freya nie szukaj oszczednosci...wezmiesz mieszkanie z nizszym czynszem,ogrzewaniem na prad,to zjedza was rachunki.czasem warto dorzucic kilkadziesiat funtow i miec mozliwosc szybkiego,dogodnego dojazdu do pracy,sklepow,przyjaciol(o taxi wspominalam wyzej)...zwroc uwage tez na council tax- a noz widelec...lokalik blisko centrum,lub w samym centrum ma bandzik A,czyli 94L/miesiecznie...
masz w tej chwili tak duzy wybor,ze dziwie sie,ze jeszcze szukasz...i o jakis grzejniczkach,farelkach myslisz...
"...Babe zeslal Bog...";))
http://www.citylets.co.uk/aspx/deta...
masz freya,zobacz,zadzwon i obejrzyj i nie kombinuj z farelka...;)
nie zjedza nas rachunki tylko mnie,sama jestem, jakbym mogla to bym wydala na wynajem cala wyplate pol etatowca jednakze nie mialabym zbyt co jesc ;)
Ile ci co maja ogrzewanie na prad placa miesiecznie?w malym mieszkaniu mieszkajac
nie trzymam sie agencji napisalam w innym watku iz maja za wysokie ceny. Szukam ze wszystkich lecz do 3 stow, a takich mieszkan nie ma wiele.
A Paisley jest patologiczne? Castle street ;)
dobry piecyk olejowy Cie nie zje, ale stary bojler elektryczny do podgrzewania wody to juz na pewno.
Wynajem pokoju jest podobny do mieszkania, bo najczesciej wlicza council tax, czasami rachunki, i do tego pokoje na wynajem znajduja sie najczesciej w bardzo popularnych lokacjiach (bliko universytetu, centrum, szpitala, itp) tam gdzie wynajem kosztuje tez wiecej.
kama7979 z tym 250£ w Motherwell to pojechals, mieszkam tu od 4 lat ale za taka kase jeszcze nie widzialem w stanie do zamieszkania chyba , zew jakims baraku (modne ostatnio slowo) ...Poza tym, co z tego ze za 2 bedroom zaplacisz 350 jezeli masz CT 115£ a wszedzie daleko jezeli transport opiera sie na dwoch dlugich konczynach. Pamietaj tez , ze mieszkanie to cholernie duzo oplat zwlaszcza wlasne...a jesli juz to polecam Hamilton lub Bothwell
Pozdrawiam
http://www.citylets.co.uk/aspx/deta... tu masz nawet 3 bedroomy...andrzej...;)
http://www.citylets.co.uk/aspx/deta... tutaj troszku drozsze...
freya jak jestes sama,to wynajmij mieszkanie i aplikuj o housing benefit.
http://www.citylets.co.uk/aspx/deta...
a tu masz paisley...samo centrum,studio flat.nie chce wiedziec jak to wyglada w srodku...a noz widelec...
kama7979 a moge zapytac czy wiesz jaka to okolica ? chyba nie doliczylas kosztu wymiany opon w aucie i szyb...mam znajomych, ktorzy sie wyniesli z Jerviston Court olewajac depozyt i dwa tyg mieszkania bo mili mlodziency z osiedla im obiecali poderzniecie gardla, co do Dalriady .....pozostawie bez komentarza. wiesz ja tez kiedys ogladalem 1 bedroom na Tolcross za 280£ ....ale to raczej obora byla. Kama chcesz zasypiac z mysla , ze niekoniecznie sie obudzisz - nie doradzaj wynajmu w takich okolicach. Opcja z wynajmem i housing benefit bylaby najrozsadniejsza.
andrzej...freya szuka tanio,tanio rozumiesz?nie znajdzie taniego 1bedroom za 300L w pieknym miejscu,z dobrym dojazdem do centrum-czytaj krotkim,bezposrednim.nie znajdzie-chyba,ze nore od pakistanczyka.uparla sie na mieszkanie,mimo,ze ja nie stac na to....szuka,jak dlugo juz?podsunelam jej link-mieszkanie za 395L,wyposazone,swietny punkt,niski ct i co?okazalo sie za drogie...wiec,co moglabym zaproponowac?dziure na przedmiesciach nic innego...o hb wspominalam wczesniej....
ja nie musze sie martwic o to,ze sie nie obudze...lub mi gardlo poderzna...zreszta,gdybys myslal o rodzinie,ucieklbys z motherwell...no niestety...
kama ucieklbym z Motherwell dokad ? do Glasgow z najwieksza liczba morderstw w Europie Zachodniej, z co piatym nie umiejacym czytac ani pisac, z co drugim rdzennym Szkotem chcacym spierdolic z tej ukochanej Szkocji? Kobieto Glasgow to nie raj na ziemi. Sorka za slownictwo ale wnerwia mnie takie gloryfikowanie poperfumowanego gowna. Jezeli juz sie przeniose to raczej poza UK a tymczasem i Motherwell mi wystarcza. Mam takie wymarzone miejsce na ziemi gdzie slonce budzi co rano a nie deszcz z wiatrem. Jezeli Glasgow uwazasz za miejsce odpowiednie do wychowywania dzieci to swiadczy to tylko o twoim poziomie .... Nadal nie kumam jak splacasz samotnie chate za 150K, auto i masz tyle wolnego czasu... na loterii wygralas czy jak?
andrzeju...primo widzisz...mam czas,duzo...szlak cie trafia?co ma samotnosc do mozliwosci finansowych?duo...samotna nie jestem...to tez roznica-brak partnera nie oznacza samotnosci...zabobon jakis...?...nie 150 tys.L,tylko w tej chili juz 1/3 z tego,nie wygralam na loterii,tylko mam glowe na karku.nigdy nie twierdzilam,ze glasgow to raj...,ale przepraszam cie...ale motherwell przy glasgow to jak wronki do poznania ...mnie glasgow rowniez wystarcza,tutaj moge zbobywac doswiadczenie,pracowac,co pozoli mi na osiagniecie wyznaczonego celu...
zabur=zales,gdyz okazalo sie,ze w motherwell mozna wynajac mieszkanie 3 bedroomowe za 250L...?w tym problem?myslales,ze mieszkasz za miastem,w prowincjonalnym miasteczku,gdzie sasiad z sasiadem nie dra kotow...?nie ma patologii,jak to w glasgow?a tu prosze...lokalik postsocjalny z niskim czynszem,za srednia tygodniowke...
1/3 ze 150£ czyli mieszkasz w domku za 50k i jest zlokalizowany w dobrej dzielnicy ??? Rozsmieszasz mnie swoimi 'dobrymi radami'. To, gdzie mieszkam nie musi decydowac o miejscu pracy nieprawdaz ? Tak sie sklada , ze nie chcialem i nadal nie chce mieszkac w Glasgow bo nie wiem w czym moze byc to lepsze ? Z racji profesji czesto podrozuje i pracuje poza MOTHERWELL, czytaj w Londynie i jakos mnie to wyjatkowo nie podnieca pomimo tego, iz jest kilkakrotnie wiekszy od Glasgow. Zreszta nie wiem skad w Tobie przeswiadczenie, ze wieksze to od razu lepsze miasto ?. Lata temu mieszkalem w Nowym Jorku , potem w jego okolicach i powiem szczerze, ze raczej do takich rozmiarow aglomeracji wracac nie chce - to nie moj styl.
Kazdy albo sobie wybiera miejsce do mieszkania - co zazwyczaj podyktowane jest gruboscia portfela albo wynajmuje to na co go stac. Ja mieszkam w jak to ladnie ujelas 'prowincjonalym miasteczku' i czuje sie z tym calkiem dobrze. Ty w Glasgow i tez nie narzekasz.... Wrzuc czasami na luz i nie narzucaj wszystkim wokol swojego jedynie wlasciwego toku myslenia bo nie kazdy jest jak kama7979....nieomylny.
pozdrawiam
andrzej....po pierwsze...wtraciles sie do tematu...kobieta szuka taniego mieszkania,o tym,ze w normalnym miejscu takiego nie znajhdzie,dowiedzila sie juz dawno,w innym temacie.sprawa dzielnicy,juz chyba nie ma dla niej wiekszego znaczenia.zaproponowalam mieszkanie z a 250L,co oburzylo ciebie okropnie,stwierdziles,ze takich mieszkan w motherwell nie ma...pozniej sie okazalo,ze jednak sa i ...przypomnialo sie tobie,ze znajomi mieli problemy...wynajmujac lokal na osiedlu councilowskim.podskoczyles...twierdzac,ze glasgow to sama patologia,ze brak tutaj wyksztalconych ludzi,ze tylko niedouczonych analfabetow mozna tutaj spotkac...a szkoly i uniwersytety,to stoja sobie...ot tak dla ozdoby...
nastepna contra w moim kierunku bylo stwierdzenie,ze jak moge miec duzo wolnego czasu,splacac kredyt mieszkaniowy ...z czego?przeciez sama jestem...?w twoim rozumieniu,zeby miec,trzeba zapiepszac po 14 godzin na na dobe...tak to odebralam.to takie oczywiste...pracujesz w Londynie,pracowales w N.Y...zapewne mleko tam wozisz,za 6L/godzine,co?...skoro nie masz pojecia o zarobkach...?mam rozumiec,ze taki tryb zycia-wyjazdy oplaca sie tobie,za najnizsza stawke,skoro uwazasz,ze z jednej pensji....nie mozna miec na normalne zycie.
kama ja nie przepadam za jalowa dyskusja a tylko takowa mozna z toba uprawiac. Masz racje sa mieszkania na wynajem za 250£ i spox tu mialas racje, przyznaje bijac sie w piersi. niemniej jednak az dupa boli jak czytam twoje wypowiedzi...cytuje:
kama
#36 | 19:21, 13.02.08
banito ceny domkow w mojej okolicy rosna.ja kupilam za offers over 122 tys,w tej chwili najnizsza cena to offers over 126,ooo.trzy domki sa do sprzedania,na tej samej ulicy.cena wyjsciowa to 128,129 tys,jeden fixed price 140,000.chetni wiedza ile zaplacilismy(mozesz sprawdzic na ourproperty.co.uk-wystarczy sie zalogowac i podac adres),wiedza,ze nieruchomosci ida w gore.co do aukcji...hmmmm tam w 99% procentach kupujesz za gotowke.ilu ,przecietnych kowalskich ma 130,000 tys w gotowce?koszty ?tylko ubezpieczenie-100L miesiecznie,liczac wszystkie razem.no bo przeciez council tax,prad,gaz,telefon,internet ,czy tv licence nie bede brac pod uwage ,bo gdziekolwiek bym nie mieszkala ,musialabym za to placic....banito ,ja jestem zadowolona a opinnie tych ,ktorzy twierdza ,ze zakup na raty ,to glupota,poprostu juz mnie mecza....ja nie chce w wieku 50-ciu lat ,nie miec nic,kazdy jest kowalem wlasnego losu.
.....piszesz, ze kupilas za 1/3 150k niespelna rok temu , ze za over 122k - jak ja mam brac na serio twoje wypowiedzi, wez przynajmniej trzymaj sie jednej wersji - taka moja 'dobra rada'.
Co do mojej pracy w USA to bylem na wymianie studenckiej a co robie aktualnie - akurat na forum mowic nie musze ale stac mnie na 3 tygodniowe wakacje na Florydzie. Nie nalezysz do ludzi, z ktorymi mozna konstruktywnie sie sprzeczac, ty wiesz wszystko lepiej...
Czytajac po koleji twoje wypowiedzi przypomina mi sie dziecinstwo i czesto czytane przez ojczulka bajki by Christian Andersen - wez sie kobieto za bajkopisarstwo ale tak zawodowo profesjonalnie bo marnujesz tu bezpowrotnie swoj wyjatkowy talent....
andrzej...wyraznie napisalam,ze jestem sama,ze "W tej" chwili mam do splacenia ok.50tys....tak?moze moj byly maz mi sprezentowal 80tys funtow?,moze sprzedalam dzialke w polsce,ktora stala odlogiem?tego nie wiesz...nigdy nie mialam 150tys kredytu,zaden bank mi takiego nie udzielil...sam to wymodziles....
to twoja wypowiedz:"Nadal nie kumam jak splacasz samotnie chate za 150K, auto i masz tyle wolnego czasu... na loterii wygralas czy jak?"
moja odpowiedz..."nie 150 tys.L,tylko w tej chili juz 1/3 z tego,nie wygralam na loterii,tylko mam glowe na karku."
gdzie mowa o domu za 50 tysiecy? o ktorym opiszesz tutaj?"1/3 ze 150£ czyli mieszkasz w domku za 50k i jest zlokalizowany w dobrej dzielnicy ???"
konstruktywnie sie sprzeczac...?mozna dyskutowac...
konstruktywnie,jesli ktos rozumie slowo pisane.
jak nie rozumie,zarzuca niekonsekwencje,klamstwo....bajkopisarstwo.
pokoje sa w cenie tylko odrobine nizszej albo w tej samej jak np 1 bedroom mieszkanie???