Tylko, ze wypowiedz swiadczy o tym, ze jest to troll, bo nikt normalny z takim dochodem nie decyduje sie na kredyt.Ktos mowi o czyms, o czym zielonego pojecia nie ma, pomimo, ze 5 lat zbieral na depozyt...Jest to strata czasu, dla kogos, kto rzeczywiscie jest w stanie w tym temcie pomoc.
rumpelstiltskin
#1616 | Wczoraj - 22:25
przez 5 lat odlozyl 50k,dobry jest
No, dla banku zloty klient :) ja dochodze do 5k i trach.... musze miec ten motor, musze tam pojechac!!!
Jest to teoretycznie mozliwe, 5 lat to 60 miesiecy, na 50k potrzeba £800 na miesiac, co mieisiac! gratuluje wytrzymalosci.
kama nie obraz sie ale jak bym mial tyle wpisow co ty to tez bylbym goly i wesoly:)przegladam czasami forum i twoj nick bardzo dobrze kojarze a to dlatego ze wszedzie i zawsze musisz cos powiedziec nawet jak nie masz nic do powiedzenia.Kto tu jest trolem?
Za porady dziekuje.
Jesli chodzi o te 50k to razem zesmy z zona uzbierali jak jeszcze pracowala ale dlaczego ja sie tlumaczyc z tego musze to nie rozumiem...
No naprawde, nie wiem co tak wszystkich dziwi ze facet uzbieral 50k w 5 lat? moze zona miala swietne zarobki - nie nasza sprawa.. po za tym 30k kredytu przy zarobkach 20k to takze nie duzo. To jest jedynie kredyt w wysokosci 1.5 pensji, a bank zazwyczaj przyznaje maksymalnie 3-4 razy dochody. Czyzbym sie mylila?
Facet oszczedzal, chce kupic dom, tani, bo nie chce zeby kredyt na nim wisial jak wroci do polski za pare lat, a tu wszyscy maja pretensje...
Jakby chcial kupic drozszy to tez by go wysmiali.. Coz.. Emito..
ponownie wrocilismy do tematu kupna mieszkania :)
czekamy tylko do zakonczenia roku podatkowego, zeby moj maz mogl sie rozliczyc (self-employer) i zaczynamy dzialac ostro :) mamy juz na oku 2 mieszkania ale liczymy na to, ze cos jeszcze pojawi sie na rynku do tego czasu.
Czytam home report... i czy oprocz takich oczywistych rzeczy jak stan poszczegolnych elementow domu (condition), gwarancje, remonty oraz obecne i potencjalne zuzycie energii i emisji CO2 powinnam na cos jeszcze zwracac uwage? Dom ktory mnie interesuje, przez obecnego wlasciciela zostal zakupiony 2 lata temu - w sumie nie tak dawno - stan jest ladny, o zadnym remoncie zrobionym przez niego nie wspomina... czy taki krotki okres powinien mnie zastanawiac czy szukam dziury w calym? :)
Mozna pojawic sie w okolicy mieszkania/domu ze dwa-trzy razy w roznych porach, np. w weekendowy wieczor... no i mozna rzucic okiem wokolo, np. czysto czy obsmiecone. Mozna wpisac nazwe ulicy do wyszukiwarki, czasem ciekawe rzeczy wyskakuja ( np. art. w lokalnej gazecie, ze sa jakies problemy ).
Mozna zapytac sprzedajacego wprost o sasiadow, czy fajni. Bo ludzie nawet lubia zarekomendowac milych, zaprzyjaznionych sasiadow. Kiedys wynajmowalismy, i wlascicielka sasiadow z jednej strony nachwalic sie nie mogal, a o tych drugich - ani slowa, dziwne... ale okazalo sie, ze nie byli zli :)
Ja bylam bardziej bezposrednia, szukalismy blizniaka wiec zapukalam do sasiadow za sciany i zapytalam jak sie im tutaj miesza, bo wlasciciel mieszkania na sprzedaz i tak sie juz wyprowadzil..Dowiedzialam sie przy okazji kto tam mieszkal wczesniej, jak dlugo, zobaczylam ze wlasciciele obok na pierwszy rzut oka normalni, sympatyczni, w domu chlewu nie ma ;)mila pani domu pokazala mi swoj ogrodek, pogadala sobie sympatycznie... w sumie niby nie najwazniejsze jacy sasiedzi ale lepiej sprawdzic;) ale sposob z land registry i facebookiem tez dziala:)
I najwazniejsze sprawdzac SIMD (Scottish Index of Multiple Deprevation) po pierwsze zanim obejrzymy domek i zakochamy sie w okolicy;)
Witam,
Chcialam zapytac bo moze ktos sie orientuje, otoz wczoraj aplikowalismy w M&S o pozyczke i co prawda czas oczekiwania na odpowiedz jest 48h,ale chcialam wiedziec czy oni inforuja telefonicznie ,pocztowo czy wysylaja maila?,Czy ktos aplikowal u nich? Moi znajomi tez aplikowali 3 dni temu i dzis otrzymali informacje smsem ze wyslane zostalo im pismo ale sami niewiedza czy to umowa do podpisania czy wniosek zostal odrzucony,no nic poczekaja to zobacza ale my no jak narazie cisza.
witam - ciekawa stronka o aktualnych cenach nieruchomości - http://www.ros.gov.uk/public/news/l... - i pozdrawiam
mam pytanie - taki przykład - jesli kupujemy nieruchomość za 100000, wkładu mamy 20000, na 25 lat to kiedy mozemy sprzedać aby nie mieć straty, chodzi o to, że wielu z nas ( ja też ) nie do końca rozumie jak to jest z odsetkami, często się myśli, że przy wcześniejszej sprzedaży trzeba spłacić odsetki, które mamy naliczone na początku (na 25 lat), a chyba tak nie jest, chyba że się mylę. Pozdrawiam.
@zibby71
#1648
to jakas kompletna bzdura. ja np mam wyraznie napisane w papierach, ze odsetki sa naliczane codziennie i kazda nadplata powoduje przeliczenie odsetek na wszystkie kolejne lata.....placisz tylke odsetki za okres, w ktorym posiadach pieniadze od banku. jak splacasz kredyt w calosci, to pokrywasz tylko odsetki naliczone do chwili splaty zadluzenia. niemniej jednak, czasami sa pewne kary za splate kredytu przed czasem. sa np oplaty administracyjne (u mnie chyba 245f) ale sa tez banki, ktore nie pozwalaja ci spalcic w ciagu roku wiecej niz 10 czy 20% zadluzenia, a jesli to zrobisz to 1-2% kary....
Witam szukam doradcy finansowego w Dundee mozecie kogos sprawdzonego polecic? Czy sa w Dundee jakies agencje co sie tym zajmuja?