kocich odchodow mowie:)
===========================
Tylko po to aby popatrzeć co ten zakłamany "kołtun" wypisuje i jak się kreuje na kogoś kim nie jest.
Tak poza tym, kiedy jej nie ma to jest czystsze powietrze. Przynajmniej nikt nie zazdrości urody innym kobietom.
Chcialam sie podzielic z Wami, podczas czytania usmiech nie ustepowal z mojej zazwyczaj gradowo pochmurnej twarzy:
Facet doskonały jest przystojny. Ale nie za bardzo, żeby się inne nie oglądały. Po drugie starannie ogolony. Z dwudniowym zarostem. Kolejna sprawa: oczy. To ważne. Oczy muszą być jasne, przejrzyste, uczciwe, najlepiej czarne. Włosy? Długie gęste kręcone, dokładnie przystrzyżone. Blond o zdecydowanej kasztanowej barwie, z lekką łysiną.
Niezbyt wysoki, dwa metry. Szczupły, wysportowany, z brzuchem. Totalny luzak w garniturze. Wydepilowany niczym małpa. W łóżku delikatny jak bestia. Wrażliwiec, poeta, umięśniony jak Schwarzenegger.
Szarmancki. Nieznajomy w podróży powinien taszczyć bagaże. Ale niezbyt ochoczo, bo wyjdzie, że złodziej. Powinien się serdecznie uśmiechać, półgębkiem, najlepiej wcale. Sprawiać wrażenie miłego, stonowanego, odpowiedzialnego wariata.
Świetnie, gdyby był lekarzem. Artystą. Księgowym. Kierowcą rajdowym. Żeby miał psa. To znaczy kota. Świnkę morską. Rybki. Żadnych zwierząt!
Co jeszcze? Musi być inteligentny. Tylko żeby się nie mądrzył! Miły. Ale nie jakiś milutki. Dowcipny, ale nie wesołek. Taki trochę zadziorny, zawadiacki. Hm, typ spod ciemnej gwiazdy… Ale z kryształową przeszłością! Chodzi o to, żeby nas po rękach całował, w drzwiach przepuszczał i rachunki płacił. I nie puszył się tym męskim szowinizmem, z cmokaniem w dłoń nie wyskakiwał. I niech pamięta, że jesteśmy niezależne, w końcu stać nas na zapłacenie rachunku! O, żeby mówił komplementy. Tylko, niech nie przesadza. Właściwie, lepiej niech się w ogóle nie odzywa.
Ma być wierny. I zazdrosny jak talib. Niech się jednak nie wtrąca w nasze sprawy, bo i tak ich nie zrozumie. Choć, oczywiście, jest cudownie wyrozumiały.
Podsumowując, Facet idealny to piekielny macho, sto procent mężczyzny, chodzący testosteron. Świetnie gotuje, robi zakupy, zajmuje się dziećmi. Ba! On karmi je piersią.
Sylwia Kubrynska