@andreas i @ewa
nie widze w tym nic dziwnego. to tak jak z telefonem. podpisujesz umowe na 2 lata, po miesiacu gubisz telefon, ale abonament musisz placic do konca, nawet jak nie bedziesz go uzywac...
tu tak samo, podpisalas umowe ubezpieczeniowa na rok. nie ma znaczenia na jakie auto, bo mozej je zmieniac co tydzien. fakt zlomowania auta nie ma zmaczenia. niemniej jednak, wszystkie umowy mozesz zerwac za oplata, zazwyczaj okolo 50f.....
Dokladnie to co napisal konrad,
zrobilas dzwona ok, auto skasowali ok, ale placic musisz, nie myl zerwania umowy w momencie w ktorym dalej auto posiadasz, wtedy oni nie ponosza zadnej odpowiedzialnosci finansowej i placisz kare to wlasnie 50 funciakow za zerwanie, ale skoro polisa zostala juz uzyta to musisz skladke oplacic zgodnie z zawarta umowa. To jest wlasnie efekt placenia ubezpieczenia miesiecznie a nie jednorazowo, jesli wykupisz jednorazowo auto skasuja to jest koniec piesni bo juz za polise zaplacilas, a jesli placisz miesiecznie to musisz uiscic cala kwote w polisie, rozumiesz, to tak jakbys ubezpieczyla sie na okolicznosc jakiegos wypadku np zwiazanego ze skokami spadochronowymi, i po miesiacu bys sie polamala dostala odszkodowanie i zadalabys zwrotu kasy za pozostale 11 miesiecy bo juz z polisy nie korzystasz bo lezysz w gipsie... Niestety maja racje musisz zaplacic.
majac auto caly czas jezdzac nim mozesz dowolnie zmieniac ubezpioeczyciela, wtedy wlasnie placisz te 50 funciakow kary za zerwanie umowy( w wiekszosci firm tyle) plus jakies koszty paperwork jak oni to nazywaja, wiekszosci firm nie pozwala jednak zakonczyc ubezpieczenia jesli musieli placic za jakas szkode, w twojej sytuacji podejrzewam ze ubezpieczyciel ci nie odpusci starej polisy bo ta kasa zgodnie z umowa nalezy mu sie jak psu buda, mozesz ponegocjowac tzn powiedziec ze kupujesz drugie auto i chesz u nich ubezpieczyc zeby ci zsumowali stara skladke z nowa, wtedy oni sa bardziej chetni do wspolpracy i ida na reke i mozesz liczyc na jakis znizke tzn pewnie taniej wyjdzie niz jakbys ubezpieczyla maszyne w innej firmie i placila dwie osobne polisy.pzd
jozek, brales moze ubezpieczenie poprzez jedna z tych lipnych firm, ktore sie oglaszaja na emito, ze zalatwia najtansze ubezpieczenie???
kurcze 300f?? toz to wiecej niz polowa mojego rocznego ubezpieczenia....no jeszcze o tak wysokiej oplacie za zerwanie umowy nie slyszalem....ciesz sie, ze ja takiej nie mam;-)
nie pamietam nazwy. ktos kiedys zachwalal na forum firme posredniczaca w wyszukaniu najtanszych ubezpieczen, a pozniej okazalo sie, ze owszem, ubezpieczenie bylo tanie, ale na bardzo niekozystnych warunkach, o ktorych ktos tam nie doczytal. tez sie okazalo np, ze za zerwanie tej umowy (jak ten ktos sie polapal, ze to marna polisa byla) byla oplata 200f....
Umowe z firma mam podpisana od sierpnia zeszlego roku do sierpnia tego roku,mialam wypadek,ubezieczyciel uznal ,ze koszty naprawy przewyzszaja 3 krotnie cene zakupu samochodu i ze moga zezlomowac moj samochod a ubezpieczenie musze placic do konca umowy(place 146.60 miesiecznie za dwie osoby w swintonie).Nie chcemy na razie kupowac 2 auta( bede w plecy ponad 1000Ł).Wiec nie wiem za co mam placic skoro nie bede miala samochodu?Moze ktos wie jak rozwiazac ten problem?!Z góry wielkie dzieki:)