Bądźmy cywilizowani, jest "smartphone"(albo tel.komórkowy), policja. Łeb jakiemuś szczeniakowi obijesz, potem się okaże że on odwozi motory klientom z warsztatu naprawczego lub cholera wie co jeszcze a potem nagłówki "Szaleni Polacy na motocyklach napadają na Szkocką młodzież". Jeżeli jesteśmy takim wybranym narodem, który wszystko lepiej wie i robi to troszkę wyobraźni proszę.
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/199/zpwk.jpg/][IMG]http://img199.imageshack.us/img199/740/zpwk.jpg[/IMG][/URL]
śmignęli o 22 03 i potem krążyli chwilę po półkolu, przy próbie zrobienia drugiego, lepszego zdjecia się zorientowali i zjechali... ale sądząc po posturze to nie mają 16 lat - jak o ni weszli w 4 na mały motor to nie wiem...
słabo widać niestety, bo późno i na szybko wszystko
Tak sie powyprawialo ze wczoraj ukradli moj motocykl i znajomemu Yamahe r125.Widzialem ich na spacerniaku na west granton acces jezdzacych bez kaskow.Czarna Yamaha z L-ka i brazowymi felgami.Udalo mi sie ustalic jak sie nazywaja.Mieszkaja na Muirhousie.Tej samej nocy probowali ukrasc kumplowi CBR RR na Waterfront i jeszcze innym polakom 125.W obu przypadkach poobcinali kable i walczyli ze stacyjka.Prosze o jakakolwiek pomoc
Oto moj motocykl,pomaranczowy KTM 525 ,cechy charakterystyczne ,ktorych nie ma zaden inny to dziorki w czarnym panelu pod siedzeniem zakryte srebrnym aluminium.Poza tym BAARDZO glosny wydech.Prosze o pomoc jezeli cos ktos wie...

Z racji ze jestem czestym gosciem ulic rejonu cudow (czyt.West Pilton) zauwazylem od pewnego czasu kilku okolicznych szczeniakow na motocyklach jezdzacych bez kaskow,tylko w zaciagnietych kapturach,po trzech na motocyklu,bez tablic,lamp.Udalo mi sie dzisiaj ustalic ze jezdza od tzw.Footpath na West Granton Acces do west pilton Way,pozniej west pilton streel,skrecaja w Ferry Rd.Drive,w prawo na West pilton park,do konca w West pilton Gardens a pozniej prawdopodobnie w West pilton View .Dalej ich zgubilem.Czy ktos moze pomoc w lokalizacji tych zlodziejaszkow??? Co chwile jezdza innym motocyklem,robia gnoj po spacerniakach zapierdalajac dobrze ponad 70-80 dych,czesto bez tlumikow w nocy az slychac ich w calej okolicy?Prawdopodobnie jezdza stala, ustalona trasa w te i spowrotem do miejsca gdzie trzymaja na 99% kradzione sprzety.Kilka dni temu jezdzili jakims podrutowanym Kawasaki bez owiewek,pozniej Firebladem w malowaniu Repsola,dzisiaj chyba Honda CB500. Jutro moze to byc jeden z naszych sprzetow!!! Poza tym prawdziwi motocyklisci powinni sie w takich sytuacjach wspierac i lapac takich skurwysynow.