Ewidentna wina kierowcy Tvn, wlasnie jestem swiezo po tescie na prawko, i takie rzeczy w jukeju by nie przeszly. Zreszta z przeszlosci mialem identyczna sytuacje, koles otworzyl drzwi przed samym autobusem, wyhamowalem, ale pasazerowie juz nie. Gosciu uciekl po chwili. Policja bardzo powanie potraktowala sprawe i scignela kolesia, mielismy cctv z przodu busa i ja zapisalem numery rejestracyjne. W mi kazali ni hamowac tak ostro tylko sciagac drzwi z auta.
Wkurwiaja mnie te dzisiejsze celebryty, mam nadzieje ze sie ktos do dupy dobierze policjantom i temu chlystkowi z Tvn. N fimliku bus ewidentnie zachodzi na zakrecie, plus auto zatrzymalo sie w miejscu niedozwolonym, plus nie zachowal szczegolnej ostroznosci przy otwieraniu drzwi oraz niedostowal tego do panujacych warunkow atmsferycznych-wiatr.
Głupota czy tez nieuwaga Kornackiego, trzeba mu to przyznać.
Ale mandacik dla kierowcy autobusy jak najbardziej zasłużony. On podczas ruszania powinien zachować ostrożność, żadne tłumaczenia typu źle samochód był zaparkowany, źle drzwi otwarte. Jak by można kosić każdego co źle zaparkował to by większość samochodów obita jeździła. Zresztą samochód wcześniej zaparkował niż on podjechał, także mógł się liczyć że ktoś będzie wysiadał, wsiadał. Testów hazardu w uk by nie przeszedł ;-)
ja uwazam ze winna jest obu stronna A mianowicie,Pan kornacki nie umie przewidywac i trosze zamocno otworzyl drzwi,A kierowca autobusu nie patrzy w lusterka wie ze jak wykonuje manewry typu skret w lewo to wiadomo ze dupa autobusu zachodzi wiec ja uwazam ze dwoch kierowcow dalo dupy i kazdy reperuje auta na wlasny koszt:D!!!
Ciekawa sytuacja,mysle ze wina kierowcy autobusu gdyz najpierw kierowca osobowki otworzyl drzwi a nastepnie autobus ruszyl aczkolwiek przyjmuje,ze kierowca autobusu spojrzal na pobocze najpierw gdzie bylo czysto,nastepnie na ulice po lewej i ruszyl,rowniez nierozwazne zachowanie kierowcy osobowki-otwarcie drzwi na taka szerokosc ,pare centymetrow od od autobusu.
ogolnie jedno z tych nieprzyjemnych zbiegow okolicznosci
gdybym mial wskazac winnego dla insurance bylby to kierowca autobusu
Zdecydowanie wina kierowcy masesratti.Zakladam ze przy tej dlugosci pojazdu i kacie skretu nie mial prawa zauwazyc w lusterku ze redaktorek otworzyl mu drzwi.Zachowal odleglosc ktora skrocil mo redaktorek otwierajac drzwi.Mnie na przyklad napelniaja niesmakiem kierowcy aut ktorzy skracaja mi droge hamowania.Gdy bezpiecznie wyhamowujac pojazd, dostaje palpitacji serca gdy ktos dodatkowo zajezdza droge i wpycha sie w szparke ktora pozostala.Co powie policjant w przypadku uderzenia w tyl?Ze nie zachowalem bezpiecznej odleglosci.Smieszne.
to samo, gdy czekają na wyjazd z podporządkowanej, przepuszczą wszystkie osobówki które jadą przedemną a mi wyjedzie przed zderzak, choć za mną pusta droga i mógłby to zrobić bezpiecznie. Ale przecież nie będzie jechał za autobusem, tylko nie myśli kretyn, że ja mam ludzi na pokładzie i kawał drogi hamowania.
Zapewne widzieliscie ten klip, a jak nie to wygooglujecie.
tu
http://teleshow.pl/gid,14334261,img...
podaja, ze jest to wina kierowcy autubusu. A mi sie tak nie wydaje.
A jak wam?