bus dlatego juz kilkakrotnie powtarzalam,ze zycie w stolicy jest drozsze a zarobki takie same:(
szkocja to nie tylko edinburgh.moze dlatego w glasgow tego spadku jeszcze nie odczulam.
o kredyt trudniej?ha....i bedzie ...ponoc jeszcze trudniej.
bus37 a jak tobie landlord czynsz podniesie?jeszcze moze za to,ze mu poczte przegladasz?;)))
kamus juz mi podniosl, o cale 25 funa, genrealnie wobec tysiacow ktore traci wlasciel to pikus.
poza tym, dla mnie szkocja to tylko edynburg, glasgow to stolica nozownikow, a reszta to wiesniackie zadupia dobre na zlota jesien, tutaj mam swoje busy, moja pani ma tu staz ale nie o tym............
podalem konkretny przypadek oparty na liczbach, obalajac teorie splaty czyjegos kredytu i to jeszcze z nawiazka.............buhahahah okazalo sie ze place jedyne 90 no po podwyzece95% opcji intrest only, a gdzie podatki, ubezpieczenia, agencja, moje nowe zelazko ktore sobie kupilem na koszt landlorda zeby se odbic podwyzke, niedlugo maluje chate, tez na koszt agencji...........
chodzi o to ze w segmencie nieruchomsci 150k-200k zdecydowanie oplaca sie teraz wynajem , nawet jesli czynsze troche wzrosly!
pzdr.
aha, a czemu zycie w stolicy drozsze?
http://www.ft.com/cms/s/0/cdc05c4c-...
srednia cena zawita w okolice 3,5-4 raza srednie roczne zarobki, czyli okolice 125-135k ;-))
Kama a jak na twojej ulicy wzroslo, spadlo, kredyty na remortgage tansze ? Co, jak jest, emigranci kupuja i wynajmuja na potege ? Czy moze cuncilowcy zucili sie do zakupow ?
@bus - hehe, Edinburgh to jedno ze szkockich zasciankow, zyje tylko przez dwa tygodnie festiwalu, poza tym dziura - po miesiacu wszedzie byels wszystko widziales - dluzyzna - Glasgow to prawdziwa szkocka metropolia, ttni kultura i zyciem 24/7 365dni w tgodniu, a nozownikow to tu nikt niewidzial od lat 60tych ;], a na dzien dzisiejszy jest bezpieczniejsze niz Londyn, Manchester/Birmingham , Cardiff czy Newcastle i inne duze brytyjskie miasta, zreszta nawet jest w nim calkiem ladnie, niesamowita architektira trzeba znac swoje miasto.
a do tego £250k w Glasgow kupuje ci to za co w Edin bedziesz musiec wylozyc dobre 350k, w rownie dobrej okolicy.
znaczy sie prasa kłamie, a wszystkie raporty o nozownikach dotycza glesgoł chyba..........
nawet ładne, no nie wiem ale nie kreci mnie obwodnica puszczona przez centrum miasta omijajaca councilowskie wierzowce.......
sorry, ale twoje porównanie glasgow do ediego jest bardzo optymistyczne i chyba pierwsze jakie slyszalem, anyway wole juz te 350 bulic w edim niz half price w glasgowie,
co do kredytu to sie ciezko pracuje zeby miec w dupie te mnozniki, poza tym zauwaz ze jezeli ktos sie zachlysnal łatwą dostepnoscia i wzial 6-scikorotnosc, a chta jeat warta tylko 4 czterokrotniasc, to kto jest w dupie????
@bus - wszystkie raporty o nozwnikach dotycza glasgow? chyba cie sie pomylilo z londynem
btw. jesli wpadles na 10 minut do glasgow, to zreczywiscie nie masz duzo o nim pojecia
Duze miasta maja to dosiebie ze sa bardzo roznorodne - i tak tez jest w Glasgow - sa tam totalne zadupia i patologia jak i miejsca duzo bezpieczniejesze i duzo ladniejsze niz najlepsze co oferuje Edinburgh - trzeba tylko poznac miasto.
Glasgow oferuje dzielnice o 'jakosci zycia' przebijajacej na glowe Edinburgskie, New Town czy West End
Mieszkalem w sumie okolo 1,5 roku w Glasgow, 10 miesiecy w Edim i 1,5 roku w Aberdeen. Pozwole sobie na kilka slow komentarza. Edi najlepsze z 3, nie wiem czy widziales najlepsze dzielnice w Edim, ale sa porownywalne z tymi w Glasgow, ja nie widze wiekszej roznicy, duzo zieleni, ladne duze mieszkania i domy, nie wiem co ma przebic, baseny ;-))) chyba nie w deszczowej Szkocji. Czego nie ma w Edim to Argyle Street, gdzie w samym centrum masz przeglad najwiekszych ment w tym kraju, bylem tam ostatnio z moja dziewczyna i idac ulica trzymala sie mnie kurczowo ;-))). Glasgow ma swoje uroki, ale jest robotnicze i handlowe, a sredni czas zycia mieszkanca jest w okolicach 65 lat ;-))). Z drugiej strony jest Aberdeen, ktore pod wzgledem pracy przebija jedno i drugie na glowe, srednie zarobki w Aberdeen sa drugie po Londynie, poza tym blisko w gory, czyste powietrze, mniej pada, ladne plaze, sa slamsy i piekne domy, ale generalnie do mieszkania najgorsze z trzech, bo male. Pzdr Oil&Gas and IT rules ;-))
otoz glasgow nie jest super jakkolwiek bedziesz sie starał je zachwalic poli, to edi jest atrakcja turystyczna szkocji, do glasgow sie jezdzi na zakupy w okresie przecen, ale bron boze nie wychodzic poza glowny deptak,
dziwne ze w gazetach szkockich tylko glasgow ma zwsze jakis artykul o zabojstwie........
@bus 37, co do atrakcji - Kelvingroove Art Galery and Museum jest od 2 lat wieksza atrackja turystyczna (jesli chodzi o liczbe odwiedzajacych) niz zamek w Edinburghu i tym samym jest najbardzioej odwiedzana atrakcja turystyczna w Szkocji ;p
widze wlasnie z kad beizre sie wtoje zdanie o Glasgow - 'ale bron boze nie wychodzic poza glowny deptak'
Odwqiedz West End, Berdesedn czy Millgave albo Newton Merns albo Throntonhall ;] - w Edinburghu takiego przepychu nieuraczysz ;]
+ University of Glasgow to najstarszy Universytet w Szkocji i jeden z trzech najstarszych w UK
+ W Glasgwow miesci sie jedna z najbardziej prestizowych szkol filmowo/teatralnyo/muzycznych na Swiecie - Royal Scottish Academy of Music and Drama - RSAMD
+ Glasgow School of Art to jedna z najbardziej prestizowych szkol artystycznych na swiecie
+ Glasgow to teatrala oraz filmowa stolica szkocji
+ Glasgow to medialne centrum szkocji, to tu sa siedziby szkockich gazet, radia oraz telewizji
+ to w Glasgow odbywaja sie najwieksze koncerty muzyczne w szkocji i to Glasgow jest obowiazkiem na mapie europejskiego tournee kazdej liczacej sie grupy
+ Glasgow ma najswietniejsze muzea i wystawy sztuki w Szkocji (na jedno w Edin przypadaja trzy lepsze w Glasgow)
+ Glasgow to historycznie jedna z najwspanilaszych i najwiekszych Viktorianskich metropolii XIX-wiecznego swiata i najwysmienitrzy przyklad architektory tego okresu (po Londynie)
+ Glasgow to serce szkockiego biznesu oraz szkockiego przemyslu
... mogl bym tak wymienac i wyliczac jeszcze dlugo... ;p
dodam jeszcze, ze fajnie ze glasgow ma prestizowe szkoly teatralne i muzyczne, ale tyle mi z nich pozytku co z podgrzewanych zaglowkow w maybahu. ani nie mam maybaha, ani nie uczeszczam do akademii muzycznej. ;)
glasgow ma swoj urok, ale autostrada przez srodek miasta, brud i wszechobecny bajzel architektoniczno-smietnikowy to raczej plusy nie sa..
@randor - co do bajzlu architektoniczno-smietnikowego - ej no nieprzesadzaj - drzazge w czyims a draga w swoim niewidzi - patrz Princess Street, ochydztwo ;]
centrum Glasgow spelnia inna funkcje niz Edinburgha - naokolo autostrady sie niemieszka - tam sa biznesy, hotele i inne takie
W glasgow do tego jest co ogladac i gdzie spacerowac - dzielnice oddalone sa od siebie kilkanascie minut jazdy samochodem a nie 10minutowym spacerkiem jak w Edinburghu.
Fakt tego ze jest pzrez srodek miasta Autostrada oznacza lepsza komunikacje z tad wiecej i lepiej dla biznesu
Wiecej biznesu oznacza lepsze prace, wiecej ofert i lepsze zarobki...
A co do kozystania - to ze sa tam te prestizowe szkoly tlumaczy sie na to ze jest wiecej niezaleznych kin i teatrow i maja ciekawszy repertuar, czy tez galerie sztuki stoja na wyzszym poziomie.
mi sie jakos zyje ciekawiej a i lokum mam w duzo fajniejszym i bardziej klimatycznym miejscu niz w Edinburghu, a juz w Ednin mialem calkiem okej.
Jesli ktos kocha stare georgianskie i viktorianskie budownictwo to Glasgow jest tutaj rajem.
Przepych z jakim w tamtych czasach sie w glasgow budowali 'nowobogaci' i inni tytoniowi/herbaciani 'baronowie' zawstydzil by wysokich ranga arystokratow brytyjskiej korony ;]
:)
skoro to glagowo takie ę ą kulturowe, to czemu ma najwiekszy odsetek NEDow w przeliczeniu na jednego mieszkańca, i czy te 28 piętrowce z szufladami dla narkomanów w centrum miasta to jakiś wyraz sztuki nowoczesnej????????
dwie czy trzy ulice luksusowych kamienic nie robią kilmatu w całym mieście które jest robotniczym zapleczem szkocji i jedna wielka hurtownia ryb....
@bus37 - oj nie wjezdzaj tu na komunikacje - bo sam dobrze wiesz jak to wyglada w Edinburghu ;]
btw. w centrum miasta mostow nad Clyde jest piec, takze przejechac sie da - ten co sie popsul to akurat nowy otwary dwa lata temu dopiero - laczy centrum z nowa expresowa arteria, btw. juz 'dziala' spowrotem
Co do NEDow - Glasgow buduje duzo socjalnie z tad ta ilosc NEDow - ale wiekszosc jest z dala od centrum - tak gwoli nowosci - wlkasnie wybuzaja te wszystkie wiezowce w Centrum :) - dwa juz wysadzili niedawniej jak miesiac temu i kolejne sa do rozbiorki.
Edinburgh od 30lat niewybudowal ani jednego nowego councilowskiego lokum, ale tak btw. zaczynaja znowu, byl duzy news ostatnio na ten temat takze ebdzie transfer NEDow i sie odsetki wyrownaja.
Witam. Mam dylemat w związku z zakupem mieszkania. Staram się śledzić sytuację na rynku mieszkaniowym, czytam artykuły na ten temat i mam coraz większy zamęt w głowie. Wg opinii jednego specjalisty należy się wstrzymać, poniewaz prognozowane są spadki cen nieruchomości. Inny straszy kryzysem, który teraz objawia się zastojem lecz będzie groźnym w skutkach:/
Mam już mętlik w głowie, ciężko przychodzi mi analizowanie tych informacji. Czy byłby ktoś tak uprzejmy i wyjaśnił mi co to wszystko znaczy, przedstawił własną opinię?
Z góry dziękuję:)