Zalezy jak stare auto kupujesz, 2-4 lata pewnie jeszcze sie ksiazke trzyma bo na gwarancje i pewnie nie wiecej niz 2 wlascicieli, ale jak kupujesz jakies starocie 4+ to jedno ze ilosc wlascicieli rosnie, a wiec szansa ze ktorys zaniedbal, drugie to ze juz nikt tak o auto nie dba zeby je w autoryzowanych serwisach robic, bo i po co?
no wlasie i chodzi o to ze nie trzeba w autoryzowanym serwisie robjc wymiany oleju zeby dostac pieczatke i w pis to ksiązki wystarczy warsztay samochodowy ktury ma uprawnienia jako serwis nie zalezny i dostaniesz tez pieczatke w serwisie zaplacijsz okolo 70 funtów za roboczo godzine a na takim warsztacie 35 za roboczo godzine.a samochud z pelna ksiażka serwisowa latwiej sprzedac i nie trzeba nikomu kitu wciskac
blehehe.... £20 kosztuje srednio lewy wpis w ksiazke i to jeszcze jak nie masz odpowiednich znajomosci :)
nie bralbym na powaznie wpisow w ksiazke, ktore nie pochodza od autoryzowanego serwisu danej marki a od jakiegos Abdula czy innego Frasera. Czesc sprzedawcow uzupelnia pieczatki dopiero przed sprzedaza a czesc ma to w dupie. Kondycja auta i zadbanie to najlepsza ksiazka serwisowa.
teraz szukam jakiegos vivaro, ogladalem juz kilka a niedawno taki gdzie koles zaczal mi od razu machac wzorowo prowadzona ksiazka serwisowa a potem dopiero zaproponowal zebym sie przejechal. Niestety odmowilem bo szkoda mi bylo tego co niedawno zjadlem. Po otwarciu drzwi juz zrobilo mi sie niedobrze. Nawet nie wsiadalem.
Swoje poprzednie auto sprzedalem bardzo szybko i nie mialem ksiazki serwisowej.Kolejnemu wlascicielowi spodobalo sie to ze na wszystko mialem rachunki,z warsztatu potwierdzajace seris auta np. wymiane tarcz i klockow hamulcowych.Nawet jesli samodzielnie wymienialem olej silnikowy czy filtry(powietrza,kabinowy)zostawialem zawsze fakture zakupu oleju,filtrow czy innych czesci.
W tym momencie jestes wiarygodny jako sprzedajacy.
kiedys ogladalem samochod w glasgow (sprzedawal polak), na pytanie o ksiazke serwisowa pokazal mi ja z wszystkimi pieczatkami, wszystkimi serwisami no i niby ok, ale patrzac na wpisy i pieczatki zobaczylem ze ostatni serwis zrobiony byl 2 dni temu - czyli bardzo dobrze- ale byl on zrobiony w irlandii, prawdopodobnie dlatego ze samochod byl tam kupiony i mila tam robione pierwsze kilka serwisow, a potem sprytny polaczek pieczatke dorobil. a najlepsze w tym wszystkim bylo to ze odpalajac samochod swicila sie kontrolka informujaca o koniecznosci zrobienia serwisu, na pytanie o ta kontrolke powiedzieal ze trzeba wymienic olej bo nie byl wymieniany.
kiedys szykowalem sie do kupna accorda (wlasciwie 2 razy;-) i zadzwonilem do Hondy i dwukrotnie jakis mily pan czytal mi wpisy jakie maja w systemie. powiedzial, ze jesli kupie auto to zebym podjechal do jakiegokolwiek servisu hondy i za darmo dadza mi wydruk calej historii servisowania jaka maja w systemie, nice:-)
MAM PYTANKO CZEMU KAZDY SPRZEDAJACY SAMOCHUD PISZE SPRAWNY NIE WYMAGA WKŁADU WŁASNEGO I PO WYMIANIE OLEJU I TAK DALEJ. A JAK DZWONIE PYTAM SIE O KSIAŻKE SERWISOWĄ POTWIERDZAJACA SERWISY WYMIANE OLEJU FILTRÓW TO WTEDY ZONK I KAZDY MÓWI NIE MAM DLACZEGO?? KAŻDY SOLIDNA WARSZTAT DAJE PIECZĄTKE I WPIS KSIĄZKE