Moze byc tez tak
Zobaczyli ze chlopaczyna zdesperowany ze na sile wezmie co mu wcisną, ze odszedl z kwitkiem z innego miejsca to wybrali czystego złomka, a nuż sie uda i przez 3 miechy się nic nie zepsuje.
Dochodzi do tego ze Polak nie wykloci sie bo moze nie potrafi.
I pozbyli sie grata.
i Tu wkroczył Negocjator
Nie ma tanich kredytów a kwota wzięta w kredyt w arnoldzie jest niżej oprocentowana niż tani kredyt w banku.Ja kupiłem za gotówkę,ale teraz zdycham przawie z głodu.Auto dużo pali i nie wiem jak nim dojechać do Polski żeby się w niej pokazać.Pracuję już po 70godz w tyg i dalej wszystko czarno widzę.
#31, widzisz bus, chociaz dzieciak ogolnie wali glupoty to w #38 dobrze prawi. Moze sobie tak pomysleli. Ale tak czy inaczej skarga do glownej siedziby Arnolda wyslana i zostala potwierdzona. Moze dlatego starali sie na sile wypchnac auto wczoraj wieczorem. Przeliczyli sie, polaczki spokojnie wytlumaczyli, ze nie moga odebrac niesprawniego technicznie samochodu (hamulce), wiec skarga w oczach glownej siedziby wyglada na coraz bardziej zasadna.
Kolega szukal siedmiosobowego automatycznego benzyniaka, w miare nowego, wybor padl na ten model. Auto nalezalo zadatkowac przed sprowadzeniem, tak tez sie stalo. Wzieli w rozliczeniu uzywane, 8 letnie auto, ktore sie okazalo sie sprawniejsze od ich oferty. Odkrecic to? Pewnie by sie dalo, ale dokumenty do DVLA pchnete, a auto nie jest np. po wypadku, tylko z kilkoma usterkami mechanicznymi, ktore mozna w dwa dni usunac, jesli by sie tylko chcialo.
Moze pierwszy raz spotkali klienta, dla ktorego wazniejsze jest to co auto ma w srodku od tego jak wyglada na zewnatrz. A z zewnatrz jest faktycznie ladne.
oczywiscie a przy podpisywaniu faktury bylo slychac strzaly i byla mgla...
btw, dopiero teraz Negocjator wpisales cala historie, co zmienia diametralnie obraz rzeczy. Jezeli natomiast doszlo do jawnego oszustwa to ktos powinien beknac, co najmniej wyrokiem w zawiasach, co nadal nie tlumaczy odebrania auta bez dokumentow itp. Osobicie kupowalem kupowalem teraz motora, i gdy sprzedajacy zaczynal bajke o V5 wyslanym gdzies tam bla bla bla, ladnie sie klanialem i odjezdzalem. W prawdziwym zyciu nie ma okazji.
Dziecko nadal potwierdzasz historie o buraku, ale nie pekaj, moi dalecy kuzyni ze wsi tez jezdzili po maluchy do polmozbytu z kasa w kopercie, tak juz jest. Cinkciarz bedzie blyszczal gotowa, normalny zaaranzuje kredyt, i na koniec uwaga, biorac kredyt w banku osobno, u dielera nadal placisz gotowka(sic) tylko przy uzyciu karty debetowej dzwoniac do banku i autoryzujac transakcje na kilknascie tysiecy czy ile tam potrzeba wiec twoja historia o walizecze jest smieszna i typowa. Btw nawet prywatnie mozna kupic bezgotowkowo.
Sprawa dokumentow feralnego auta:
1. MOT sie znalazl, byl nawet aktualny na czas sprzedazy, zielony fragmencik rowniez, dokumenty zostaly przekazane.
2. TAXu definitywnie nie bylo, zostal wykupiony po czasie (stempelek z data wydania).
Oba powyzsze to ewidentne niedopatrzenie sprzedawcy.
Wypuszczenie auta z usterkami, to znowu olewajace podejscie do sprawy warsztatu tej firmy.
BUS37, nie wiem co odkrywczego znalazles w poscie #42, ze dopiero teraz historia jest opisana w calosci. Informacja o wypchneciu auta na sile dotyczyla dnia czwartkowego, kiedy mozna bylo odebrac "naprawione" auto.
Negocjator
#48 | Dziś - 10:00
Sprawa dokumentow feralnego auta:
1. MOT sie znalazl, byl nawet aktualny na czas sprzedazy, zielony fragmencik rowniez, dokumenty zostaly przekazane.
2. TAXu definitywnie nie bylo, zostal wykupiony po czasie (stempelek z data wydania).
To nadal w/g mnie nie usprawiedliwia odebrania auta bez kompletu dokumentow, min MOT!!! a co jesli bys sie zdarzylo setki mil od domu? Odbieralem swoja pierwsza prawie nowke z okolic Leeds? Co wtedy?
Kiedys w polsce bylo tak na ladzie:
"PO ODEJSCIU OD KASY REKLAMACJI NIE UWZGLEDNIA SIE".
Zreszta na samo slowo AC powinina sie zaswiecic czerwona zarowka w glowie, a juz szczegolnie jezeli chodzi o uzywane auto.
Kupilem druga prawie nowke z Ewans Hanslow, tez bez problemu. Podejrzewam ze problem tkwi gdzie indziej. Powolujac sie na moje poprzednie doswiadczenie zawodowe isynije grupa osob ktora ma problem z zakupem biletu w jedna strone, a co dopiero auta....
Jednakze, jakkolwiek tani by bylow AC to bym jednak nie zaryzykowal brrrr...
Negocjator
#51 | Dziś - 11:45
#50,
Ale to bylo w Polsce, tutaj sie reklamacje uwzglednia.
Mylisz pojecia Negocjator, gdy w prawie nowce cos zaczelo nie domagac(wszak to tylko maszyna na 4 kolach) to nie klalem na Ewansa, tylko grzecznie umowilem wizyte gwarancyjna w Autoryzowanym salonie danej marki pojazdu. Plakanie ze cos tam nie dziala i stuka w 3 latku nic nie pomoze, prawdopodonie byl to jeden z deali AC, auto pewnie odkupione na aukcji z wypozyczalni, dobite przez Japonskie wycieczki i amrekynacow co na oczy skrzyni manulanej nie widzieli. Jak mawia moj dobry forumowy znajomy: There is no such a thing like free luch!
Szerokosci.
I jeszcze jedna sprawa.Tylko dziad który nie ma kasy a chce się pokazać kupuje auto na kredyt.Ty tego auta nie kupiłeś wyżebrałeś go w jakimś banku.Więc nie wypowiadaj się szumnie ze auto jest Twoje.Ja kupiłem auto za gotówkęe jestem głupcem,choćby tylko dlatego że zaoszczędziłem pieniądze i kupiłem za gotówkę.W każdej chwili mogę to auto sprzedać.A ty żebraku musisz się srać ze swymi ratami a w przypadku gorszych dni musisz chodzić do wlasciciela auta który daje Ci nim pojezdzic i układać się,błagać odnośnie płatności.Tak to wygląda bogaty żebraku.
Wcześniej to znaczy kiedy?Za dwa tygodnie?Auto nigdy nie bedzie w 100% Twoje bo w przypadku braku wpłat bedziesz za to pociągany do odpowiedzialności.Mogą Ci to auto zabrać i zlicytować.Dlatego bardzo ważną rzeczą przy zakupie od kogoś jest sprawdzenie czy to auto nie jest obciążone w banku.To tak na marginesie.
Na tyle co sie zdazylem zorientowac auto nie jest przekrecone. Na 3 lata ma przebieg 24 tys, i jeszcze oryginalne opony na wykonczeniu (wyprodukowane na 4 tygodnie przed data pierwszej rejestracji). Przekrety z TAXem byly dlatego, ze poprzedni wlasciel mial TAX 0 (disabled). Samochod jest z automatem, ma dwuletnia gwarancje na podzespoly mechaniczne (dokupione oddzielnie). Zdecydowanie jezdzil dlugowlosy pies a nie amerykancy na spolke z japoncami. Zarejestrowany w lokalnie, uzytkowany we wiosce na polnocy (tam jest wbity pierwszy MOT, przeszedl bez zastrzezen). Jedne wlasciciel jak dotad. Dlatego kumpel nie upiera sie na sile zeby wymienic to auto na inne.
Tak, mozna kupic samochod taniej, mozna kupic i na aukcji, ale takie samochody kupowalo sie 15 lat temu, kiedy nie byly nafaszerowane elektronika, a jedyny bajer to byl ABS i przerywane wycieraczki. Dzisiejsze auta psuja sie zdecydowanie rzadziej, ale jak juz to na amen i z reguly naprawy ida w setki £££.
NIe kazdy chce wydac na nowe auto £18k, kiedy 3 latka mozna kupic za pol ceny, a lepiej wyposazonego nawet za 1/3. Zycie nie konczy sie na skorzanej tapicerce, sa jeszcze inne potrzeby w zyciu. Auto dawono przestalo byc wyznacznikiem luksusu. A klotnie, kto i za ile kupil, sa nierozwazne.
To nie ważne kto i za ile.Ważne że Bus twierdzi że tylko głupcy kupują za gotówkę.heheheJa się pytam dlaczego głupcy?Bus czy jesteś w stanie mi to wyjaśnić?Jestem w stanie zrozumieć że mając firmę możesz odprowadzać sobie koszty .Ale będąc takim golasem jak TY który nie może sobie pozwolić na zakup auta za gotówkę,dalczego twierdisz ze tylko głupcy kupują za gotówkę.Wytłumacz mi to człowieku bo nadak k.....wa nie jestem w stanie zrozumieć czego tak twierdzisz?
Kumpel wczoraj odebral auto, 3 latka, zostawil im prawie 7 grantow.
Podjechalem sie pocieszyc z nim ale cos mnie tknelo. Patrze na TAX: jest z innego samochodu!!!!!
Patrze w papiery: nie ma MOT, a z papierow wynika, ze od kilku tygodni powinien byc juz wydany. Podejrzewam, ze zapomnieli MOTu zrobic w ogole. Zapomnieli dac rowniez zielony swistek z dowodu rejestracyjnego. Nie zapomnieli natomiast dac tylko jednego klucza.
Poza tym w aucie nie dziala kilka rzeczy (w 3 letnim!!!!). Oj, bedzie dzisiaj bal......