Najpierw boom, pozniej zastoj, teraz ceny spadaja no i mamy w pelni kryzys gospodarczy, banki niechetnie obnizaja stopy procentowe pomimo ciec w Bank of England oraz zaostrzaja kryteria udzielania pozyczek, w kieszeni coraz mniej drobnych. Czekac, az zaczna sie zamieszki i bedzie lac sie krew na ulicach. To ponoc najlepszy moment na zakup nieruchomosci.
przestudiowałam wątek Czas kupic mieszkaniebardzo pomocne, ale skorzystam z fachowej porady. Jeśli prognozy rzeczywiście są korzystne-poczekam kilka miesięcy (z lekkim żalem-ciężko zachorowałam na upatrzone mieszkanko). Hmm, może porozmawiać z właścicielem o jego oczekiwaniach? Smiać mi się chce z samej siebie. I chciałabym i boję się..:D
Swieze spotrzezenia sa bardzo proste, wczoraj czy przedwczoraj Nationwide podalo, ze srednia cena nieruchomosci w UK spadla w ujeciu rocznym o 1%. Statystyka ta bazuje na cenach transakcyjnych, nie sa to jakies wydumane asking prices czy opinie wyceniaczy, to sa namacalne ceny po jakich nieruchomosc przeszla z rak do rak. To sa dane opoznione, wiec realnie na dzien dziesiejszy jestesmy jeszcze nizej. Sentyment zatem sie zmienil i oczekiwany sezonowy powrot do wzrostow w okresie wiosna-lata jakos nienastepuje. Trendy na tym rynku sa dosc dlugie, ostatnia hossa trwala okolo 10 lat, to powiedzmy ze teraz mamy korekte, to ja wroze ze potrwa ze 2-3 lata. Do tego czasu nie ma sensu kupowac w UK. Oczywisci wszystko to jest usrednienie dla UK i beda obszary gdzie ceny nie beda spadac lub spadna nieznacznie. Zatem trzeba sie wstrzymac bo duzo ludzi ktorzy maja BTL jest w nieciekawych sytuacja, bo niejednokrotnie ich lokale stoja puste, a raty kredytu trzeba splacac. Nawet jak nie beda chcieli sprzedac to beda w koncu zmuszeni przez bank.Czekac, oszczedzac na wieksze depo i obserwowac, pozdrawiam.
Banita co ty palisz ze masz takie zjawki?! Mowic aby ktos czekal z zakupem czegos do czasu wzrostow - bzdura. Kupuj jak tanieje a sprzedaj jakbedzie drozalo! To chyba normalna zasada, co nie? Dom to nie jest para importowanych gaci sprzedawanych z rak do rak w budce na rynku (z mozliwoscia odsprzedania starej ciotce).Gassho jezeli masz zdolnosc kredytowa kupuj chlopie tylko postaraj sie cos stargowac, bo to dobry czas na takie zakupy.
banito80moje zdanie i zdanie ludzi handlujacych nieruchomosciami jest inne.twierdzisz,ze landlorzy maja teraz problem?nieprawda.wiele wnioskow o kredyt jest odrzucanych,zatem chetni do zakupu,dalej zmuszeni sa wynajmowac mieszkanie.teraz jest dobry moment,szczegolnie,ze banki zmniejszyly oprocentowanie,zmuszone przez bank of england,ktory to trzykrotnie obnizyl stopy procentowe,w ciagu ostatniego polrocza.faktem jest,ze coraz trudniej o kredyt,wymagania wzrosly.nieruchomosci,ktore sa w zasiegu polakow(nie oszukujmy sie...)stoja,lub ich cena spadla naprawde niewiele,wszystko zalezy od lokalizacji.gassho,jesli chcesz,marzysz o wlasnym kawalku podlogi- kupuj,jesli oczywiscie ciebie na to stac,masz mozliwosci i chcesz zostac w tym kraju jeszcze pare ladnych lat.pamietaj,ze zakup nieruchomosci to dlugoterminowa inwestycja.nie oczekuj ,ze bedziesz zarabial na niej niebotyczne sumy,w krotkim okresie czasu.powodzenia zycze.ja juz moge cieszyc sie wlasnym mieszkaniem ponad dwa lata i uwazam,ze podjelam bardzo dobra decyzja.
pem_cio: Strasznie jestes zaslepiony, zupelnie nie dopuszczasz innego punktu widzenia niz jedyny wlasciwy wlasny. Ostatnio napisales, ze od poczatku roku w Szkocji byly 5% wzrosty "Wzrost od poczatku roku to ok 5% (90% RICS zanotowalo wzrosty).", a Halifax i Nationwide podajac srednie ceny transakcyjne pokazuja zupelnie cos innego. Za Nationwide srednia cena nieruchomosci w Szkocji ksztaltowala sie nastepujaco Q4 2007 - 151 178, Q1 2008 - 149 834. Przestan zaklinac rzeczywistosc i przeinaczac fakty, kto oficjalnie podaje 5% wzrosty od poczatku roku w Szkocji, podaj zrodlo a przyznam ci racje. Dom to faktycznie nie jest para importowanych gaci, ale BTL'owcy wlasnie tak ostatnio handlowali nieruchomosciami. Mowie, zeby czekac z zakupem do czasu jak bedzie koniec korekty, a nie jej poczatek, bo wtedy bedzie jeszcze wiecej okazji. Jeszcze tak na marginesie, jak komus doradzasz to wypadaloby sie zorientowac komu (Gassho jest plci zenskiej oraz ma zamiar sie ciezko zadluzyc, wiec jej zdolnosc kredytowa jest dyskusyjna).Gassho: Tak jak napisala monikaa27, wszystko zalezy od twoich planow dlugoterminowych, ja tylko uwazam, ze ceny nieruchomosci spadna i za 2-3 lata bedzie lepszy okres do zakupow, tyle. Zycze milego weekendu.
monikaa27 - zapominasz tylko ze 2 lata temu byla zupelnie inna sytuacja na rynku wtedy mozna bylo smialo kupowac. Po drugie stopy ustalane przez Bank of England niezobowiazuje zadnych innych bankow do ich stosowania - i niestety problem jest teraz taki ze pomimo tego zoe BoE obniza ciagle stopy to banki trzymaja odsetki na mortgagach i kredytyach bez zmian lub wrecz je podwyzszaja - bojac sie coraz wiekszych strat zwiazanych z pieniedzmi wtopionymi w USA.
poli nieprawda,ze banki nie zmieniaja stawek procentowych.nie czytasz chyba prasy-ostatnio zrobil to halifax,abbey i bank of scotland.coraz trudniej otrzymac kredyt 100%,lub tylko z kilkutysiecznym depozytem(przy kredycie np.100.tys funtow)banito80 gdzie bedzie zyla przez te 3 lata gassho? bedzie wynajmowala?czyli wyrzuci kilkanascie tysiecy funtow,w bloto a jesli kupilaby teraz i nawet stracila na zakupie w ciagu kilku pierwszych lat,to bilans i tak wyjdzie na zero.twoje prognozy jakos nie sprawdzaja sie-czytalam w innym watku ,ze ceny spadaja na leb na szyje,przy czym odnotowano tylko kilkuprocentowe zmiany a ty siejesz propagande juz ponad pol roku.piszesz...
|
no to juz jest posuniecie...gassho kupuj,bo bedziesz dalej tkwila w czyims lokalu,spala na czyims lozku.nie mysl o zysku,czy stracie,mysl o sobie.jak bedzie ciebie stac ,zeby inwestowac w nieruchomosci,na ktorych bedziesz chciala zarabiac,piac sie w gore,to wowczas skorzystaj z uslug ludzi,ktorzy maja o tym pojecie.ja jestem laikiem,ale nigdy nie zniechecalabym nikogo,kto chce kupic dach nad glowa.pozdrawiam i trzymam kcuki.
ello. Idę dziś ponownie obejrzeć wymarzone cztery kąty:) Postanowiłam zapytać właściciela o jego oczekiwania, jeśli mieszczą się w moich prognozach to nie będę czekać i chociaż przyznaję rację Banicie,to chęć posiadania własnego domku jest silniejsza niż pokusa dużo niższych cen za lat 2 czy 3. Z ubiegłym tyg udało mi się dobić do 10% depozytu, zaangażuję charyzmatycznego solicitora iiii.. zobaczymy:DDziękuję za Wasze głosy, pozdrawiam i miłej niedzieli:)
monikaa27 mieszkasz w wynajmowanym mieszkaniu, nie martwisz sie o nic, co sie nie zepsuje to naprawia ci agencja, odkladasz troche kasy, zbierasz depozyt, im wiekszy wklad wlasny tym tanszy kredyt.. ostatecznie chyba sie kalkuluje.. do tegp po co zadluzac sie na cale zycie akurat w tejj chwili, kiedy nawet widac po reklamodawcach iz rynek ten powolnieje3lata temu moja kolezanka kupila mieszkanie teraz je sprzedala z 14tys zyskiem (nawet po odliczemniu wszystkich kosztow..ale to bylo dawno jasne kupic mieszkanko to ja moge jezeli ceny siagna poziom z 2006:)jak wszystkie gazety nadaja o kryzysie t hmm moze istnieje takie ryzyko??
iwo ja dwa i pol roku wynajmowalam mieszkania,odlozylam na depozyt.dluzej poprostu nie moglam.watpie,zeby byli tacy,co po kilku miesiacach pobytu kupowali cokolwiek.troche malo te 14 tys,bo przeciez koszta chyba nie byly wielkie-oplata do agencji,solicictor,malowanie mieszkania,wymiana wykladzin...,bo w kapitalny remont raczej watpie i co teraz zrobila kolezanka,zapewne kupila cos innego,czy postanowila wynajmowac lokalik?
Banito ja jestem zaslepiony?! Nie kolego trzezwo analizuje fakty. Chciales dowod rzeczoznawcow:http://www.shepherd.co.uk/web/news/ScotlandcontinuestobuckUKhousingtrend.htmOdnosnie spadkow cen - jezeli wytargujesz z FP £105k na £102,500 tez masz spadek (i samozadowloenie ze kupiles taniej) i srednio ze £40 taniej na m2 (tu masz swoje 2% spadku cen).Nuta refleksjji - kto z waszych rodzicow w Polsce wynajmuje? Tylko Ci co nic nie maja. Ale to tylko kwestia aspiracji zyciowych;)
pem_cio: Chyba zupelnie nie zrozumiales co napisalem, chcialem dowod na 5% wzrosty w Szkocji od poczatku roku o ktorych pisales, a ty mi o jakis rzeczoznawcach, ze w UK sie kepsci, ale Szkocja jest tym ostatnim bastionem zaprzeczajacym wszystkiemu ;-). No to gdzie te fakty co bym tez mogl troszke jej poanalizowac ? Tez zapodam nutke refleksji - kto z waszych rodzicow ma zaciagniete kredyty na 25 lat bez wkladu wlasnego po cenach ze szczytu banki na rynku nieruchomosci ;-) Tylko ci co musza miec za wszelka cene. Ale to tylko kwestia slepego podazania za tlumem.
Witam. Mam dylemat w związku z zakupem mieszkania. Staram się śledzić sytuację na rynku mieszkaniowym, czytam artykuły na ten temat i mam coraz większy zamęt w głowie. Wg opinii jednego specjalisty należy się wstrzymać, poniewaz prognozowane są spadki cen nieruchomości. Inny straszy kryzysem, który teraz objawia się zastojem lecz będzie groźnym w skutkach:/
Mam już mętlik w głowie, ciężko przychodzi mi analizowanie tych informacji. Czy byłby ktoś tak uprzejmy i wyjaśnił mi co to wszystko znaczy, przedstawił własną opinię?
Z góry dziękuję:)