Do góry

Viva Arnold Clark!!!

Temat zamknięty
Negocjator
8 099 9
Negocjator 8 099 9
01.09.2011, 08:11

Kumpel wczoraj odebral auto, 3 latka, zostawil im prawie 7 grantow.

Podjechalem sie pocieszyc z nim ale cos mnie tknelo. Patrze na TAX: jest z innego samochodu!!!!!
Patrze w papiery: nie ma MOT, a z papierow wynika, ze od kilku tygodni powinien byc juz wydany. Podejrzewam, ze zapomnieli MOTu zrobic w ogole. Zapomnieli dac rowniez zielony swistek z dowodu rejestracyjnego. Nie zapomnieli natomiast dac tylko jednego klucza.

Poza tym w aucie nie dziala kilka rzeczy (w 3 letnim!!!!). Oj, bedzie dzisiaj bal......

Negocjator
8 099 9
Negocjator 8 099 9
#101.09.2011, 10:26

Najnowsze informacje.
Dokumenty niby maja, ale ich jakos dowiezc nie chca twierdza, ze nie maja drajwera.
Na pytanie dlaczego nie wezwa taryfy i nie kaza taryfiarzowi przywiezc nabrali wody w usta.

Negocjator
8 099 9
Negocjator 8 099 9
#201.09.2011, 11:37

Dalsze wiesci z frontu:
Auto bedzie zabrane na dwa - trzy dni, bo "musi zostac poodkurzane".

Niech zyja kompetencje sprzedawcow firmy Arnold Clark!!!

Taki blad mogl kosztowac kierowce 6-8 pkt i £5000 za brak ubzpieczenia (ktore bez MOT jest niewazne), oraz £1000 za jazde bez waznego MOT.

frico
571
frico 571
#301.09.2011, 11:47

A ja myslalem, ze to porzadna firma.
Nastepne auto planowalem od Arnolda zakupic.
Teraz przynajmniej bede bardziej ostrozny.

N77PAV
403
N77PAV 403
#401.09.2011, 11:51

ufff a juz myslalem ze udalo im sie cos naprawic, hahah ale to co piszesz to standard u Arnolda,historie sa niesamowite moj sasiad wymienil silnik w swojej 5letniej vectrze i dowiezli mu samochod na lawecie ale za dwa dni go odebrali bo....... nie bylo oleju w silniku i sie zepsul :((

Onieznajomy
7 377
Onieznajomy 7 377
#501.09.2011, 11:54

A ja mialem z nimi dobre doswiadczenia.

Negocjator
8 099 9
Negocjator 8 099 9
#601.09.2011, 11:56

#4 tez tak myslalem, dlatego ich doradzalem.

z listy usterek stwierdzonych rano:
- nie dziala klimatyzacja
- reczny domaga sie przegladu
- dali nowe klocki do starych tarcz i auto hamuje pulsacyjnie

Odczucie takie samo podczas odbioru auta z pieknej firmy POLMOZBYT

BD.K
20 493 1
BD.K 20 493 1
#701.09.2011, 12:02

miasto, dawaj miasto
choc wlasciwie mam pewne podejrzenia :)

Negocjator
8 099 9
Negocjator 8 099 9
#801.09.2011, 12:23

nosz pol Szkocji do kumpla nie jechalem, a gdzie mieszkam to nie tajemnica. pomysl troche.....

BD.K
20 493 1
BD.K 20 493 1
#901.09.2011, 12:32

nosz debil jestem
jak moglem tylko podejrzewac :)

iwand
1 942
iwand 1 942
#1001.09.2011, 12:35

Debil jest ten twoj kumpel. Jak odbieral samochod to nie sprawdzil wszystkiego? Papierow, taxu, motu, czy brudno w srodku itp. Zreszta ze brudno to raczej niemozliwe, boby samochodu nie wystawili na sprzedaz. Nie odebralabym samochodu bez waznych dokumentow.

iwand
1 942
iwand 1 942
#1101.09.2011, 12:36

Ja tez odbieralam od nich samochod z jednym kluczykiem. nowy (!). Ale jak sie okazalo ze maja zaplacic za dorobienie nowego to sie znalazl bardzo szybko.

Konrad.W
Moderator
5 138
Konrad.W 5 138
#1201.09.2011, 13:25

@inwand

no ale dlatego idziesz do arnolda i placisz 2 razy tyle co na ebay'u (no moze troche przesadzam;-) zeby nie musiec wszystkiego sprawdzac.....dla mnie taka firma powinna o wszysko za mnie zadbac. inaczej nie widze sensu doplacac kilku tysiecy w stosunku do ebay'a czy autotrader'a jak i tak musze sobie spradzic auto i papiery.....

iwand
1 942
iwand 1 942
#1301.09.2011, 13:56

Aha, czyli jak kupujesz dom to tez nie sprawdzasz co podpisujesz bo prawnik za to odpowiada? Podpisujac odbior samochodu oswiadczasz ze stan techniczny pojazdu jest ci znany i ze zgadzasz sie na to co bierzesz.

Konrad.W
Moderator
5 138
Konrad.W 5 138
#1401.09.2011, 14:00

poniekad tak. jak kupuje dom to nie bawie sie w sprawdzanie stanu prawnego nieruchomosci bo za to place prawnikowi.

dlatego nie kupuje aut w salonie bo nie dostaje praktycznie nic za te dodatkowe 30-50% ktore musialbym doplacic w stosunku do prywatnego ogloszenia....pracowalem kiedys w salonie i wiem, ze auta w takich miejscach nie sa w niczym lepsze...

Profil nieaktywny
DzieckoWeMgle
#1501.09.2011, 14:01

ale sa czystsze w środku i pachną

Negocjator
8 099 9
Negocjator 8 099 9
#1601.09.2011, 14:02

#12,
Kumpel byl tak zamotany jak nie wiem a w dodatku lalo i bylo ciemno. A ja nie moglem jechac rzucic chlodnym okiem bo w robocie siedzialem.
I tak brudno bylo jak 100 bandytow, Niby z wierzchu poodkurzane, ale pod dywanikami kleby psiej siersci; kiedy przyszlo do sprawdzania czy wszystko jest.

Auto zostalo juz odebrane przez AC do naprawy i powinno wrocic w stanie igla. Tak mowili.

Profil nieaktywny
DzieckoWeMgle
#1701.09.2011, 14:05

Jesli do 3 miesiecy walnie cos mocniejszego np skrzynia, chlodzenie, silnik ma kolega prawo auto zwrócić.
Wszystko jedno czy auto jest na gwarancji czy bez.
Warto zapamiętać

sawkaputka
233
#1805.09.2011, 21:02

A ja jestem zadowolony z Clarka.Miła fachowa obsługa,przyjemnie u Nich kupować.Usterka do usunięcia i szok ! samochód do odbioru czyściutki wykąpany,wypachniony,wszystko sprawdzone olej,płyny,ciśnienie i stan ogumienia,klima,elektryka dosłownie wsio.Zawiesiły się szczotki w silniku szyby,naprawili i przepraszają,że wymiana silniczka nastąpi w późniejszym terminie/brak w magazynie/a obecny,mimo,że sprawny zostanie wymieniony.Na pożegnanie efektowna karteczka z nazwiskami osób pracujących i czyszczących autko.Nadmieniam,że pozostawiłem autko z prywatnym GPS/nie ukradli !/i masą sprzętu wędkarskiego w bagażniku/po posprzątaniu i oczyszczeniu bagażnika ładnie poukładali/.

demon22
2 179
demon22 2 179
#1905.09.2011, 21:27

ja kupilem w arnoldzie autko w zeszlym roku.nigdy nie narzekalem na 'upierdliwych' sprzedawcow.auto jezdzi i nie ma zadnych wad.twoj kumpel jest po prostu pechowcem.
gwoli scislosci, kazdy dealership jest prawnie zobowiazany do przekazania kupujacemu sprawnego samochodu(mot, tax;kupujacy sam odpowiada za ubezpieczenie) i jak dobrze pamietam daja miesieczna gwarancje na samochod,bo wszystko sie moze zdarzyc.

pozeracz
11 518
pozeracz 11 518
#2005.09.2011, 21:39

arnold clark jest ok. nigdy nie ma problemów z płatnościami. przelew przyhodzi na czas

pozeracz
11 518
pozeracz 11 518
#2105.09.2011, 21:40

przychodzi

POLANET
197
POLANET 197
#2205.09.2011, 21:45

Ja jestem bardzo zadowolona z AC ,naprawdę mogę pisać w samych superlatywach :) I tak naprawdę trudno mi uwierzyc,że oddali brudny samochód...a mam już od nich 3 auta ...

Negocjator
8 099 9
Negocjator 8 099 9
#2306.09.2011, 08:40

Samochod zostal zabrany do serwisu w czwartek rano i tyle go widzieli. Na szczescie dostali zastepczy na ten czas. Za dwa dni bedzie tydzien. Cos dlugo to juz trwa.

Rozumiem, ze sa ludzie zadowoleni, jak i niezadowoleni. Tak jak wszedzie. Nie twierdze, ze tak bedzie zawsze i caly czas.
Po prostu opisuje ten przypadek jako przestroge, zeby nie dac sie omamic sprzedawcy, ale chlodno patrzec na transakcje.

Negocjator
8 099 9
Negocjator 8 099 9
#2407.09.2011, 13:59

Na dzien dzisiejszy:
Auto dalej w warsztacie, napelnienie klimatyzacji i wymiana tarcz hamulcowych zajmuje juz ponad tydzien.
Odpowiedzi coraz dziwniejsze, wychodzi na to, ze do tego samochodu w ogole nie zagladali.

Profil nieaktywny
DzieckoWeMgle
#2507.09.2011, 14:24

Adwokata wezcie
szczerze.

Negocjator
8 099 9
Negocjator 8 099 9
#2609.09.2011, 08:58

Wczoraj wieczorem samochod zostal odebrany .... na 20 minut.
W ogole nie opuscil terenu sprzedawcy. Po sprawdzeniu okazalo sie, ze naprawiono klimatyzacje i wymieniono przednie tarcze hamulcowe. Ale jak kontrolka ostrzezenia hamulca sie swiecila tak sie i swieci dalej.
Przy okazji zostal odkryty nastepny problem, powazniejszy i kosztowniejszy dla sprzedawcy. Polowa szyby ogrzewanej nie dziala. Naprawic sie tego nie da, pozostaje wymiana szyby.
Poprzedni wlasciciel mial pieska (dlugowlosego) i ten piesek widocznie drapal sobie po szybie i zdrapal sciezki grzejne.

Kolega sie obawia, ze zostanie wciagniety na liste: "Tych klientow nie obslugujemy".

iwand
1 942
iwand 1 942
#2709.09.2011, 12:05

Niech go wiec odda, anuluje transakcje, ma do tego prawo, i poszuka sobie zdrowego samochodu.

POLANET
197
POLANET 197
#2809.09.2011, 12:45

Myślę,że zaszła tam jakaś pomyłka....jak ma dość czekania to niech go odda ma do tego prawo jak pisał *iwand*

bus_37
Dundee
24 200 114
bus_37 Dundee 24 200 114
#2909.09.2011, 12:52

Negocjator, jest dosyc duzy wybor aut na rynku, dlaczego kolega sie uparl na ten akurat zepsuty? gdzie byl przy sparwdzeniu auta?

Nie rozumie podejscia: chce dostac do auto zepsute naprawione bo jak nie to przyjde z adwokatem???

Anuluj transakcje i po sprawie.

frico
571
frico 571
#3009.09.2011, 12:58

Bus ma rację. Niech kolega odda auto.

Od razu widać, że ta historia nie będzie mieć szczęsliwego końca.
Wiec lepiej zakończyć ten cyrk jak najszybciej.
Przecież nikt nie wie co wyjdzie za 3 tygodnie?!

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis