pisalem, ze ciezko znalezc z audio harmann/kardon, a tu prosze! pierwsza strona na pistonheads:http://www.pistonheads.com/sales/403496.htm ;)
Dresowoz serii 5 pieknym autem jest i basta!Nie zmienia tego nawet fakt,ze jest on celem zycia niebezpiecznie duzego procentu karkow znad Wisly. Bardzo sie bede przymierzal w najblizszych miesiacach, choc tocze w sobie zazarta dyskusje czy potrzebne mi na glowe problemy...Widac jednak potrzebne. Tolek fajny temat, w ktorym bedziem sobie co jakis czas gawedzic, wklejac i sie onanizowac ;)ps Za obraze orzecha macie u mnie doopnego minusa ;) Orzech daje rade, a wy sie zwyczajnie nie znacie... Aluminium na desce to se moze byc w malym zapierdalaczu dla mlodych gniewnych, a nie w statecznej bejcy.hough
spokojnie osiadły,nienawiścią to bym tego nie nazwał,ale jak by tak cofnąc sie wstecz na forum to w większości(jeżeli nie we wszystkich)postach zachwalasz zawsze auta japońskie jakby nic innego nie istniało ale naprawde ciesze sie że myślisz o buni,ja co prawda właśnie sprzedałem swoją ale nie na długo także jest szansa że sie zobaczymy na jakimś spocie w edim...(co do drewienka to ja tez jestem gorącym zwolennikiem takiego czegos w autku,aluminium mnie kompletnie nie kręci,no ale to juz kwestia gustu)
szkocja2004 , jestem goracym przeciwnikiem fanatyzmu i z tego sobie w najwiekszym stopniu robie jaja... Jesli wspomnimy post, w ktorym jakis nacpany malolat zaserwowal wyssana z kciuka historie z cyklu \"opowiesci malego kazia po duzym piwie\" , jak kupil za 50 funtow 16-letnia bejce i jezdzil nia ze srednia predkoscia 230km/h(Vmax270km/h ;), a po drodze kilka razy nawet Porsche Boxtery nie mial szans, no to litosci! Zreszta przeczytaj te bzdury jeszcze raz na spokojnie i powiedz, czy sie czepiam... http://www.szkocja.net/forum/messageview.aspx?Id=72108&Start=1
Owszem. Te auto jest naprawde wspaniale, z checia bym sie na ne szarpnal. Z zewnatrz przypomina szkockiego gniewnego szkota, jest arogandzkie i bardzo wsciekle. Z zewnatrz mozna odczuc troszke upokojenia. Precyzyjnie dopasowana deska rozdzielcza mowi o sobie o cieplych tonach. Wszystko pod reka, w pelni funkcjonalny komputer pokladowy jest wpasowany jak sliwka w kompot. W zestawieniu z motorem wysokopreznym mozna odczuc prawdziwe oblicze tego cacka. Skrzynia biegow jest na tyle elastyczna ze na trojce mozna jechac i 30 a nawet 100 na godzine :) bez zbytniego obciazania silnika. Jak dla mnie to lac wahe i jechac do przodu. Auto bardziej dla zmotoryzowanych niz dla niedzielnych kierowcow.Pozdrawiam
ktos kiedys powiedzial ze cyt. \"e39 wygląda jak delikatnie zgarbiona, zaokrąglona starsza Pani o lekkiej nadwadze\" 5 to jednak 5, wygoda, luksus, a zarazem sportowy agresywny charakter, wszystko jest jak najbardziej na TAK, poza najskromniejsza wersja 2.0 no i tym nieszczesnym tdsem 2.5 takim samym jak w e34 o ktorego trzeba wyjatkowo dbac...nie wiem jak tu sie wkleja zdjecia...moze cos z tego wyjdzie [img]http://img84.imageshack.us/img84/484/sta40018is2vh4.jpg[/img][img]http://img81.imageshack.us/img81/4407/sta40224zq7tj5.jpg[/img][img]http://img81.imageshack.us/img81/9662/sta40226js9lo2.jpg[/img]
i jeszcze zeby to bylo prawdziwe drzewo, a nie jakis lakierowany plastic ala wczesne daewoo leganza, phi!od razu lepiej:
zeby potem nie bylo, ze nie ostrzegalem ;)(a co do opcji, to juz calkiem serio, e39 jest conajmniej godna test drive\'a - zaskakujaco zwinne auto zwazywszy gabaryty)
alpina82: gwoli scislosci, najslabszy model to tak naprawde 2.2 (oznaczenie 520i), ale to faktycznie troszku malawo jak na piatke. a archaiczny tds pamiatajacy czasy walki o pierwsza iskre zaplonowa jest istotnie nieszczesny.nie wiem kto jest autorem przytoczonego przez ciebie cytatu opisujacego design, ale chcialbym znac jego dealera ;)
no to se minusa załapałem!!!!!!!!!!!!!btw, takich bemek jak na foto jeden jeżdzi trzy może w szkocji, a pewnie niezły grosz trza wysupłać by tekie coś nabyć, moja niechęć dyktowana jest stereotypami o dresach kupująćych podstawowe modele i kaleczących swoje pojazdy wydechem z dziurą wiekśża od ich mózgu, leksus lajatami i przebiegiem 17 wokół globu.....nie tak dawno jak dziś przejżdżałem na krańcach lothian obok serii siedem P-REG, większość fanów by uklękła pod tą nieskazitelną nowośćią, doskonałośćią oryginalnych felg ala M.....tylko mi już to zakrawa na hobby aut klasycznych, chyba na zakupy bym się nie odważył zakupić tego modelu,a propo bemek, taka np ALPINA bym nigdy nie pogardził, stoi taka bestia na dundas st, a diabeł tkwi w szczegółach..........
uuuu, z alpinami to wchodzimy na bardzo niebezpieczny teren ;)http://www.evo.co.uk/carreviews/evocarreviews/28900/bmw_alpina_b10_v8s.htmlkiedys alpina naklejala takie niezwykle serowate (cheesy as f..k) go faster stripes, ale po pierwsze juz tego nie robia, a po drugie te naklejki to (oprocz ceny, albo raczej kosztow - bo na cenie auta sie niestety nie konczy) jedyny minus alpiny b10 - czyli ukoronowanie wszystkiego tego, z czego i tak juz slynela (slynie) 5-tka e 39osiadly, nie mam zamiaru cie zabijac za sklonosci do lesnictwa w samochodzie; po prostu nie rozumie aczkolwiek sie dziwie ;)
z tego co sie swego czasu orientowalem (lamentujac w sprawie nieszczesnego tds-a na wszelkich mozliwych stronach poswieconych bialo niebieskiemu smigielku), to 525d jest zupelnie inna para kaloszy :)nowoczesna konstrukcja - common rail drugiej generacji, to samo co w 530 i 535d - spelniajaca normy emisji euro IV, 7.9 ma do setki i dopiero przy 230 km/h przestaje mu sie chciec. zlopie do tego jedynie okolo 40mpg maziugi. ponad 170 kucy (zeby sie radnor nie czepial - joke!) i 400 niutkow momentu juz przy 2000 obrotow (czyli elegancko niziutko).jak dla mnie, jedyny dylemat to w jakim brac koloze... no i musowo \"aluminium look\" zamiast \"drewienka\" ;)
a juz zeby wszystko bylo tip-top, to 535d (3 litry mimo oznaczenia .35, tylko od 2004, w e39 nie bylo tego silnika) ma 268 konikooff, 6.2 do setuni i ogranicznik na 250 km/h plus gigantyczny moment 560 Nm @ 2000 rpm. i jak sobie kiedys wezme kredyt na takie auto, to chyba sie nawet z powrotem na ropniaki nawroce, bo to jest bardzo zacny grande diesel ;)
Od kilkunastu dni zbieram informacje dotyczace e39. Pare spostrzezen moze zainteresowac rowniez forumowiczow, jako ze auto jest zdecydowanie warte uwagi. I to wlasnie teraz kiedy, wlasciwie za nieduza relatywnie kwote mozna miec bardzo fajny, stylowy i elegancki kawalek automobila.W starym Parkerze sprzed dwoch lat, wycena rocznika 2001 zaczynala sie od jakis 13ooo, w tej chwili majac 45oo-55oo mozna taki rocznik capnac gdzies w Anglii. Deprecjacja dziala na nasza korzysc ;) Jednym slowem, magnat za niewygorowana kwote. Jesli przelkniesz bardzo drogie i nie tak rzadkie naprawy, to jak mniemam zdecydowanie \"piatka\" jest warta zainteresowania. Przynajmniej ja doszedlem do takich wnioskow...(pomogl mi w tym, moj przyjaciel Tolek;)No a teraz po kolei. Omawiam tylko samochody, ktore mnie interesuja,czyli po liftingu -rok produkcji od 2001 do 2003:1)plusy zakupu \"piatki\" w UK-polowa aut pochodzi wciaz od pierwszego wlasciciela-jako,ze wlasciciel ow byl w domniemaniu conajmniej srednio sytuowany, auta dysponuja w ogromnej wiekszosci pelna historia serwisowa od BMW(co w przypadku piatki jest krytycznie wazne!)-auta jeszcze niedawno nie byly tak tanie, abys je teraz kupowal od nedow czy innych wodorostow -zdecydowanie najwiecej wystepuje wersji SE, a nie najtanszej podstawowej, dzieki czemu dostajesz troche bajerow z M-ki.-zdecydowana wiekszosc egzemplarzy znajduje sie w eleganckiej,zadbanej kondycji, to jeszcze niedawno bylo troche za drogie autko, aby wozic w nim dechy z Hombazy -ubezpieczenie cie nie zabije,jesli masz jakies znizki. Wersje startuja od 14 grupy.Minusy:- zdecydowana wiekszosc aut w automacie :(Jesli uparles sie na manuala, wybor sie mocno komplikuje- W aucie o takiej masie, warty zastanowienia jest diesel. I tu zaczyna sie droga po wybojach.Diesele maja albo wysokie przebiegi albo srednie, niemniej wowczas ceny siegaja 2-2,5 tysia wiecej od benzyny z tego samego rocznika. Reasumujac trzeba bardzo duzo jezdzic,aby sie to wszystko oplacilo. Zwlaszcza, ze ropa jest o 10% drozszym paliwem. Kwestia do indywidualnej medytacji z aktywnym udzialem kalkulatora...- Jesli interesuje cie wersja SPORT, ktora ma inne zderzaki, dodatkowo spojlery i aluminiowe wstawki w desce, pakiet \"M\", a do tego jeszcze z oczywistych pobudek oczekujesz manuala i skory, wowczas mozna szukac miesiacami tego jednego wymarzonego,w rozsadnej cenie i z rozsadnym przebiegiem.- Jesli nie masz warsztatu, ktory zna te samochody, to szukaj! Aby prowadzic piatke bezstresowo, nalezy wiedziec co w niej wymieniac, kiedy i na co. Mechanior-partacz zafunduje ci w tym aucie horror w niedalekiej przyszlosci. Jak przeczytalem ,co nalezy sprawdzac w piatce przed zakupem, to o malo nie stracilem przytomnosci...Jesli kupisz zaniedbana, koszty napraw solidnie odbija sie na twojej stabilnosci psychiczno-materialnej.Napewno dodacie swoje. Zreszta temat jest szeroki i gleboki, jak row marianski. Jesli ktos wie wiecej piszcie, bo sam juz taki jestem, ze lubie wiedziec jak najwiecej :) Ja prawdopodobnie zdecyduje sie na benzyne 2,2 z przebiegiem do 60 tysiecy. Oczywiscie, jesli wyhacze gdzies diesela z malym przebiegiem to sprobuje na niego zapolowac, ale nadziei duzej nie mam. Ponadto zdecydowanie wole kulture pracy motoru benzynowego niz wysokopreznego, ale sam jeszcze nie podjalem decyzji.
w watku o hultaju coupe pojawila sie dyskaszyn o bmw 5 (e39). osiadlemu sie podoba, bus'owi37 nie bardzo (aczkolwiek skojarzenia z gimnastyka nie kumam). co do konserwatywnego design'u, to naprawde nie ma co sie specjalnie klucic, bo to naprawde rzecz niemal wylacznie gustu. obiektywnie jednak, ewidentnej brzydoty nie mozna temu modelowi zarzucic ;)
stosunkowo niedawno posiadalem model e39 525tds. byl to wyszydzany przez bus'a37 "p reg" '97, bardzo "zmeczony" egzemplarz z nieco walnieta pompa (problemy z odpalaniem przy cieplym silniku), ale mimo wszystko jakosc wykonania - szczegolnie wnetrza - wciaz przerastala moje oczekiwania wzgledem bmw. rada dla sceptykow: koniecznie trzeba sie przejechac! to auto jest naprawde ujmujace zza kierownicy.z benzynowych silnikow "godny polecenia" jest oczywiscie model m5 ;) ale z rozsadnych opcji 528i bardzo ladnie daje rade. jeden z lepszych ropniakow na rynku aut uzywanych to 530d.co do wersji wyposazenia, nie ma sensu karac sie niczym ubozszym niz "se". jak dla mnie, warto poszukac modelu "sport" (foto) z pakietem stylizacyjnym ala m5, glebiej wyprofilowanymi siedzeniami, srebrnymi wstawkami na desce (aluminium look) zamiast standardowego orzechowego drzewa (mercedes dziadka stefana look), trojramienna sportowa kierownica (foto) zamiast wielkiego czteroramiennego steru (standard).jedyne rozczarowanie to seryjne audio - prawdziwe zenua. po roku 2001 (facelifting wprowadzajacy delikatne zmiany stylistyczne i najbardziej zauwazalne nowe reflektory ochrzczone mianem angel eyes) bylo troche lepiej, szczegolnie z opcjonalna dwu dinowa nawigacja / tv. bywaly tez fabryczne upgrade'y audio firmowane przez harmann/kardon, ale takiego modelu to ze swieca szukac.nalezy wybic sobie z glowy mit bezawaryjnosci, bo te auta - jak wszystko - sie czasami psuja. pare ciekawostek dropsa i na co zwracac uwage tu:http://www.autoexpress.co.uk/carreviews/usedcartests/44251/bmw_5series.htmli tu http://www.autocar.co.uk/CarReviews/RoadTestsHistory/BMW-5-Series-528i-SE/200076/a jak ktos potrzebuje zachety do zakupu 530d, to tutaj mala laurka od nienawidzacych diesli cynikow z top gear:http://www.topgear.com/drives/A4/E3/roadtests/04/01.htmlhttp://www.topgear.com/drives/A4/E3/roadtests/07/01.html