http://en.wikipedia.org/wiki/Compulsory_purchase_ordermoze to pomoze?kurcze ...wspolczuje ci...mam nadzieje,ze dadza ci spokoj,jesli omowisz od razu.
dzieki kama,na razie jestem spokojny, z rysunkow wynika, ze jest to obszar ziemi 3,600 sq/m polozony ok 250 m od mojego domu i ma byc przeznaczony na 'future redevelopment'. Jestem jednak na liscie. Mam miesiac czasu zeby sie zapoznac z dokumentami i ewentualnie zglosic zastrzezenia. Dziwi mnie tylko to ze w liscie jest stwierdzenie ze mam 'interest' w tym kawalku ziemi o czym wczesniej niewiedzialem. Hmmm.... chyba nie obejdzie sie bez prawnika.
pogadalem troche z ludzmi, nikt nic nie wie. Sasiad przypuszcza, ze bedzie to parking samochodowy, do czego nie mialbym zastrzezen. Auta parkuje sie na waskiej ulicy co czasami blokuje swobodne poruszanie sie samochodem w dwoch kierunkach. Mojego domu raczej nie wyburza, jedyny zwiazek jaki widze to np: zostanie tam wybudowany dom ktory zasloni mi widok z okna, zatem mam prawo miec obiekcje. List nie precyzuje dlaczego rzad chce kupic ta ziemie. No coz chyba bede mial nerwowy tydzien...
masz racje kama7979, nie zycze nikomu otrzymania takiego pisemka swiezo po zakupie nieruchomosci. Taka mala rada do przyszlych nabywcow wlasnych czterech katow, warto przeprowadzic dokladny survey bo moze sie okazac, ze za pare lat ktos wybuduje w miejscu waszego domu stadion pilkarski lub lotnisko. Po otzymaniu CPO wlasciciele nieruchomosci sa bez szans. Czy sie to komus podoba czy nie.. Sam sie dzisiaj przekonalem.
Otrzymalem list 'Statutory Notice' a w zasadzie cala ksiazke z councilu wraz z rysunkami. Jest to 'Compulsory Purchase Order'. Wnioskuje z tego ze rzad chce odkupic ziemie wraz z budynkami np: pod budowe drogi. Nie chcialbym niczego panstwu odsprzedawac, bo dopiero co kupilem. Czy ktos z was spotkal sie z czyms takim.