to bedzie jakies 170Ł tygodniowo na reke, a podatek, ktory zaplacisz dostaniesz w calosci, bo nie przekroczysz sumy 4700Ł. wyjezdzajac ze Szkocji bedziesz musiala zabrac odpowiednie papiery z Inland Revenu, miec P45 od pracodawcy i po sprawie. po kiklu miesiacach powinnas dostac czek.
kalkulacja...zakladajac, ze bedziesz pracowac 40h x 5.05=202, z czego odliczajac ok 12Ł na ubezpieczenie(nie podlega zwrotowi) i ok 16Ł taxu. czyli reasumujac, zwrotu taxu dostaniesz 16Ł x 12 tygodni = 192Ł. tak mniej wiecej wyglada przyblizona kalkulacja o jaka ci chodzi
Wklep sobie sume a kalkulator ci wyliczy:
http://www.i-resign.com/uk/financialcentre/tax_calculator.asp
A wiec tak - podlegasz 'nieograniczonemu obowiazkowi podatkowemu' w polskim urzedzie skarbowym. To znaczy ze musisz sie rozliczac z jakiegokowliek dochodu odtrzymanego w ciagu roku. Co ci grozi? Jesli urzad podatkowy zlapie cie na ukrywaniu dochodow - automatycznie placisz 50% podatek + kary + odsetky za wszystkie lata od daty wejscie w posiadanie tego dochodu. Co moze wielokrotnie przekroczyc jego sume.
Co do tego czy palcic czy nie - faktem jest to ze musisz placic - mozesz probowac ukryc swojd dochod i sie do niego nie przyznac - ale wedy swiadomie lamiesz parwo. Moze byc tak ze ujdzie ci to plazem - a moze sie zdarzyc ze za kilka lat zapuka do twych drzwi mily pan z US i wtedy po tobie. Czy warto ryzykowac? Wybor nalezy do ciebie.
dzieki poli..
pytam dlatego ze kiedy oddawalam wypelniony formularz podatkowy mojemu szkockiemu pracodawcy mowil ze juz w polsce absolutnie nie musze z niczego sie rozliczac,wiec zupelnie o tym nie myslalam..az natknelam sie na ten post i troche sie zaniepokoilam.byc moze jest tak ze jednak szkoci nie maja wiedzy o naszym prawie podatkowym i stad to nieporozumienie.
gdybym pracowala tam na czarno byloby bez komplikacji,prawda?a skoro rozliczalam sie tam (nie otrzymalam jeszcze czeku do polski-ale to zdaje sie ma potrwac) to wypada rowniez tutaj..
dziekuje jeszcze raz za ostrzezenie,skuteczne:)
poli - niekoniecznie podlegasz nieograniczonemu obowiazkowi podatkowemu. Mozna tego uniknac. Jesli wyjezdzasz na dlugo ( 3 lub 4 lata) lub na stale do Szkocji pierwsza sprawa jest wymeldowanie sie ze stalego miejsca zamieszkania w Polsce. Nastepnie idziesz do Urzedu Skarbowego, zabierasz sobie od nich druk NIP 3 i jedziesz do Szkocji. W urzedzie pani oczywiscie powie ci ze musisz na druku napisac swoje miejsce zameldowania w Szkocji, jesli masz juz wczesniej zalatwione mieszkanie to wpisujesz to na druku jesli nie nic sie nie stanie.Od momentu rozpoczecia pracy w Szkocji jest ci naliczany tzw okres oczekiwania na rezydenta podatkowego ktory trwa 183 dni. Rezydenta podatkowego mozna uzyskac duzo wczesniej to zalezy od roznych czynnikow (biurokracja, na kogo trafisz itp), ale jesli uda ci sie uzyskac rezydenta podatkowego np po miesiacu pracy (a jest to mozliwe) to od tej chwili podlegasz tylko pod urzad podatkowy w Szkocji i rozliczyc sie musisz tylko z tego 1 miesiaca ktory czekalas na rezydenta podatkowego.
radnor ok bede nagrywal sam jestem ciekawy co beda mowic
poli a jesli chodzi o wyjazd na 3 miesiace to zalezy czy w danym roku podejmowales prace tzn np jesli chcesz wjechac na wakacje ale wczesniej tzn od stycznia do czerwca nie podejmowales zadnej pracy i nie jestes nigdzie zatrudniony to nie musisz sie z tego rozliczac pod warunkiem ze po przyjezdzie rowniez do konca roku nigdzie sie nie zatrudnisz.
Wiem, że już to było wałkowane, czytałam forum, ale gubię się w tym. Czy ktoś mógłby mi napisać jak to dokładnie jest? Jadę na wakacje! 3 miesiące pracy przy zmywaniu naczyń czy czymś takim. Stawka 5.05 brutto. Napiszcie mi dokładnie jaki podatek, ile podatku, ile dostanę na rękę, jak jest ze zwrotem i w ogóle. Proszę niech ktoś kto się orientuje zrobi taką małą symulację!