Pracuję w Inverness(stolica Higlandu),jest nas juz tutaj ok.5 tysięcy.Ostatnio przyjechała moja kuzynka,tydzień szukałyśmy dla niej pracy-odiwedziłyśmy chyba wszystkie hotele i puby w tym mieście.Zrezygnowane wróciłyśmy do hostelu,gdzie się zatrzymała,stojąc przy recepcji "w ucho"wpadła mi rozmowa młodej dziewczyny(która póniej okazała si ę Polką,pracującą w sasiedniej agencji pracy)z jej kolegą recepcjonistą.szukała 4 dziewczyn do sprzątania"od jutra"!!!;-)skakałyśmy do góry!!!Do był szczęśliwy przypadek,ale tak powazniej-z tego co wiem jest tutaj bardzo cięzko z pracą.Hotele,puby są przepełnione samymi Polakami,Litwinami i Czechami.Latwiej jest z pracą na budowie.Polecam agencję,w której pracował mój mąz GLOBAL HIGHLAND,ACADEMY STREET TEL.01463425700 i 01463725468
Witam,
pod koniec czerwca/początek lipca będę raczej w Szkocji... tu moje pytanie... gdzie najlepiej przyjechać? Tzn. gdzie jest najmniej Polaków i gdzie jest najmniej "spolonizowane" miejsce ? Jadę w ciemno w 3 osoby, angielski znamy dobrze. Czytałem duuużo o Szkocji pod kątem pracy i mieszkania i z tego wywnioskowałem, że najlepiej jechac na Highlandy... ale gdzie dokładnie? Jakieś miasteczka małe?
Czekam na wszelkie wskazówki i porady.
pozdrawiam
smogg