''Nie wiem co takiego jest prymitywnego w pisaniu o ludziach w Merolach.''
Twoj jezyk i styl absolutnie nie budzi zaufania.
Od razu wyjasniam: sa tu userzy na poziomie, ktorym zdarza sie czasem blad ort., a jednak wypowiedz jest spojna, rzeczowa, jasna, budzi zaufanie.
W Twoim tekscie brak spojnosci: pozujesz na elokwentnego ( 'tudziez', 'kreatywnie', 'impas' itd. itp.), a znosi Cie w kierunku 'szalu pal', 'meroli', butow swiecacych sie 'jak nie wiem co' ( 'jak psu jajca'?). Juz nie mowie o tragicznej skladni.
Wiec tak: nikt Cie tu nie zna, maja nabrac zaufania po paru postach, a to jakas nieszczera paplanina malego cwaniaka! Nie wiem, rzecznika sobie wynajmij albo co? Ewentualnie jest w ofercie taka opcja, zebys se dal siana :)))
''Nie wiem co takiego jest prymitywnego w pisaniu o ludziach w Merolach.''
Twoj jezyk i styl absolutnie nie budzi zaufania.
Od razu wyjasniam: sa tu userzy na poziomie, ktorym zdarza sie czasem blad ort., a jednak wypowiedz jest spojna, rzeczowa, jasna, budzi zaufanie.
W Twoim tekscie brak spojnosci: pozujesz na elokwentnego ( 'tudziez', 'kreatywnie', 'impas' itd. itp.), a znosi Cie w kierunku 'szalu pal', 'meroli', butow swiecacych sie 'jak nie wiem co' ( 'jak psu jajca'?). Juz nie mowie o tragicznej skladni.
Wiec tak: nikt Cie tu nie zna, maja nabrac zaufania po paru postach, a to jakas nieszczera paplanina malego cwaniaka! Nie wiem, rzecznika sobie wynajmij albo co? Ewentualnie jest w ofercie taka opcja, zebys se dal siana :)))
Property investment club
Jeśli ktoś jest zainteresowany w inwestowanie w nieruchomości w grupie zaufanych ludzi, tudzież interesuje go ten temat lub ma pomysły to możemy zorganizować grupowe spotkanie.
Chodzi o inwestowanie, aby oszczędności nie leżały a jednocześnie nie uwiązywać się w ćwierćwiekowe kredyty.
Ogólnie, aby porozmawiać kreatywnie o różnych możliwościach jakie istnieją (tych samolubnych it tych mniej).
Taki chociażby Londyn siedzi w dużej mierze na polskim garbie. Utrzymujemy ten element: landlordów i agentów nieruchomości (wynajmują nory a jeżdżą czarnymi Merolami i chodzą we frakach a niektórym z nich buty świecą się jak nie wiem co)
Należałoby przerwać ten impas, ale kupno nieruchomości i kredyt na 20 lat to dla mnie za duża abstrakcja. 20 lat to połowa życia produkcyjnego, a w momencie kryzysu banki zbierają żniwo.
Zapytanie to kieruję do UK residents oraz osób z innymi przydatnymi do tego celu atutami.
Pozdrawiam