placenie CT nalezy do obowiazkow lokatora, nie agencji. powinienes byl zglosic swoj adres councilowi zaraz po wprowadzeniu sie do mieszkania, teraz pewnie juz pozamiatane ale moze chociaz uda ci sie zaplacic tylko za okres, w ktorym tam mieszkales.czy scigac cie w polsc beda nie wiem, ale probujac kiedykolwiek wjechac na wyspy chocby ciotke odwiedzic, spotka cie raczej niemila niespodzianka..
jezeli chodzi o sciganie kasy to w UE nie ma juz granic. Brytyjskie sady same zapraszaja polskie firmy na sprawy o likwidacji brytyjskich firm itd. (ktore oczywiscie wisza cos polskim firmom).Pozostawienie tego raczej nie pomoze. Mozesz dziekowac szybkosci Brytyjskich urzedow ze jeszcze cie nie dorwali - maja twoj adres :) to juz duzo
jezeli sie nie myle to chyba twoim obowiazkiem jest zgloszenie ze mieszkasz w tym a tym mieszkaniu,,,, jak sie wyprowadzasz to tez wystarczy sie skontaktowac z counsilem.... jak council sie upomnial o nalezna kwote to agencja im wtedy powiedziala ze to ty tam mieszkales.. znam duzo takich przypadkow kiedy ludziska sie cieszyli ze taxu nie musza placic.... a po roku przyszedl rachuneczek....inaczej jest jak masz tax wpisany w umowe... ale to musisz miec na papierze....
a depozyt moim zdaniem powinien być przeznaczony na uregulowanie rachunków jeśli się ktoś wyprowadza szybciej a nie jako zysk dla agencji, żadnych szkód w mieszkaniu nie było a depozytu nie oddali tylko dla tego że nie mieszkałem pól roku.a z tego co słyszałem to agencje nie kwapią się do zwrotów depozytu.
Miałem mieszaknie z Agecji od 5.05.2007 do 24.08.2007 roku.teraz przyszedł mi rachunek do polski za ten okres to zapłaty z COUNCILU .
agecja mi depozytu nie zwróciła.
co mam zrobić?w tej chwili jestem w POLSCE na stałe.