Do góry

Kupno domu - mieszkania

Temat zamknięty
majunek
7
14.04.2010, 14:51

Witam szukam doradcy finansowego w Dundee mozecie kogos sprawdzonego polecic? Czy sa w Dundee jakies agencje co sie tym zajmuja?

Konrad.W
Moderator
5 138
Konrad.W 5 138
#126110.11.2011, 14:52

@ferox

jak pokazala historia, nie ma czegos takiego jak "pewny" bank...nawet RBS jest znow bankiem panstwowym!

The overall cost for comparison - oznacza sredni roczny koszt kredytu. uwzglednia wysokosc oprocentowania w calym okresie kredytu a nie tylko ten poczatkowy, promocyjny. bierze pod uwage rozwniez wszystkie dodatkowe koszty i oplaty. to jest dobre porownanie kosztu pomiedzy roznymi ofertami.....oczywiscie, jesli ktos planuje zrobic szybko remortgage, to ten wskaznik ma male znaczenie....

Ferox
526
Ferox 526
#126211.11.2011, 21:58

dziękuje

Ferox
526
Ferox 526
#126311.11.2011, 22:09

Czyli jeśli słusznie domniemam to jest powiedziałbym główny czynnik wyboru mortgage, oczywiście zakładając że oferta początkowa jest równie przyzwoicie atrakcyjna?
porównując reasumuje że mimo na oprocentowanie wyjściowe mam 1.69 a nie 2.09 to na dłuższa metę strace na tym kredycie?

Chelsea Building Society 2yr BBR + 1.69% LTV 70% Direct; Tracker 2.19% 31 Dec 2013 5.79% 5.4% 70%
a
HSBC Lifetime BBR + 2.09% LTV 70% Ex/C Prem Dir; Tracker 2.59% term 2.59% 2.7% 70%

aronn80
154
aronn80 154
#126411.11.2011, 22:13

Witam. Przymierzam się do kupna pierwszego mieszkania. Mam kilka pytań:
1. Czy ktoś miał do czynienia z First Mortgage? Byłem na konsultacji z advisorem, ale niewiele się jak na razie dowiedziałem. Konsultantka powiedziała, że najpierw powinienem znaleźć sobie nieruchomość i wtedy starać się o kredyt, bo wtedy będzie wiadomo ile muszę pożyczyć z banku. Mówi, że cała obsługa jest za darmo, oni dostaną prowizję z banku, a jak zechcę to mogę skorzystać z ich prawnika i to będzie kosztowało ok. L1000.
Zaczęła mnie przekonywać, że za tą sumę co chce przeznaczyć na kupno mieszkania najlepiej kupić nowe lokum i nawet podsunęła mi kilka broszurek różnych developerów, ba, nawet umówiła mnie z MillerHomes na oglądanie mieszkania.
Co do samego kredytu, to zaproponowała mi to samo co sam znalazłem w internecie, a mianowicie: Woolwich 4.99% then 3.89% APR 4.3%, 3yr fixed, max LTV. 90%, Fee: none.
Znalazłem jeszcze jeden mortgage: POST OFFICE 4.59% then 3.99%, APR 4.2, 2 yr fixed, Fee: L995. Ale babeczka mi powiedziała, że Post Office nie udziela kredytów jak normalny bank, i że ta oferta nie jest dla mnie. Ta informacja mnie ździwiła. First Mortgage ma w ofercie takie coś, że jak znajdziesz tańszy deal niż oni proponują, to dają ci prawnika za darmo.Hmmm.
Co o tym sądzicie???

