Do góry

Czas kupic mieszkanie

Temat zamknięty
Profil nieaktywny
nowich
25.10.2007, 14:45

Siemano.

Nastal taki czas kiedy trzeba pomyslec o przyszlosci :P

Chcemy kupic mieszkanie/dom razem z zona i pomyslelismy ze moze moglibyscie nam polecic jakiegos dobrego agenta od mortgage w glasgow. Przydaloby sie zeby wysokosc kredytu wyniosla 100% co by zostalo troche kasy na remont.

Pozdro all.

THX

Maciek
1 263
Maciek 1 263
#12105.12.2007, 12:28

banita powiem tylko ze jesli dla ciebie dane w wrzesnia to nie w miare nowe dane to jestes mega analityk te sa dopiero opublikowane, ciekawe czy wg ciebie dane za listopad powinny sie pojawic 5 grudnia? czy o co chodzi? nie daje ci danych z wrzesnia 2006 tylko 2007 gdzie juz sie pojawila tendencja spadkowa na ktora wszyscy zareagowali panika... przy czym w edynburgu w tym samym okresie byl prawie 10% wzrost...

Banita80
331
Banita80 331
#12205.12.2007, 13:06

predo: Sa to stare dane, sa nowsze z innych zrodel. Paniki nie bylo i jeszcze przez jakis czas nie bedzie, panika bedzie jak ceny beda na poziomie do kupna, wtedy kiedy wszyscy beda sprzedawac, trzeba bedzie rozgladac sie za nieruchomosciami do kupna. Dec. 5 (Bloomberg) -- U.K. house prices fell the most inalmost a year in November, a sign Britain's residential propertyboom is fading, a report by HBOS Plc said. The average cost of a home in Britain declined 1.1 percentto 194,895 pounds ($400,000) from a month earlier, after a 0.7percent drop in October, the U.K.'s biggest mortgage lender saidin a statement on the Regulatory News Service today. Prices rose6.3 percent in the quarter through November from a year earlier.Kolejne zrodlo ktore podaje spadek ...

kama
3 453
kama 3 453
#12305.12.2007, 13:45

banita ,kolejne zrodlo.tutaj zawarto informacje dotyczace szkocji ,nie calej uk i ta wiadomosc ,jest najwazniejsza ,dla mnie i moich przyjaciol.http://www.aboutproperty.co.uk/news/uk-property/scotland/clg-125-rise-in-house-prices-in-scotland-$481352.htm

Banita80
331
Banita80 331
#12405.12.2007, 14:13

Oczywiscie, ze wzroslo, w Aberdeen gdzie mieszkam nawet 32%, ale jak spadnie 30% to bedzie nizej niz pozycja wyjsciowa do tego 32% wzrostu. Smieszni jestescie, pokazujecie te same historyczne dane, az tak sie spadku boicie ? ;-) Trzeba sie przygotowac na nieuchronne.

kama
3 453
kama 3 453
#12505.12.2007, 14:23

jakie historyczne dane?listopada 2007 ,to juz historia?w innym artykule przeczytalam ,ze spadek cen nastapil ,na kwote srednio 2200L,przy cenie nieruchomosci 154,000funtow,z czego 170 funtow,to faktyczny spadek wartosci nieruchomosci,reszta to, wynik,martwego sezonu.banita za kilka tygodni, wykonam ponowna wycene,o wynikach poinformuje ciebie z mila checia:)

Banita80
331
Banita80 331
#12605.12.2007, 14:30

House prices in Scotland were up 12.5 per cent in the 12 monthssince September 2006, the second largest growth of the UK's regions.That is according to figures from the Communities and Local Government (CLG) out today.This is 1.7 percentage points above the UK average of 10.8 per cent.The survey finds the average house price in Scotland in September was £163,359.Z tego co sie orientuje September to wrzesien, November to listopad. O fajne z ta wycena, bedzie konkret, rozumiem, ze nic w mieszkaniu od wprowadzenia sie nie zrobilas, czyli nie zwiekszylas jego wartosci, bo jezeli tak to uczciwie bylo by odjac to od wartosci mieszkania, albo oszacowac jak to wplynelo na wartosc.

radnor
26 173 16
radnor 26 173 16
#12705.12.2007, 14:35

Banita80, eksperci zapowiadaja tez rychly koniec ery ropy naftowej. Czy w zwiazku z tym mam sprzedac samochod i przyzwyczajac sie juz do jazdy konnej, zamieszkac na farmie, a komputer zamienic na drewniane kregle? :-)

Profil nieaktywny
m4rk78
#12805.12.2007, 14:39

Banita80 - a na czym wedlug ciebie opiera sie analiza rynku i prognozy jesli nie na danych "historycznych" jak to nazwales? nawet wspomniany przez ciebie Bloomberg mowi o "prawdopodobnej" oznace trendu znizkowego na podstawie danych historycznych, bo z listopada i pazdziernika...

Banita80
331
Banita80 331
#12905.12.2007, 15:03

radnor: Krol cietej riposty nie zwiodl ;-) Nie trzeba byc ekspertem, zeby stwierdzic, ze zasoby ropy sie kiedys skoncza, bo sa ograniczone a zuzycie wzrasta. m4rk78: Schodzimy na jakies poboczne tematy oddalajac sie od podstawowej rozmowy. Wrzesien to dane ktore nie uwzgledniaja ostatnich zmian na rynku, duzo wieksza wartosc maja dane najswiezsze. Oczywiscie, ze analiza opiera sie na historii, z tym, ze ostatnie dane pokazuja co innego niz te z wrzesnia, troszke na rynku sie pozmienialo od wrzesnia.

kama
3 453
kama 3 453
#13005.12.2007, 15:07

banita80 ,to podaj wyniki ,z dnia wczorajszego,nigdzie nie moge ich znalezc,bo te z 18 listopada,juz sa stare,przeciez.

w_mario
3 359
w_mario 3 359
#13105.12.2007, 15:17

Ja troche nie rozumiem tej dyskusji.Z jednej strony Ci co kupili przekonuja sie nawzajem, ze zarobia i ich mieszkanie pojdzie w gore. Z drugiej strony Ci co niekupili pokazuja (przynajmniej ich wypowiedzi) ze nie jest to najlepszy czas na kupienie.Dalsza dyskusje uwazam za bezcelowa gdyz Ci co kupili i tak nie sprzedadza bo i tak nie maja gdzie mieszkac. A Ci co chca kupic i tak 2 razy sie teraz zastanowia, bo moze do nich doszlo, ze banieczka peka (lub nie) i okres chwilowo jest niepewny i nalezaloby poczekac. Najwyzej straca 5000 funtow, kwota do przelkniecia przy kupnie domu.Moja opinia jest taka, ze nalezy poczekac, bo jak juz trabilem pare razy temu domki w UK sa przecenione i nie sa tyle warte, a kazdy niech robi co mu sie podoba.A ci chca historii: Tulipany:"Pierwszym, najbardziej znanym przejawem banieczki spekulacyjnej była słynna tulipomania. Historia tulipomanii pokazuje, w sposób prawie doskonały, jak wolno rozwija się i jak szybko pęka balon spekulacyjny. Tulipany dotarły do Holandii z turcji w końcu XVI wieku. Spodobały się tak bardzo, że prawie wszyscy Holendrzy starali się wyhodować rzadkie odmiany tych kwiatów. Stawały się one symbolem statusu posiadacza, a ich cebulki kosztowały z każdym rokiem więcej. Po prawie 25 latach doszło do tego, że pojedyncza cebulka sławnej odmiany tulipana mogła kosztować nawet 1000 florenów (średni, roczny przychód holendra wynosił wówczas 150 florenów). Podobno dobry handlarz cebulkami mógł zarobić 6 000 florenów miesięcznie. Do 1635 r. cena wzrosła już do 2 500 florenów (tona masła kosztowała wówczas około 100 florenów). Do 1636 r. cebulkami handlowano już na giełdach. Wprowadzono nawet narzędzia inwestycyjne zbliżone do kontraktów - sprzedawano cebulki, które dopiero miały zostać wyhodowane. W 1637 r. tulipanowy rynek załamał się i wszyscy chcieli sprzedać posiadane kwiaty. Ceny spadły o ponad 90 proc., a olbrzymia część społeczeństwa została zrujnowana. Warto zauważyć, jak długo budowana była bańka spekulacyjna, a jak szybko pękła - w warunkach szybkiej komunikacji i elektronicznych transferów trwa to o wiele szybciej. "Zeby wszyscy wiedzieli o czym mowimy. Pozdrawiam wszystkich.

w_mario
3 359
w_mario 3 359
#13205.12.2007, 15:21

P.S. banita80 a moze my tu gadamy ze spekulantami, ktorzy chca jeszcze chwile pociagnac na fali, zeby lepiej sprzedać. Dlatego siedza na forum i pieja, ze na mieszkaniach da sie jeszcze zarobic itp. A my im psujemy rynek :)P.S.2 To tylko zart, rozumiem wasze problemy, nikt nie chce splacac 150000 za chate, ktora jest warta 100000.Mam nadzieje, ze wszystkim sie uda, bo wszystkim zycze jak najlepiej. Dlatego pisze i pisalem, ze nalezy sie zastanowic. Nic wiecej tylko zastanowic.

Banita80
331
Banita80 331
#13305.12.2007, 15:21

Juz ci podalem ostatnie raporty z rynku nieruchomosci, chociazby Nationwide. Rozwazam tutaj tendencje w UK, a nie w Edynburgu czy na twojej ulicy. Robie tak z zalozeniem, ze ogolna sytuacja w skali UK ma wiekszy wplyw na ceny mieszkan, niz pojedyncze przypadki.Jak chcesz dyskutowac na konkrety, to przedstaw prosze argumenty za wzrostem cen mieszkan w UK w 2008 roku. Bardzo chetnie sie do nich ustosunkuje.

Banita80
331
Banita80 331
#13405.12.2007, 15:35

w_mario: Dokladnie w tym samym kontekscie pisze na tym watku. Zeby ludzie krytycznie spojrzeli co sie dzieje i zastanowili sie czy warto jest teraz placic za cos co bedzie warte niedlugo mniej. Kupno mieszkania dla wiekszosci jest powazna decyzja majaca dlugoterminowe konsekwencje. Do tulipanow dorzuce cos z nieodleglej historii, a mianowicie krach na rynku dotcomow. W 2000 roku nastapil szczyt banki internetowej, takie tuzy jak Amazon czy Yahoo stracily po 90% od swoich historycznych szczytow, Yahoo nigdy nie mialo okazji wrocic w okolice maksow, Amazon po 7 latach zaczyna oscylowac na tych poziomach. Oczywiscie byl to zupelny inny rynek, ale mentalnosc stadna i sily ktore tym kierowaly byly dokladnie takie same jak dla kazdej banki.

hokkuspokkus
51
#13506.12.2007, 18:46

moze i warto czekać, jesli ktos nie ma cisnień!!!ja już się tymi problemami nie przejmuje. płacę swoja ratę, a nie ratę lanlorda i na pewno jest to dla mnie korzystniejsze, i  bez znaczenia, czy zyskam kiedys.  przynajmniej teraz nie tracę z lanlordem, a  kawałek kazdej raty  buduje MOJ majątek.niektóre nieruchomoci długo nie schodzą z rynku, bo sie totalnie sypią. tylko nieliczne agencje nieruchomosci są na tyle uczciwe aby zdjąc taką nieruchomosc z rynku, czasem próbują sprzedać przez only cash ( co oznacza nic innego, tylko tyle,że stan budynku jest tak fatalny, że i tak żaden bank kredytu by nie dał- nie przeszedł by survey-u). więc bądźxie bardzo ostrożni przy fixed price, bo w gotówkowe transakcje raczej się Polak nie wpakuje (wiadomo z jakiej przyczyny).natomiast offers over - nieruchomoci o które walczyłam osiągały przebitki 40- 45% - paranoja, 

ktos
2 604
ktos 2 604
#13607.12.2007, 21:13

Banita80 - Jak chcesz dyskutowac na konkrety, toprzedstaw prosze argumenty za wzrostem cen mieszkan w UK w 2008 roku.Bardzo chetnie sie do nich ustosunkuje.prosze bardzo - widze, ze umknal na forum fakt, ze stopy procentowe po podniesieniu w celu zahamowania wariujacych cen juz sa obnizane (nie dalej jak wczoraj chyba), a tu sobie mozna poczytac o prognozach ekonomistowna nastepny rok... a co idzie za obnizeniem stop procentowych? w polaczeniu ze zwyklym cowiosennym wzrostem aktywnosci na rynku nieruchomosci?? smiem twierdzic, ze popyt znowu masakrycznie przekroczy podaz i ceny nieruchomosci znowu zaczna siegac nierealnych poziomow... a do tego ci, ktorzy teraz sie wstrzymuja z kupnem po obnizce stop beda sie bic o mieszkania z tymi co sie dopiero na nie zdecydowali... jakies inne wnioski? z checia sie zapoznam...

Banita80
331
Banita80 331
#13708.12.2007, 10:14

Ja sie teraz wstrzymuje z kupnem i raty mniejsze o 16 funtow na 100k mnie "masakrycznie" nie przekonuja do bicia sie o nieruchomosc. W ostatnim okresie te 16 funtow zostalo szybciuktu zniwelowane w cenach benzyny, jedzenia i innych podstawowych wydatkow. Ta obnizka pokaze swoje efekty dopiero za kilka miesiecy, znaczy juz w pewnym sensie pokazal, bo dostalem maila kilka godzin po obnizce, ze moj bank tnie o .25 oprocentowanie moich oszczednosci, czyzby az tak potrzebowali taniej kasy ? Spojrzmy na LIBOR (London Interbank Offered Rate), koszt pieniadza po jakim sobie pozyczaja banki nawzajem. Na przyklad jedno miesieczny LIBOR jest teraz w okolicach 5.75 przed obnizka 5.80, co pokazuje, ze jednak banki nie sa skore do pozyczania. Wnioski mam troszke inne, nie bedzie ataku na nieruchomosci na wiosne, bo kredyty podrozaly, a i uzyskanie kredytu stalo sie trudniejsze. Tym samy osob ktore bedzie stac na mieszkanie bedzie mniej. Np w Polsce zawsze brakowalo mieszkan, wszyscy biadolili, ze nie ma gdzie mieszkac, dopiero gdy kredyty staly sie osiagalne dla przecietnego Kowalskiego oraz Smitha ktory kupowal nieruchomosci zagranica, ceny wystrzelily w gore. Wydaje mi sie, ze wiekszy wplyw na cene mieszkan ma ich finansowa osiagalnosc dla przecietnego zjadacza chleba, niz ich ilosc na rynku.

daisymono
146
daisymono 146
#13808.12.2007, 11:53

Stuart Law, chief executive, Assetz The IMF's comments are completely flawed as there is no basis for prices going backwards. How can the UK housing market be over-valued and houses unaffordable when people are still paying and prices are still going up? I expect property prices to rise by around 5% next year, due to the strong fundamentals of undersupply and falling interest rates. The Government forecasts that 4.4 million more people will be living in the UK by 2016, and house builders will not be able to supply enough property to meet that demand, defending robust house prices and even driving them up further. House prices drop when interest rates go through the roof, but that scenario doesn't look very likely at all. Inflation is always a risk, but oil prices don't have the same impact they used to and over the long term inflation is very much under control. The other factor said to cause prices to fall is the prospect of a recession, but all the economic fundamental indicators are positive. There is nothing visible that is going to cause a serious recession in the UK or globally. Even if the US went into something of a recession, the global nature of the market means the UK isn't as tied to the US as it used to be. Finally, the buy-to-let market is helping to hold up the housing market and rents are rising more than they have in years. Yes, repossessions are increasing, but those properties are being bought by investors. While these sales are at lower prices, people who don't need to sell are not discounting.

daisymono
146
daisymono 146
#13908.12.2007, 11:58

i jeszcze jedna sprawa...co mi daje kupno wlasnego kata?...ze moge je sprzedac...ze mam na depozyt....ze bede mogla miec wieksze mieszkanie placac niewiele wiecej...dostane lepsza rate procentowa....i oferte z innych bankow i to na krotszy okres niz za pierwszym razem...to tak w moim przypadku....nie zaluje ze kupilam....

w_mario
3 359
w_mario 3 359
#14008.12.2007, 16:23

a tu z drugiej manki:http://news.bbc.co.uk/1/hi/business/7097813.stmNie ma mocnych, czas chwile poczekać.

Banita80
331
Banita80 331
#14109.12.2007, 12:01

'... there is no basis for prices going backwards ...' no coz trzeba byc kompletnym ignorantem, zeby niedostrzegac pewnych wydarzen ktore maja miejsce na rynku. O czym on pisze, mieszkania sa osiagalne bo ludzie kupuja ;-), tak kupuja zaciagajac kredyty 10 razy ich roczne dochody, jak mozna mowic o tym, ze kogos stac na mieszkanie przy takich parametrach finansowych. Pisze rowniez o spadajacych stopach procentowych, ostatnio miala miejsce jedna obinzka i to o symboliczne 0.25, gdzie te spadki, ja widzialem tylko podwyzki, albo pozostawienie stop na niezmienionym poziomie. Zadalem sobie trudu sprawdzic czym sie zajmuje Assetz i uwazam, ze pan Law najzwyczajniej nagania na kupno bo jego dochody sa znaczaco uzaleznione od koniunktury na rynku nieruchomosci.

kama
3 453
kama 3 453
#14209.12.2007, 12:05

banita80 ,te 0.25 % ,to wiele,jesli mialbys kredyt, wiedzialbys dlaczego.kredyt ,w wysokosci 10-cio krotnosci , rocznych zarobkow?wskaz mi takowy bank,bede wdzieczna.... 

Banita80
331
Banita80 331
#14309.12.2007, 12:28

Nie musze miec kredytu, zeby policzyc ile mniej bede miesiecznie w ratach placil ;-) Juz napisalem jaka to jest skala i nie bede sie powtarzal. Chcesz, zebym wskazal ci takowy bank, bardzo prosze link do artykulu z 15 kwietnia 2007 http://business.timesonline.co.uk/tol/business/money/property_and_mortgages/article1654078.ece

kama
3 453
kama 3 453
#14409.12.2007, 12:45

tak banito kredyt ,na 50 lat....nie sadze,zeby bylo wielu chetnych,i jesli nawet ...kwota miesiecznej raty wynosi zapewne rowniez z 500-600L....czyli ...jeden pies...no chyba,ze ktos ,chce za wszelka cene,kupic droga nieruchomosc i ja splacac 50 lat...,mimo ,ze mozna innaczej ,zarazem taniej...i  jeszcze jedno...dlaczego interesuje ciebie ,ten temat,mimo,ze i tak nie zamierzasz kupic ,jestes ewidentnym pzeciwnikiem?jeszcze nikomu ,nigdy ,nie zaszkodzil fakt bycia posiadaczem nieruchomosci...czy tej kupionej za gotowke,czy na kredyt.skad zatem twoje zaiteresowanie ta kwestia?i tak ,jak ktos sie zdecyduje na kupno,to skorzysta z rad profesjonalistow,nie amatorow.minie ,u d...y wisialoby ,kto ,ile straci ,na kupnie nieruchomosci...

w_mario
3 359
w_mario 3 359
#14509.12.2007, 13:22

problem w tym kama7979, ze profesjonalisci zawsze doradza kupno, bo inaczej nie zarobia. O np. masz daisy mono ktora pieknie spamuje na forum swoim profilem. :)

w_mario
3 359
w_mario 3 359
#14609.12.2007, 13:25

i  jeszcze jedno...dlaczego interesuje ciebie ,ten temat,mimo,ze i tak nie zamierzasz kupic ,jestes ewidentnym pzeciwnikiem?jeszcze nikomu ,nigdy ,nie zaszkodzil fakt bycia posiadaczem nieruchomosci...czy tej kupionej za gotowke,czy na kredyt.skad zatem twoje zaiteresowanie ta kwestia?kazdy ma jakies hobby nie?? Swoja droga banita nie zawsze byl przeciwnikiem, pamietam ze w jednej dyskusji o mieszkaniach zalecał kupno.

Banita80
331
Banita80 331
#14709.12.2007, 14:53

Przepraszam, ze interesuje sie tematem zarezerwowanym tylko dla posiadaczy nieruchomosci ;-). Czy gdzies napisalem, ze nie chce kupic, chce kupic, ale nie teraz i niekoniecznie w Aberdeen gdzie mieszkam, bo nie zamierzam w tym miescie zostac dluzej niz 2-3 lata. Powiem wiecej jestem goracym zwolennikiem kupna nieruchomosci z kilku wzgledow, np. podatki, nieskonczona ilosc zmian ktore mozna zrobic zwiekszajace jej wartosc, ciagla deficytowosc tego towaru itp. Piszesz, ze nikomu nigdy niezaszkodzil fakt bycia posiadaczem nieruchomosci. Czy musze zamieszczac kolejne linki opisujace sytuacje ludzi ktorzy kupili na kredyt na gorce boomu i jak sie rynek zalamal, niestac ich bylo na splate rat. Czy tak ciezko jest  sobie wyobrazic, ze na zakupie nieruchomosci mozna sie na wiele mozliwosci przejechac i nie tylko finansowo, ale tez prawnie juz nie mowie o wtopach z np. azbestem, przeciekajacym dachem lub grzybem wychodzacym spod swierzo polozonej farby. Argumenty, a nie legendy, mity, zabobony i wiejskie przesady.

kama
3 453
kama 3 453
#14809.12.2007, 19:03

banito80 ja nie widze,zadnych "za ",w twoich wypowiedziachi dlaczego traktujesz ,doslownie kazdego ,kto zaciagnal mortgage,jako ....jakiegos nieudacznika..."nie stac,go bedzie ,na kredyt...azbest,przeciekajace budynki...,grzyb..." itd...ilu jest takich,co kupilo niewypal?wszyscy?bo ty chyba tak uwazasz.....?ty myslisz,ze ktos zanim podpisal papier,to wszedl ,zobaczyl ,i po sprawie.....?nie szukal dlugo,ogladal,dotykal,sprawdzal?....nie rozumiem ciebie?nikt,kto zarabia 800L miesiecznie,nie kupil tutaj nieruchomosci.zapewniam cie,zeby nie mogl wybrnac naweyt,z krytycznej sytuacji....pozdrawiam.

... zapomniałem...
789
#14910.12.2007, 11:50
daisymono
146
daisymono 146
#15010.12.2007, 13:16

Hej...moze i Daisy Mono spamuje...ale ja sma jestem posiadaczka mieszkania ...i zanim zaczelam pracowac w tym obecnym biurze to podawalam numer tel.do mojego advisera...bo tak jak Kama napisala...kto jets zainteresowany to kupi a kto przeciwny...(teraz to ja juz dodaje...)to sobie pouzywa tu na forum.kropka

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis