Do góry

Czas kupic mieszkanie

Temat zamknięty
Profil nieaktywny
nowich
25.10.2007, 14:45

Siemano.

Nastal taki czas kiedy trzeba pomyslec o przyszlosci :P

Chcemy kupic mieszkanie/dom razem z zona i pomyslelismy ze moze moglibyscie nam polecic jakiegos dobrego agenta od mortgage w glasgow. Przydaloby sie zeby wysokosc kredytu wyniosla 100% co by zostalo troche kasy na remont.

Pozdro all.

THX

Maciek
1 263
Maciek 1 263
#6119.11.2007, 22:14

no nie wiem bo cos ostatnio czytalem ze po ochlodzeniu sie rynku mieszkaniowego i ostatnich podwyzkach stop procentowych BoE akurat rozwaza wprowadzenie obnizek... i nawet liczba 4.75 sie przewinela... oczywiscie pewnie bedzie to jakos zredukowane przez wzrost inflacji ale bez przesady ze stopy procentowe dalej beda wzrastac... przez dlugi czas kolejnych podwyzek nie ma co sie spodziewac....

hokkuspokkus
51
#6220.11.2007, 19:51

Kama - dziękuję Tobie i kilku innym osobom za podanie na tutejszym forum namiarów na Ciarana.(stare wątki)Siedzę w swoim wspaniałym domu, nowym, cieplutkim i jestem bardzo zadowolona :))))I teraz ja podam namiary  na  Tego super doradcę. Nie zastanawiajcie się ani chwili nad wyborem doradcy. Nie jest problemem kupno domu w Glasgow, choć Ciaran jest z Edynburga. Co wazne- jest bardzo życzliwy Polakom, wszelkie twoje wątpliwoci, upierdliwe pytania - wytłumaczy, telefony odbiera zawsze, na e-maile odpisuje, jest naprawdę zaangażowany. Jesli trzeba pogania, gdy cos utknie. Odbiera telefony i oddzwania nawet jak jest na wakacjach :))CIARAN BRADLEY - TEL. 0 791 372 3387Zdecydowałam się na tego doradcę, ponieważ tyle dobrych o nim słow usłyszałam i przeczytałam i nie żałuję. W tej chwili już moi znajomi kontaktują się z nim. Jesli tyle osób Go zachwalało to nie mogły to być puste słowa. I taka jest prawda.Kama, teraz i ja należe do tego fanklubu Ciarana ( jak ktos kiedys podsumował :))

daisymono
146
daisymono 146
#6323.11.2007, 09:47

Banita 80....niestety ciezko juz znalezc  mieszkanie 1 pokojowe za ta sume 80-100tys. Na meadowbank kosztuja one od 110-130tys w zaleznosci od budownictwa...ajezeli chcialbys placic tylko odsetko to  wynisly by one od 550-700f....A co do sprzedazy mieszkania teraz...jak zawiera sie umowe na fix term to w wiekszosci przypadkow musisz zaplacic kare jak wczesniej wycofasz sie z umowy np.przy sprzedazy mieszkania.....  

kama
3 453
kama 3 453
#6423.11.2007, 12:00

hokkuspokkus ,ja rowniez, siedze sobie teraz juz w swoim domu ,nawet podlaczyli mi dzis internet.:)ciaran byl juz u mnie odwiedzil,wypil toast ,za nowe lokum:)

andrzejgarsztka
21
#6527.11.2007, 23:02

Nowich - ja chetnie przejme po tobie to mieszkanie Coucilowskie!!!!! Odezwij sie prosze na moj e-mail [email protected]

