Mam kilka pytań. Jade do PL samochodem i...
1. Mam jedną oponę o innym bieżniku.
2. Moje autko nie ma trzech lat i tym samym nie mam badań technicznych.
Czy moge mieć klopoty z tego powodu. Róznice są zasadnicze, ale gdzie jest granica "tolerancji". No bo przeciez kierownica też jest po innej stronie.
@macieks, granice tolerancji sa takie, ze jesli chodzi o stan techniczny auta, musisz spelniac wymagania na terenie kraju, po ktorego drodze sie poruszasz.
Eee to lipa, bo z wyposażeniem dodatkowym (gaśnica, trójkąt itp.) to jeszcze poradzę, nawet opona jakos przejdzie, ale co z badaniami technicznymi - jak sie nadgorliwy glina uprze, to wlepi mi mandat?
Nie mandat tylko ci auto zabierze jak nie masz MOTu. Akurat po trzech latach trzeba zrobic test i dostac certyfikat.
Opony mozesz miec jakie chcesz, w kazdym kole inna. Gasnice i apteczke zostaw w Polsce. NIe probuj polskich sztuczek z kasa za okladka dowodu itd - zamkna cie od razu.
Acha, sorry, ty do Polski jedziesz, teraz uwaznie przeczytalem...
Nie wiem co z przegladem technicznym, zobacz na stronie polskiego ministerstwa komunikacji.
I uwazaj bo chlopaki z policji "poluja" na "anglikow". I nie zawsze biora w lape bo im kamery poinstalowali na radiowozach.
Mam kilka pytań. Jade do PL samochodem i...
1. Mam jedną oponę o innym bieżniku.
2. Moje autko nie ma trzech lat i tym samym nie mam badań technicznych.
Czy moge mieć klopoty z tego powodu. Róznice są zasadnicze, ale gdzie jest granica "tolerancji". No bo przeciez kierownica też jest po innej stronie.