2. Mam umówione spotkanie z Your Move. Jakie macie zdanie o nich????
Oglądałem jedno mieszkanie od nich, poczym zadzwonili zapytać się czy nie potrzebuję advisora i prawnika. Powiedziałem że mam takowych, ale zaczęli przekonywać, że to będzie tylko darmowa konsultacja, i że później sam zdecyduję czy skorzystam z ich oferty.
Problem w tym, że odpoczątku mi się ta agencja nie podoba. Najpierw nie mogłem się umówić na oglądanie mieszkania. Zwodzili mnie ponad tydzień, że oddzwonią, czego nigdy nie zrobili, sam poszedłem do ich biura. Tam niezbyt rzeczowa młoda konsultantka w końcu znalazła dla mnie czas i termin:) W dniu oglądania mieszkania tuż przed wyznaczoną godziną zadzwonił konsultant, że bardzo przepraszają, ale nikogo nie przyślą i żebym sam poszedł do tego mieszkania, to właściciele mi wszysto pokażą. Całe szczeście właściciele wiedzieli o moim przybyciu i pokazali mieszkanie, nawet zgodzili się obniżyć cenę:)
Na drugi dzień zadzwoniła ta sama młoda konsultantka zapytać jak mi się podobało mieszkanie:) Powiedziałem, że ładne, ale chcę żeby mi wysłała HR. Powiedział, że zaraz to zrobi.... Do dzisiaj go nie dostałem (mijają 3 dni);/
Na spotkanie idę jutro, chcę się dowiedzieć jakiego deal mi zaproponują....
Tak więc pytanie, czy ktoś kupował/sprzedawał z nimi dom? I jakie ma wrażenia????

Z góry dziękuję.

PS. Jestem z Edynburga.

Konrad.W
Moderator
5 138
Konrad.W 5 138
#126511.11.2011, 23:39

@ferox

nie wiem czy sa oplaty za przyznanie itp ale....ten kredyt z HSBC ma bardzo dobre warunki i mozesz przy nim zostac do konca (albo przynajmniej bardzo dlugo...) natomiast ten z Chelsea bedzie troche tanszy przez pierwsze dwa lata a pozniej stanie sie duuuzo drozszy. wybierajac oferte z Chelsea, z gory zakladasz, ze za dwa lata musisz zrobic remortgage a to bedzie sie wiazac z kosztami (oplata za zakonczenie umowy, ponowna wycena nieruchomosci na potrzeby nowego kredytu, potencjalnie znow standard security i discharge dal starego banku itp...) wybor nalezy do Ciebie, ale ja osobiscie bralbym HSBC (jesli tylko Ci dadza bo ten bank jest dosc wybredny....)

Konrad.W
Moderator
5 138
Konrad.W 5 138
#126611.11.2011, 23:46

@aronn80

takie 2 jeszcze znalazlem, ale dla mnie ten Woolwich bylby najlepszy...

RBS & NatWest
4.89% fixed do 31.11.2013, później tracker 4.00%, opłata £999

Yorkshire BS
3.99% tracker do 30.11.2014, później tracker 4.99%, opłata £995

Konrad.W
Moderator
5 138
Konrad.W 5 138
#126711.11.2011, 23:48

prawnik za 1000 to drogo....mozesz bez problemu znalezc prawnika za polowe tej kwoty

osobiscie tez nie lubie Your Move, glownie za straszne spamowanie i opowiadanie co to oni sa w stanie zrobic a pozniej sie okazywalo, ze nic nie mogli...

Konrad.W
Moderator
5 138
Konrad.W 5 138
#126811.11.2011, 23:50

no i znow to tylko moje osobiste zdanie, ale jestem raczej przeciwny nowym nieruchomosciom. wole ta sama kwote przeznaczyc na uzywane ale w wyzszym standardzie.....przynajmniej z tego co ogladalem, nowe nieruchomosci sa czesto bardzo male w srodku i z opini znajomych, sa gorzej wykonane niz starsze nieruchomosci...poza tym. na poczatku traca sporo na wartosci bo po kupnie traca atut nowej nieruchomosci....

kocham17072010
300
#126912.11.2011, 09:17

Co do Yout Move to oglądaliśmy jeden dom od nich i wszystko było ok umwaiał nas nasz advisor od kredytu,był tylko 15 minutowy poślizg w godzinie oglądania.
Pani za wszelką cenę też chciała wcisnąć ich advisora ale powiedzieliśmy że nasz jest tańszy:)
Co do samego domu my jednak wybraliśmy nowy w tym oglądanym ok 10 letni do zerwania wszystkie carpety i wszystko do malowania i duuużo rzeczy do zmiany,pokoje mniejsze i tylko 10tyś tańszy od nowego w tej samej okolicy,więc zdecydowaliśmy się na nowy,na osiedlu które dopiero powstaje,więc cena bardzo atrakcyjna.
Podpisywaliśmy umowę miesiąc temu i już następne są droższe.
A ten sam deweloper te same domy w odległości 25 min od Naszego osiedla ma droższe domy ponad 40tyś.

kocham17072010
300
#127012.11.2011, 09:40

Oczywiście YouR Move :)

SolAngelica
1 527
SolAngelica 1 527
#127112.11.2011, 09:59

Ze swoich doswiadczen moge napisac ze First Mortgageshop omijac nalezy szerokim lukiem. Spotkalam sie tam z wielka niekompetencja kilka lat temu..... moze trafilam na ich zly okres, ale w pzreciagu 3 mies obslugiwalo mnie 4 pracownikow"doradzalo" mi 4 pracownikow (w jednej placowce) co chwile sie zmieniali (tamci albo pzrenosili albo tracili prace...nie wiem)...nikt nic nie wiedzial. Powiedzieli mi tylko ile moge wziasc max kredytu (jeszcze musialam korygowac ich matematyke)... areszta i tak nalezala do mnie, to ja musialam znalezc solicitora oraz mieszkanie. a koncowce podpisalam u nich dokumenty oraz kilka niekorzystnych ubezpieczen... z ktorych potem zrezygnowalam. Mam bardzo zle doswiadczenia. Nastepnym razem bede uderzac prosto do banku.

harrier
11 382
harrier 11 382
#127212.11.2011, 11:47

@Konrad W.
Z pewnoscia tak bywa, ze za te same pieniadze mozna kupic uzywana rzecz w wyzszym standardzie...
Jednak przyjemnosc wprowadzenia sie do nowego domku - bez sladow 'uzywalnosci', od poczatku MOJEGO/NASZEGO jest wielka ! Kto woli ubranie nowe od tego z secondhandu, ksiazke nowiutka, pachnaca swiezoscia - od tej lekko zaczytanej, ten wie, o czym mowie :)

Nie mowie tu o nieruchomosciach 'listed', o wartosci dziedzictwa kulturowego czy o ubraniu 'vintage' swiatowej marki - ale znowu te rarytasy pewnie nie sa tanie.

Inna rzecz - wprowadzajac sie do nowego, latwiej zaczac tworzyc sympatyczna wspolnote, wszyscy przeciez zjawiamy sie w jakims nowym miejscu, wszyscy z optymizmem, wszyscy chcemy, zeby nam - tzn. wspolnocie - dobrze sie mieszkalo. My juz zalozylismy taka 'residents' association'.

No i jak ktos tak jak ja nie wyzywa sie w remoncikach, DIY itp., tylko chcialby po prostu wejsc i mieszkac ( i splacac mortgage, no, niestety ), to NOWE jest fajne.

harrier
11 382
harrier 11 382
#127312.11.2011, 11:50

PS. Rozumiem argument o 'utracie atutu nowej nieruchomosci', ale to chyba obchodzi tych, co planuja rychla sprzedaz nowo nabytej nieruchomosci. A wiele osob chyba nie kalkuluje w kolko, ile wart jest ich domek - jest ICH, wiec bezcenny :)

Konrad.W
Moderator
5 138
Konrad.W 5 138
#127412.11.2011, 12:08

#1273

fakt, jak kupujesz na dlugo, to nie ma to znaczenia....tylko ja nie wierze, ze pierwsza kupiona nieruchomosc bedzie od razu to jedyna;-) spodziewam sie, ze za kilka lat okaze sie, ze doszlo dziecko, alebo dwa;-) trzeba wieksza nieruchomosc itp no i tu moze sie okazac, ze dokladanie do zakupu nowej bylo niepotrzebne...ale jak stwierdzilem to jest tylko moje subiektywne podejscie. byc moze szukalem w tych najtanszych nowych nieruchomosciach i stad skrzywione podejscie;-)

Ewarpina
131
Ewarpina 131
#127512.11.2011, 12:50

Nikt nigdy nie namowi mnie na zakup nieruchomosci zbudowanej po 2006. Pamietam 5 lat temu mieszkalam w wynajetym new build cottage flat i znalazlam oferte kupna w okolicach 120tys. Dzisiaj te same nieruchomosci sprzedaja sie za ok 65tys. Wspolczuje ludziom, ktorzy maja mortgage na nie. Nawet banki boja sie, ze "new builds" sa overpriced i straca szybko na wartosci i wymagaja znacznie wyzszych depozytow:

http://www.thisismoney.co.uk/money/...
http://www.guardian.co.uk/money/200...
http://www.lovemoney.com/news/prope...

Jezeli dla kogos wazniejsze jest nieubrudzenie sobie rak DIY niz wartosc inwestycji to krzyz na droge :-)
Mieszkam w Bishopbriggs, kilka lat temu postawiono tu nowe oseidla 3-4-5 bed detached houses z cenami sprzedazy min 400tys. Dzisiaj kupisz je za ok 220-250tys. Nie jestesmy w Polsce. Rynek jest tu inny. Nieruchomosci starsze 20-sto i wiecej letnie wydaja sie byc znacznie lepsza inwestycja.

I jeszcze jedno, jesli ktokolwiek pracowal przy budowie domow w ciagu ostatnich lat, to wie jakie materialy sa tam uzywane i jaka jest jakosc wykonania. Po 2006 kiedy budowano na zasadzie im wiecej i szybciej tym lepiej, nabudowano tylu bubli, ze banki sie boja dawac na to kredyty. W Glasgow nieruchomosci budowane np. przez Barrats traca na wartosci tak jak samochody. W momencie odebrania kluczy juz straciles. Na tym samym osiedlu mozesz kupic nowe za 170tys lub roczne za 140. Dla mnie to wyrzucanie pieniedzy w bloto.

Tyle mojego zdania.

Konrad.W
Moderator
5 138
Konrad.W 5 138
#127612.11.2011, 12:54

@Ewarpina

to widac, ze nie jestem osamotniony w moim zadaniu;-)

harrier
11 382
harrier 11 382
#127712.11.2011, 13:58

@Ewarpina, Konrad.W
Alez co kto lubi !
Wiadomo, ze domy budowane przed kryzysem stracily szybko na wartosci, wiadomo, ze ludzie znalezli sie w nieciekawej sytuacji 'negative equity', majac wiecej kredytu do splacenia niz chalupa warta ( a chca czy musza probowac sprzedac ).
Moja wypowiedz dotyczyla obecnie ( no, w ciagu ostatniego roku-dwoch ) nabywanych nieruchomosci. Mieszkam w nowym i milo sie mieszka. Nie przewiduje przeprowadzki :)
DIY - hmm... lepiej, jak sie to lubi, prawda ? Niektorzy wola czas wolny spedzac inaczej :) Ale szanuje i podziwiam zapal i umiejetnosci 'zlotych raczek' !

Konrad.W
Moderator
5 138
Konrad.W 5 138
#127812.11.2011, 14:12

@harrier

a wiesz jaka to satysfakcja zrobic cos samemu w domu?;-) super, nawet jak sie czasami trzeba wszystkiego uczyc przy tym:-) lae rozumiem Twoj punkt widzenia rowniez i nie neguje;-)

Ewarpina
131
Ewarpina 131
#127912.11.2011, 14:29

@Harrier,

Co czlowiek to opinia, powiadaja. Niech Ci sie dobrze mieszka!

Ja znowu wole patrzec jak ta moja skorupka nabiera nowego zycia i pieknieje :-) A sasiedzi juz sie dopytuja kiedy u nich takie zmiany moznaby wprowadzic hehehe

harrier
11 382
harrier 11 382
#128012.11.2011, 17:00

Przyznam, ze nieraz przyszlo mi gorzko zalowac mojej dyspraksji :P Pewnie, ze milo umiec samemu kreowac swoj wymarzony Dom. Dziekuje za zyczenia i zycze wzajemnie samych pozytywnych doswiadczen , na swoim'.

Moje doswiadczenia z mieszkaniami/ domami sa skromniutkie. Przed kupnem wynajmowalismy bungalow, potem pietrowy domek 'semi-detached'. Obie nieruchomosci nie byly nowe, bodaj z lat 80. ubieglego wieku, obie prezentowaly sie dosc sympatycznie. Jednak bylo bardzo zimno, zwlaszcza w domku, ktory nawet nie mial od strony ogrodowej 'double glazing'. Mnostwo wydalismy na ogrzewanie, dokupilismy gazowy 'heater', bo kuchnia w ogole byla nieogrzewana itd. Wiem, ze mozna trafic znacznie lepiej, ale mysmy akurat tak trafili.
Druga sprawa - doceniam fakt posiadania wiecej niz jednej lazienki/WC w domu rodzinnym. Te starsze nieruchomosci chyba rzadziej maja takie 'luksusy'. Ale znow - nie wiem, byc moze i w starszych domach to mozna miec.
Na pewno roznice w kosztach, na ktore powoluja sie Konrad i Ewarpina, robia wrazenie i na pewno nie warto pakowac sie w nieuzasadnione koszty !

aronn80
154
aronn80 154
#128112.11.2011, 18:57

Dziś się dowiedziałem, że z Post Office jednak mogę dostać kredyt. Tak więc nie wiem dlaczego advisor z FirstMortgage powiedziala, że nie mogę:/ Dowiedziałem się również, że jeśli chcę kupić nowe lokum od developera w systemie shared equity, to o kredyt mogę się starać tylko w Halifaxie i NationWide. Dodatkowo BarratsHomes ma w Halifaxie podobno jakieś układy i można dostać kredyt na lepszych warunkach.
Przestrzegano mnie również przed staraniem się o kredyt w różnych bankach bo to obniża mój credit score za każdym razem. Credit advisor powiedział, że on może zrobić mi check w kilku bankach jednocześnie i to nie naruszy mojego credit score, czy to prawda?

Konrad.W
Moderator
5 138
Konrad.W 5 138
#128212.11.2011, 19:09

@aronn80

co do ostatniego to nie jest to prawda. kazdy bank najpierw tylko sprawdza twoja historie zamieszkania itp i to nie zostawia sladu na twoim credit score. dopiero jesli zgodzisz sie na warunki i chcesz od nich kredyt to zrobia ci pelny credit check. poza tym, zawsze maja obowiazek cie wczesniej o tym powiadomic, wiec nikt nie ma prawa zrobic ci credit check'a bez twojej wiedzy. tak wiec nie ma tu roznicy czy idziesz bezposrednio do banku przy robisz to posrednio przez advisor'a. wyglada na to, ze Twoj doradca troche naciaga prawde, zeby Cie przy sobie zatrzyma....

generalnie Halifax ma dosc niskie wymagania co do kredytu wiec byc moze dlatego ich polecaja. nakmniejszy pewnie odsetek odrzucanych aplikacji maja....

aronn80
154
aronn80 154
#128312.11.2011, 20:00

Odnośnie cen nieruchomości. Powiedziałem właścicielom, a poźniej agentowi, że wg zoopla.co.uk to mieszkanie które chcą sprzedać staniało o ok. 5 % w przeciągu ostatnich 2 lat. Miny mieli nie ciekawe i zaczeli tłumaczyć, że to o niczym nie świadczy, i że to jest tylko średnia ze sprzedanych nieruchomości w okolicy, i że jedna może kosztować 200k a druga 50k i wynik nie będzie miarodajny. Jednak właściciele zgodzili się obniżyć cenę nieznacznie. Wg zoopla 3 lata temu zapłacili więcej, niż za co chcą sprzedać (o 5k mniej niż w HR). Ale myślę, że cenę można zbić jeszcze z 2-3k. Dodatkowo zgodzili się zostawić wyposażenie mieszkania (w ofercie tego nie było). Mieszkanie jest na rynku już od ponad 6 m-cy, więc sprzedający czują presję. Nie wiem na co się zdecydować. Piszecie, że nowe mieszkania są overpriced, trochę jest w tym prawdy, ale z drugiej strony mieszka się w "nowym". Natomiast z finansowego pkt. widzenia to to używane mieszkanie wygląda najlepiej.Hmm, co zrobić, zrobić...

Konrad.W
Moderator
5 138
Konrad.W 5 138
#128412.11.2011, 20:14

@aronn80

zoopla ma czasami dziwne wyceny....poza tym, faktem jest, ze jesli jest malo transakcji to srednie ceny sa bardzo malo miarodajne. np w okolicy mojego pierwszego domu w jednym miesiacu srednie ceny poszly do gory o 16% a w kolejnym spadly chyba o 19%.....powod? srednio tylko 8 transakcji w miesiacu i po prostu jednego miesiaca sprzedal sie duzy drogi dom i zupelnie zafalszowal statystyki.....

na chwile obecna to mysle, ze wiekszosc nieruchomosci mozna kupic za okolo 10% ponizej wyceny a czesto jeszcze taniej:-) moje ostatnia byla prawie 20% ponizej wyceny w stanie do wprowadzenia sie....

aronn80
154
aronn80 154
#128512.11.2011, 20:39

W takim razie jak wynegocjowałeś cenę??:) Masz jakiś dobry sposób? Jakich argumentów używać?

Konrad.W
Moderator
5 138
Konrad.W 5 138
#128612.11.2011, 20:50

raz rozmawialem bezposrednio z wlascicielem i wyczulem, ze nie ma chetnych a chce sprzedac wiec zaoferowalem duzo ponizej jego ceny i przyjal....ostatnio to byla private sale nieoglaszana nigdzie poza gumtree i wlasciciel chcial szybko sprzedac i wystawil sam 20% ponizej wyceny i juz nie bardzo chcial sie targowac;-)

aronn80
154
aronn80 154
#128712.11.2011, 21:04

No to miałeś dużo szczęścia:) To używane mieszkanie o którym wspominałem też może być sprzedane taniej, sęk w tym, że nie mogę się zdecydować czy chcę to mieszkanie....te nowe trochę necą. Z drugiej strony to szukamy z żoną mieszkania zaledwie 2 tygodnie i widzieliśmy tylko to mieszkanie, a poza tym mieliśmy spotkanie z Miller Homes, Barrat Homes i Cruden Homes. Przy czym pokazano nam jedynie lokal w BarratHomes bo reszta dopiero się buduje...

kocham17072010
300
#128812.11.2011, 22:35

Co do różnicy w cenie nowych i używanych bardzo dużo zależy od lokalizacji my szukaliśmy domu w dwóch rejonach lanarkshire north i west lothian i w pierwszej lokalizacji używane były dużo tańsze niż nowe więc tam patrzeliśmy na używane,a w west lothian nie wiedzieć czemu domy są bardzo drogie i tam różnica cenowa między nowymi a używanymi jest niewielka plus koszt remontu to używane wychodzi drożej,postawiliśmy na nowe w lokalizacji gdzie nawet używane są drogie ale szybko sprzedawać na pewno nie będziemy bo mamy zapas 2 sypialni na dzieci,a dzieci nie mamy:)

Konrad.W
Moderator
5 138
Konrad.W 5 138
#128912.11.2011, 23:02

@kocham

a gdzie w west lothian? mieszkalem w broxburn ostatnie 3.5 roku, ale 2 miesiace temu wrocilem do edynburga....

kocham17072010
300
#129012.11.2011, 23:34

A broxburn to nie west lothian?Nie chce mi się sprawdzać ale myślałam,że też:)
Patrzeliśmy na bathgate,armadale,west calder...

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis