Trochę źle zatem sformułowałem. Miałem na myśli, że mając 2 lata bezszkodowej jazdy w PL, możesz (jak piszesz) dostarczyć list po angielsku z potwierdzeniem zniźek.
W jej przypadku, gdzie był wypadek w pierwszym roku posiadania prawka, czy można dostarczyć zniżki tylko z drugiego roku. Ale dobra, dajmy z tym spokój. Ona mi dopiero teraz powiedziała, że nie była wpisana w ubezpieczenie matki.
A ja ma takie pytanie:
mam prawko od 20lat, wiadomo najpierw polskie, potem od 2004 unijne. W 2011 jak tu zjechalam to wymienilam na UKjowe.
I teraz; co mam w pisac jak pytaja o prawko?
a - 20 lat, ale jakie?
b - 9 lat UE?
c - 2 lata UK?
Pisalam opcje b, bo w sumie UK prawko tez jest unijne. Opcja 3 najdrozsza bo wychodzi jakbym miala prawko od 2 lat. BTW, po tej stronie jezdze od 8lat bo wczesniej w IE.
No i co poradzicie?
Na dokumencie prawka nie ma daty zmiany prawka na UK. Termin wydania, co do ktorego niektorzy sie przyczepiaja jest z dupy wziety, bo biegnie od nowa w przypadku zmiany adresu. Prawko na UK wymienione w 2006, data wydania prawka to 2011, po ostatniej przeprowadzce do swojego domu.
Jedyne miejsce po ktorym ktos inteligentny dojdzie jest to counterpart - czyli data uzyskania A provisional; ale tylko dla tych, co nie mieli prawka na motór wcześniej.
Witaj,wiec tak,nie pisz ze mieeszkasz 2 lata czy krocej,tylko zaznacz ze od urodzenia,w roczym przebiegu wpisz ok 90000 mil rocznie,w rubrece zawod wpisz police officer/military services.
I skorzystaj z wyszukiwarki confused lub moneysupermarket.Zadnych olskich firm czy cos w tym stylu,maja najdrozej.
Napewno zaplacisz grosze,i jedzij ostroznie.
Ja równiez polecam wymienic prawko na brytyjskie. Sam wlasnie to zrobilem i cena ubezpieczenia spadla mi o niemal polowe, tak pieknie rowno ludzi tu traktuja ;)
A i tak jak ja999 napisal - rowniez NIE RADZE klamac przy wypelnianiu ubezpieczenia - jak w razie wu cos znajda to ubezpieczenie traci waznosc i mozna wyladowac w niezlej doopie z pokazna sumka do placenia komus przez dluuuugie lata. Nie wspominajac o tym ,ze jeszcze po takim manewrze ubezpieczalnie moga zaczac odmawiac ubezpieczenia i efektywnie bedzie to koniec (legalnej) przygody z pojazdami mechanicznymi mimo posiadania prawa jazdy.
Cześć wszystkim.
Potrzebuję porad odnośnie ubezpieczenia samochodu. Od jakiegoś czasu skaczę po stronach od wyszukiwania najlepszych opcji na ubezpieczenie. Za każdym razem kończy się tragicznie. Próbowałem już wiele różnych samochodów, wiele możliwości też - czy to z szacowanym rocznym przebiegiem, wiekiem, od kiedy prawko itp.
Sumy jakie mi wychodzą, wyglądają jakbym chciał ubezpieczyć Ferarkę, do cholery. Najtańsze około 5000 funtów rocznie, bywało też 7,8 kończąc na 14000 funtów. Wiem, że znaczenie ma wiele rzeczy, takich jak adres, miejsce gdzie trzymamy auto, jego silnik, wiek, emisja spalin itd. itp.
Uwierzcie mi jednak, że próbowałem nawet po najmniejszej linii oporu, w dalszym ciągu bez rezultatu.
Moja koleżanka miała w zasadzie identyczną sytuację do mojej, kilka lat temu. Płaciła ludzkie kwoty, gdzie u mnie to przekracza pojęcie.
Być może wiecie czemu mi wychodzą takie chore sumy, lub może doradzicie na co zwrócić uwagę czy coś.
Będę wdzięczny za jakąkolwiek pomoc.
Prawo jazdy od 2 lat i wiek 24, lub prawo jazdy dopiero będzie i wiek 27 (dziewczyna i ja). Żadnych wypadków, czysto z prawem.