Profil nieaktywny
swatch
#6628.11.2007, 09:01

Nie rozumiem, tu podjescia niektorych osob.Paula, jasne, ze kredyt na dom nie jest czyms o czym kazdy marzy - 20 lat splacania brzmi gorzko. Ale wynajmowac mieszkanie przez cale zycie i gowno z tego miec to dla Ciebie lepsza opcja ?? Jesli tak to prosze bardzo.... No chyba, ze stac Cie, zeby wylozyc 150k i nie bawic sie w kredyty, ja niestety nie mam jeszcze tak dobrej sytuacji finansowej.Szczerze watpie, ze mieszkania w Edynburgu stanieja .... bardzo chcialbym to zobaczyc :) Moze potanialy w USA ale jestem pewien, ze w Szkocji ceny beda nadal powoli rosly i co najwyzej kto nie kupil a chcial, niech kupi czym predzej :)

Banita80
331
Banita80 331
#6728.11.2007, 12:48

swatch: Zobaczysz juz niedlugo jezeli juz tego nie widac ;-) Chociaz wiesz dlaczego potanialy w USA, jakie byly mechanizmy rynkowe ? Jakie sa twoje podstawy watpienia, jakies argumenty, bo to ze trzeszczy ci w kosciach na wzrost mieszkan srednio do mnie przemawia. Poprzedni moj post daisy byl ironiczny dlatego (i) na koncu. Wynajmuje bo w moim przypadku jest taniej, a nie bede lapal spadajacej siekiery. Bedzie placz ludzi z negative equity bo nie bedzie z czego wejsc wyzej na property ladder ;-) Bedzie placz jak samozwanczy property developers beda na gwalt sprzedawali swoje buy-to-let bo wynajem nie bedzie pokrywal kosztu kredytu. Bedzie placz jak w koncu inflacja popchnie BoE do podwyzki stop a nie oczekiwanej obnizki. Bedzie placz jak ..... sami sobie dopowiedzcie. 

Banita80
331
Banita80 331
#6829.11.2007, 08:14

Ups ...

DateTime & Date Options8:13amCurrencyImpact DetailActualForecastPrevious
ThuNov 29 12:30am AUDMedium Impact ExpectedPrivate New Capital Expenditure q/q detail_loader[detail_loader.length] = new Array('detail_load_6232', '6232', 'View Detail for This Event', '29', '1');--> -6.5%2.2%6.3%
2:00am NZDMedium Impact ExpectedBusiness Confidence detail_loader[detail_loader.length] = new Array('detail_load_6233', '6233', 'View Detail for This Event', '29', '0');--> -19.6-12.9
7:00am GBPHigh Impact ExpectedNationwide House Prices m/m detail_loader[detail_loader.length] = new Array('detail_load_6262', '6262', 'View Detail for This Event', '29', '1');--> -0.8%0.1%1.1%

Pablow26
234
Pablow26 234
#6929.11.2007, 09:04

Czesc!Przez dlugi czas rozwazalem wziecie morgage z 15% wkladem , rozmawialem z agentami analizujac wszystkie za i przeciw oraz rynek nieruchomosci.Moim zdaniem ceny mieszkan sa juz na tak wysokim pulapie ze czeka je spadek.Nie trudno obliczyc ze zwyklego smiertelinka np. pielegniarke szkotke ktora ma nawet 3 lata stazu nie stac na splacanie rat kredytu i nie chodzi tutaj o stope procentowa banku ale o cene nieruchomosci ,ktore sa teraz na kosmicznym poziomie.Ceny w Wielkiej Brytanii rosly od wielu lat  i w ciagu 5 lat podwoily sie.Czy nasze zarobki tez sie podwoily?Czy warto kupic nieruchomosc?To wszytsko zalezy od dochodow,checi mieszkania w uk przez nastepne 20- 30 lat ale pewne jest jedno skonczyl sie czas kiedy kupno nieruchomosci bylo dobrym biznesem.Pozdrawiam

... zapomniałem...
789
#7029.11.2007, 10:01

Oczom nie wierzę, uszom nie słyszę!Nie to Kiran polakom obiecywał, tak pięknie miało być, niieeeeeee!!!!!!!!!

Maciek
1 263
Maciek 1 263
#7129.11.2007, 11:39

banita powinienes wiedziec ze spadki cen moga byc zwiazane nie z brakiem zainteresowania kupujacych tylko np ze zjawiskiem wzrostu odrzucanych mortgage. W uk ostatnio jest to coraz powszechniejsze niestety bo banki sa za bardzo restrykcyjne wobec kredytobiorcow bo jest slabo rozwiniety wlasnie subprime market.Jak to sie zmieni to ceny dalej beda szly do gory bo kupujacych bedzie co nie miara a banki beda im ochoczo pozyczaly pieniadze na gorszych warunkach... co myslisz?

kama
3 453
kama 3 453
#7229.11.2007, 11:55

predoBoE planuje obnizke stop procentowych,na poczatku przyszlego roku,do 5,50%.zmaleje oprocentowanie kredytu,wzrosna ceny mieszkan.

Maciek
1 263
Maciek 1 263
#7329.11.2007, 12:02

no tak to wiem ale banita sie zarzeka ze wzrost inflacji spowoduje ze jednak obnizki nie bedzie a nawet bedzie wzrost stop procentowych.ja z kolei o obnizce slyszalem nawet do 5% ale to pewnie zbyt optymistyczne. Mysle ze zagalopowali sie troche z tymi podwyzkami nie czekajac na reakcje rynku i faktycznie teraz obniza troche, 1/4 albo 1/2 procenta....

Banita80
331
Banita80 331
#7429.11.2007, 14:58

predo: Nie zarzekam sie, ze stopy na najblizszym posiedzeniu BoE pojda w gore, bo pewnie pojda w dol. Uwazam jednak, ze w dluzszym okresie bedzie to jednak kierunek na polnoc. Obnizka ktora nastapi badz ich seria, jest leczeniem chorego a nie zapobieganiem chorobie. Ceny mieszkan spadna i obnizka stop w tym nieprzeszkodzi. Spadna bo nie chodzi tutaj o wzrost czy spadek wnioskow o kredyt, tylko o prozaiczne zycie ponad stan i to ze ludzi zwyczajnie nie stac na kupno mieszkania. Sadze, ze katalizatorem bedzie BTL, to oni beda wychodzili za wszelka cene ze swoich inwestycji ktore straca na rentownosci. Uwierzcie, ze ceny mieszkan moga spadac !!! - patrz dziesiejszy raport Nationwide

Maciek
1 263
Maciek 1 263
#7529.11.2007, 15:18

nie nie twierdze ze ceny mieszkan nie moga spadac ale nie bierzesz pod uwage ze np Edinburgh jest stolica Szkocji, jest festiwal, duzo studentow, nie bardzo ma gdzie sie rozrastac geograficznie wiec ceny wynajmu raczej nie beda spadac tylko wzrastac a ludzie ktorzy zawsze wynajmuja beda sie zwyczajnie albo przerzucac na wlasne (biorac malo atrakcyjne kredyty) albo po prostu beda wiecej placili bo guess what - nie beda mieli wyboru. No chyba ze bedzie masowy eksodus ludzi poza miasto ale z mega korkami przewidzianymi na moscie na najblizsze lata i brakiem niezakorkowanego wjazdu do miasta od zachodu czy poludnia to kiepsko to widze...Po prostu nie zgadzamy sie w kwesti ze dobre nieruchomosci to dobra inwestycja.Jasne ze kupowanie czegos bez potencjalu jest kiepskim pomyslem bo zysk jesli bedzie to bedzie niewielki. Ale kupowanie czegos co mozna poprawic swoja praca to nie ma szans zeby sie stracilo. Napewno nie w Edynburgu. Chocby z powodu ze Buy-To-Let bedzie tu zawsze bardzej oplacalne niz w malym miescie bez turystycznych ambicji.

daisymono
146
daisymono 146
#7601.12.2007, 22:41

28/11/07 12:48BANITA80 NAPISAL
swatch: Zobaczysz juz niedlugo jezeli juz tego nie widac ;-) Chociaz wiesz dlaczego potanialy w USA, jakie byly mechanizmy rynkowe ? Jakie sa twoje podstawy watpienia, jakies argumenty, bo to ze trzeszczy ci w kosciach na wzrost mieszkan srednio do mnie przemawia.Trzeszczy w kosciach czy nie USA to inny rynek...nie dosc ze panuje SUBPRIME market czyli sprzedaja domy osoba z kiepska historia krredytowa to jeszcze maja tam unsecured house prices i banki nie panuja nad utzrymaniem cen nieruchomosci w USA....tutaj jest na odwrot  ceny domow sa secured nie spadna ponizej okreslonej wartosci aby jezeli kredytobiorca nie da rady spacac i band dom przejmie to nie bedzie on wart mniej niz wysokosc udzielonej pozyczki...W obecnej chwili jak to bywa w grudniu i pierwszych miesiacach nowego roku ceny Fixed  dominuja....ceny na duze mieszkania ciut spadly...ale jako ze zawsze jest popyt na 1 pokojowe flaty bo zasze od czegos trzeba zaczac by wspiac sie na property ladder to lepiej zarobi sie na tych mniejszych nieruchomosciach...jezeli dodatkowo wezmie sie pod uwage okolice i zrobi jakiekolwiek ulepszenia...to szansa n wiekszy zarobek jest tez wieksza. Obecnie ludziom jest ciezej wlasnie przeskochyc o szczebel wyzej....No coz(moje ulubione powiedzenie;-)) nie wiadomo co bedzie tak dokladanie ale powtzrzam tak jest z kazda powazna inwestycja...dlatego niektorzy kupuja mieszkania a inni nie . Sa ludzie zachecajacy albo i odradzajacy ale ja NIE WZIELABYM na siebie takiej odpowiedzialnosci by doradzac w ktorakolwiek strone...bonie jestem jasnowidzem geniuszem....i chyba zaden z nas nie jest ...nieprawdaz?Banito jakbym zauwazyla ironie to bym ja zrozumiala....jak ktos nie zabardzo umie sie nia poslugiwacto dostaje i odpowiednie odpowiedzi.pozdrawiam.m

daisymono
146
daisymono 146
#7701.12.2007, 22:50

oj mialo byc BANK DOM PRZEJMIE a nie band...sorki;-)

Banita80
331
Banita80 331
#7804.12.2007, 10:55

Ironia dotyczyla Twoich papierowych zyskow ktorymi sie chwalisz. Nie jestes w stanie ich zrealizowac, bo jezeli chcesz zostac tam gdzie mieszkasz to musisz kupic lokum na dokladnie tym samym rynku, po tych samych cenach, juz nie mowie o kosztach zwiazanych z transakcjiami kupna sprzedazy. Rozwiazanie podpowiedzialem, to wynajem z jego wszystkimi wadami i zaletami. Mam nadzieje, ze teraz troszke jasniej sie wyrazilem.Nie trzeba byc jasnowidzem czy geniuszem, zeby przewidziec ludzkie zachowanie podyktowane chytroscia czy strachem. Jest banka na rynku mieszkaniowym i wczesniej czy pozniej peknie. Zabierze ona ze soba 30-40% wartosci nieruchomosci. Uwazam, ze aktualnie sa do tego sprzyjajace warunki.Pierwsza teza do przemyslenia ... mieszkanie w ktorym sie mieszka nie jest inwestycja ? co wy na to ?Druga teza do przemyslenia ... ceny mieszkan ustalaja banki po przez swoja polityke kosztu pieniadza, a nie tak jak sie potocznie mysli kupujacy i sprzedajacy. Prawda ? Falsz ?

kama
3 453
kama 3 453
#7904.12.2007, 11:04

"Pierwsza teza do przemyslenia ... mieszkanie w ktorym sie mieszka nie jest inwestycja ? co wy na to ?"banita80 ,zatem gdzie mieszkac?wynajmowac i splacac czyjs dlug,wobec banku?.".....Druga teza do przemyslenia ...ceny mieszkan ustalaja banki po przez swoja polityke kosztu pieniadza,a nie tak jak sie potocznie mysli kupujacy i sprzedajacy. Prawda ?Falsz ?...."chyba ,jednak falsz...kupujacy bija sie o nieruchomosc,stad ten boom,wzrost cen.wszyscy licza ,na zysk.

Banita80
331
Banita80 331
#8004.12.2007, 11:38

No wlasnie gdzie mieszkac, tak czy siak mieszkanie wiaze sie z wydaniem pewnej kwoty pieniedzy. Masz budzet, wydajesz na mieszkanie powiedzmy 600 funtow, co to za roznica czy placisz te pieniadze bankowi czy komus innemu? Z Twojego punktu widzenia i tak masz w kieszeni mniej o 600. Teza brzmi, ze nie jest inwestycja, a w moim rozumieniu inwestycja to ulokowanie pieniedzy ktore po jakims czasie lub regularnie przyniasa dodatni zwrot. Zebysmy sie dobrze zrozumieli, uwazam rynek nieruchomosci za najlepszy wehikul pomnazania majatku, ale bardzie ze wzgledow podatkowych i wlasnie faktu, ze kazdy musi gdzies mieszkac, niz spekulacyjnych baniek. Wiekszosc ludzi kupuje mieszkania na kredyt, a nie za gotowke, a kredyt biora z banku. Kupujacy bili sie o nieruchomosci w pierwszej fazie bo banki umozliwialy im wziac tanio pieniadze (stopy w okolicach 3,5% w 2003) i ulokowac je w mieszkanie, ktore dla banku jest wygodnym zabezpieczeniem w przypadku braku splat. Popyt wzrosl, podaz nie zaspokajala popytu i ceny poszly w gore. W kolejnej wazie ludzie ktorzy nie kupili tanio na gwalt probowali wskoczyc do odjezdzajacego pociagu. Tak jak napisalas, wszyscy licza na zysk, czyli wszyscy juz kupili, to ostatecznie kto ma kupic drozej ? Banki zaciesnily swoja polityke kredytowa, koszt pieniadza wzrosl, masakrycznie spadla ilosc nowych przyznanych kredytow, popyt sie zmniejszyl, podaz przewyzsza popyt i cena spada.

kama
3 453
kama 3 453
#8104.12.2007, 12:11

..."Masz budzet, wydajesz na mieszkanie powiedzmy 600 funtow, co to za roznica czy placisz te pieniadze bankowi czy komus innemu?."banita80 ,oj dla mnie to bardzo duza roznica...,poniewaz place ,za cos swojego,nie nalezacego do pana X.cos jednak ,z tego ,czytaj domu ,zostanie ,mi,lub moim dzieciom.zawsze moge sprzedac,splacic dlug kredytodawcy,wrocic ,do ojczyzny i jeszcze TAM kupic cos ,z czego bede osiagac dochod-np.wynajac,gdyz mialabym gdzie mieszkac w polsce,w razie powrotu.oczywiscie to jedna z najgorszych,w tej chwili opcji.banita ,ja nie zauwyzylam spadku cen,przynajmniej wsrod nieruchomosci,w przedziale cenowym 80-150tys.funtow,bo jak zapewne sie orientujesz TE nieruchomosci sprzedac,kupic najlatwiej.

Banita80
331
Banita80 331
#8204.12.2007, 12:58

Mylisz pojecie kontroli nad nieruchomoscia z jej posiadaniem, bank jezeli nie bedziesz splacala kredytu zerwie z Toba umowe kredytowa i przejmie mieszkanie. Nie zauwazylas spadku bo dopiero to pierwsze podrygi. Jak zacznie sie zwala to wszytko bedzie sprzedawane i ceny mniejszych mieszkan tez spadna, moze mniej. Odchodzisz od poruszonego przeze mnie tematu, ze wlasne mieszkanie jest kiepska inwestycja i argument o tym, ze masz cos jeszcze w Polsce gdzie mozesz mieszkac, a pieniadze ze sprzedazy mieszkania w UK ulokujesz w Polsce pomijam, bo jest zlamaniem zalozen tezy. 

kama
3 453
kama 3 453
#8304.12.2007, 13:13

banita80,powiedz mi dlaczego mialabym niesplacac kredytu?przeciez ,jak w tym czasie wynajmowalabym,jakies 4 katy ,to rowniez wyrzuconoby mnie za drzwi,gdybym niezaplacila czynszu.przy zakupie,na kredyt wykupilam odpowiednie ubezpieczenie,ktore pokryje wysokosc raty,plus czesc oplat ,jakie ponosze ,co miesiac.moge z tej opcji korzystac 12 miesiecy a ten okres pozwoli mi znalesc prace,nawet ,na zmywaku,lub na 3 zmiany:)poza tym,w moim domu,sa dwa dochody...podobno te"pierwsze podrygi " ,trwaja od sierpnia 2007 ,wiec juz 4-ty miesiac.ja nie uwazam ,ze to kiepska inwestycja...to samo tyczyloby sie ,zakupu auta,dzieki ,ktoremu np dojezdzasz do pracy.roznica jest taka,ze auto pojezdzi 15-20lat,po tym czasie ,nie bedzie nic warte a MOJ domek,osiagnie jakas cene,mozliwe ,ze duzo mniejsza ,niz dotychczas ,lub kilkakrotnie wyzsza,gdyz tego nie jest w stanie juz dzis przewidziec ,zaden ekonomista..."...Jak zacznie sie zwala to wszytko bedzie sprzedawane i ceny mniejszych mieszkan tez spadna, moze mniej...."wtedy zaczna kupowac CI,ktorych na kredyt ,w tej chwili ,nie stac.

kama
3 453
kama 3 453
#8404.12.2007, 13:17

jeszcze jedno banita80,ja nie kupilam nieruchomosci,ktora za 10 lat rozsypie sie,lub jest tzw.post local authority.nawet ,w przypadku kryzysu ,znajde kupca,bo nie przesadzaj mowiac,ze nagle rynek nieruchomosc, stanie w miejscu.

Madalena
37
#8504.12.2007, 14:36

kama a czym sie rozni opcja sprzedazy fixed price od offers over? pytam powaznie, bo sie nie orietuje

kama
3 453
kama 3 453
#8604.12.2007, 14:41

fixed price -cena ustalona,z gory,chociaz mozna sie jeszcze targowac-decyzja zalezy od wlascicielaoffers over-musisz zaproponowac cene wieksza ,od podanej przez wlasciciela,zwykle 15-20%,chociaz roznie z tym bywa.zalezy od ceny nieruchomosci,standardu wykonczenia,lokalizacji,ilosci chetnych... i wlasciciela oczywiscie.moze byc zadowolony i przyjac oferte o 5% wyzsza, od ceny wyjsciowej.

Ukochana
8 818
Ukochana 8 818
#8704.12.2007, 14:42

fixed price to kwota ktora musisz zaplacic by mieszkanie bylo Twoje, pierwsza osoba, ktora te kwote zaproponuje mieszkanie kupuje ( forma pewna i bezpieczna)offers over to nic innego jak licytacja, skladasz swoja propozycje, to samo robi kilka innych osob ( jesli sa chetni oczywiscie) i wygrywa najczesciej oferta najwyzsza,  zwykle przebicie jest dosc duze bo srednio ok 10tys funtow

Madalena
37
#8804.12.2007, 14:54

dzieki!

Profil nieaktywny
kurcak
#8904.12.2007, 15:09

czescja wlasnie kupilem dom...dostalem mortgage w ESPC (100%) i jestem zadowolony- a nawet bardzo:)

Madalena
37
#9004.12.2007, 15:22

a jakie jest obecnie oprocentowanie kredytu?

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis