Do góry

Jaka perspektywa znalezienia pracy?

Temat zamknięty
Marek
12
Marek 12
21.02.2006, 22:49

Witam!

We wrześniu planujemy z moją dziewczyną wziąć na uczelni
dziekankę i wyruszyć do Szkocji na pół roku albo trochę dłużej.
Zastanawiam się jednak, czy jechać w ciemno, czy jakoś wysupłać
kasę na pośrednictwo i mieć załatwioną, pewną pracę.
Jak wygląda sytuacja z pracą obecnie?
Trudno jest znaleźć?
No i czy da radę znaleźć pracę na 40 h w tygodniu i więcej?
We
wrześniu wyjeżdżają pracownicy wakacyjni, więc chyba sytuacja powinna być
podobnej do tej teraz.
Dodam, że znajomość języka, to u mnie ok (tzn. angielski; z
akcentem szkockim nie miałem [nie?]przyjemności się zderzyć:), u mojej
dziewczyny - jak pomoże sobie gestykulacją, to się dogada:)

Doradźcie
mi!

Pozdrawiam!

radnor
26 173 16
radnor 26 173 16
#121.02.2006, 22:51

jedna rada - w ciemno, czy nie, trochę grosza wysupłajcie. inaczej może być naprawdę cieżko.. poza tym temat dość szeroko opisany, przejrzyj wcześniejsze posty, znajdziesz sporo informacji na ten temat.

Casperek
1 236
Casperek 1 236
#221.02.2006, 23:44

Ci co przyjechali i prace znalezli mowia ze z praca jest OK. Ci co przyjechali i nie znalezli i wrocili do domu lub skonczyli na ulicy mowia ze jest: przejebane.

fred
441
fred 441
#321.02.2006, 23:57

wiciu masz racje i dokładnie takie opinie sie słyszy codziennie

KiltMaker
2 891
KiltMaker 2 891
#422.02.2006, 00:03

Wysuplac kase na posrednictwo?? Po raz tysieczny pierwszy napisze: Pobieranie oplat za zalatwienie pracy jest przestepstwem. Chcesz dorabiac kryminalistow?
Miec zalatwiona pewna prace? Zejdz na ziemie. Wiesz, fajnie by bylo, place 200 funtow i mam wszystko zalatwione: praca, mieszkanie itp. :-) Komus innemu zaplace 200 funtow i mam kochajaca zone na reszte zycia. Jeszcze komus innemu 200 funtow i rodza mi sie cudowne, wybitne dzieci :-)
Dobra, wracamy do pracy. Przypadkow oszustw jest pelno. A nawet jesli dostaniesz ta prace, to co zrobisz jak po JEDNYM dniu stwierdzisz ze sie nie nadajesz? Albo pracodawca stwierdzi ze sie nie nadajesz? Praca to nie litr wodki wyborowej, ktora,  zakladajac autentycznosc towaru jest zawsze taka sama.

fred
441
fred 441
#522.02.2006, 00:07

dołączam sie i odradzam płacenie za prace bo na ogół z tego jest tylko problem lepiej te pieniadze przeznacz na przezycie tutaj i w tym czasie czegoś szukaj może być cieżko ale przecież ludziom sie udaje

KiltMaker
2 891
KiltMaker 2 891
#622.02.2006, 00:07

A co do pytania no.1. Jak jestes ambitny i wytrwaly to cos znajdziesz. Unikalbym pubow i restauracji, tam wszyscy chodza wiec szkoda czasu, ale zrobisz jak zechcesz :)

alison55
66
#722.02.2006, 01:29

Nigdy nikomu nie płać za pośrednictwo. Pieniądze biorą tylko oszuści. Firmy rekrutacyjne mają prawo brać tylko od pracodawców. Sama szukam pracy, próbuję w róznych agenacjach, lecz jak na razie niczego mi nie załatwili. Ale grosza bym im  nie dała. Spróbuj moze w WUP lub przez Eures. Ja sama czekać nie myślę, jadę w ciemno. W Polsce nie ma dla mnie pracy, bo chyba mam za wysokie kwalifikacje...

radosław
58
#922.02.2006, 09:49

Ja też nie mam zamiaru płacić jakimś hienom w kraju a już tym bardziej
wnerwiaja mnie oferty gdzie pracodawca zapewnia lokal a ty musisz w nim
mieszkać i jeszcze płacić około 70 f za tydzień , tragedia. Planuje
wyjechać samochodem z kobietą w maju osiedlić się w okolicach Glasgow,
ale nie w samym mieście i na własną rękę szukać pracy - agencje
bezpośrednio u praccodawcy itd żadnych skur.. pośredników a jak usłysze
że chodżby i pensa mam zapłacić to niech sie bujają.
Jak sądzicie jak zabierzemy ze sobą około 3tyś funtów to damy rade?

KiltMaker
2 891
KiltMaker 2 891
#1022.02.2006, 09:55

3k funtow to KUPA kasy :)

Profil nieaktywny
swatch
#1122.02.2006, 10:15

Hmm...
Ja przyjechalem do Edynburga 4 dni temu, 2 dni temu zaczalem szukac
pracy i wczoraj znalazlem .... i to w barze, wiec bo ja wiem czy jest
tak zle .... nie wiem, moze mialem farta, ale fakt faktem z dnia na
dzien pojawia sie w cholere ogloszen w barach, restauracja wiec
wystarczy polazic po miescie i porozdawac CV...

Ogolne wrazenia jak narazie pracy jest duzo jak cholera, wystarczy
troche sie postarac i masz :) Ale jak bedzie we wrzesniu to nie wiem.

KiltMaker
2 891
KiltMaker 2 891
#1222.02.2006, 10:18

no to gratulowac :) 2 dni to niezly wynik :)

fred
441
fred 441
#1322.02.2006, 10:31

gratulacje powtórzyłeś mój wynik ale to było rok temu

T.F.
585
T.F. 585
#1422.02.2006, 10:32

2 dni to BARDZO dobry wynik.

Oliwia2000
12
#1522.02.2006, 11:02

Hmm..., kamien z serca mi spadł :P, wylatuje z zona w przyszły piątek(3-go marca).Oboje zrezygnowalismy z (stałej) pracy, jedziemy do znajomych, mieszkanie mamy zapewnione, to teraz tylko teczka z CV i w miasto :)
pozdro all...

radosław
58
#1622.02.2006, 12:44

bar dobry na krótki początek bo to niezbyt rozwojowe zajęcie no chyba żeby podszkolić język. Ja wole jakieś techniczne sprawy

Profil nieaktywny
swatch
#1722.02.2006, 13:20

Oliwia2000, ogolnie tak jak znacie angielski dobrze to prace
znajdziecie napewno, mowie trudno mi powiedziec, czy jest latwo, czy
trudno, bo mi poszlo bardzo latwo, a dzisiaj na dodatek mialem telefon
kolejny i ide na nastepne interview (zoaczymy co moga mi w innym
miejscu zaoferowac).

janwladeczek1, ja ogolnie wyjezdzajac nastawilem sie na prace w
barze/restauracji jako kelner lub barman i nawet nie szukalem innej
pracy, angielski znam, wiec szkolic nie ma co, ale pracowalem juz tak w
USA i byly to najlepsze zarobki i praca ktora lubie, a pozatym zalezy
mi tez zeby zdobyc troche doswiadczenia w restauracji bo mam swoje
daleko idace plany :)

PS dzieki za gratulacje, naprawde sam jestem bardzo szczsliwy, bo
rzucilem wszystko w Polsce postawilem na jedna karte i sie udalo, a
moja ukochana jeszcze w Polsce zostala, bo bala sie rzucic pracy jakby
cos niewyszlo, a tak to moze juz do mnie jechac i dzisiaj podziekowala
za wspolprace :)

Marek
12
Marek 12
#1822.02.2006, 21:45

Hehe:) Dzięki, ludziska, za opinie:) Mogę powiedzieć, że zapaliliście mi światełko w tunelu. Mam nadzieję, że nasza wyprawa się powiedzie... A tymczasem szkolimy angielski i powolutku dopracowujemy szczegóły... Jeszcze raz dzięki za info, a Tobie 'swatch' gratuluję szybkiego znalezienia roboty:]Pozdrawiam!

B
26
B 26
#1925.02.2006, 12:23

A ja powiem Wam ze z znalezieniem pracy nie jest latwo, ja szukam juz tydzien i nic i nie wiem co o tym myslec, tez mialam prace w Polsce i wszystko rzucilam by tu przyjechac, codziennie chodze po miescie i gdzie tylko sie da zostawiam cv no i na razie nikt sie jeszcze nie odezwal.

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#2025.02.2006, 12:49

no i może się zdarzyć, że nikt się nie odezwie, chyba że w sprzątalni :(

poli
3 676
poli 3 676
#2125.02.2006, 18:45

VANILLA - tydzien? hehe dobre - daj sobie miesiac do dwuch. tydzien to jest nic - to dopiero rozgrzewka. Znajomi ktorzy przyjezdzali do do edin w czerwcu 2004, kiedy nas tu jeszcze nie bylo tyle szukali po 2 tyg srednio.

edward
83
edward 83
#2225.02.2006, 20:05

a ja powiem tym ktorym nie idzie z praca, nie pekac! przed laty jechalem do niemiec za chlebem poniewaz sam pracowalem, ze spiworem spalem pierwsza noc w lesie pod hanowerem , druga juz w holandji, w venlo, w kazdym razie  prace znalazlem, wrocilem splacilem dlugi, kupilem samochod, i pozniej jezdzilem 7 lat , do mometu az ktos zyczliwy mi nie pomogl, i zmoczylem d...! I teraz na koniec marca jade do szkocji, i tak latwo skury nie sprzedam! A mam 53 lata, pracuje tutaj w fir niemieckiej jako spawacz za psie pieniadze, i znowu ucze sie ale teraz dla odmiany angielskiego! Wierze ze komus moja wypowiedz da mozlwosc spjzec pozytywnie jezeli nie idzie w tym momecie, zycie plynie dalej. POZDRAWIAM

firestarter
13
#2325.02.2006, 20:18

Eddi kiedy dokładnie planujesz wyjazd jedziesz w ciemno ????

Rafał
138
Rafał 138
#2426.02.2006, 16:05

a mi pozostalo 23 dni do wyjazdu tez juz odliczam :)

PYZAK
1
PYZAK 1
#2526.02.2006, 16:17

Gizmo:) masz gg

Rafał
138
Rafał 138
#2626.02.2006, 16:28

pyzak moje gg: 1122816

  • Strona
  • 1

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis