Jestem z Fortu William. Troche chodze, tu i tam :) Mam samochod . Jakbyscie szykowali sie na jakis wypad w gory chetnie dolacze (z samochodem rowniez;). [email protected] Pozdrawiam:)
Witam wszystkich forumowiczow :)
Jesli moge komus pomoc jesli chodzi o szkocje to pytajcie :) Oczywiscie nie wiem wszystkiego:)
Pracuje w Londynskim biurze Visitscotland, wiec troszke moge pomoc :)
Tzn bede tam pracowac do konca marca, niestety londynskie biuro bedzie likwidowane. Wiele mozna sie tez dowiedziec ze strony www.visitscotland.com Jesli ktos mieszka w londynie to zapraszam do biura przy 19 Cockspur St. tuz przy Trafalgar Square. Mnostwo darmowych broszur itd.
Osobiscie zaliczylem Glen Coe, Ben Nevis (glen tez) Isle of sky, Outer Hebrides,Northern Highlands, okolice Fort william (nevis), Loch lomond ( west highland way) i takie tam :)
AHA i potwor z Loch Ness istnieje....po butelce whisky :)
Pozdro wielkie
To tymczasem borem lasem
Spoczko :)POgoda to najpiekniejsza rzecz w Szkocji. Bez tego deszczyku, witru i chlodku kto by chcial tam jechac ;) To wlasnie pogoda nadaje Szkocji cos z tajemniczej basni, cos ze chcesz tam wracac pomimo tego ze zmokles, zmarzles etc. Bez mgly i poczucia, ze jestes w innym, dla mnie bajkowym swiecie, Szkocja byla by po prostu jeszcze jedna atrakcja dla amerykanskich turystow ogladajacych piekno tego kraju z auta, zeby szybciej i zeby mniej sie zmeczyc.
moje namiary wciaz te same: [email protected] . Bez zmian, rowniez dla tych, ktorych mamusia w ten weekend NIE przyjezdza (zawsze musi byc jakas mamusia, ktora przyjezdza albo pogoda ;D hehe). Jesli ktos ma wiec jakakolwiek ochote - to niech sie zdecyduje w koncu!! ;D
a co do sniegu - http://www.visit-fortwilliam.co.uk/webcam/ wyglada na to, ze troche tego bialego jest ;)
to zalezy ile potrzebujesz jeszcze do "full stuffa" W Tiso zobacz - tam bedziesz mial wszystko, szczegolnie tym przy Caledonian Uni. Kiedys uprzeze byly po 50f, liny - jakies 2-3 f za metr, karabinki - jakies 5f w gore, osemka, troche tasmy, ale jesli tego nie wiecie, to chyba nie macie za bardzo doswiadczenia? ;)
my bylismy na tym http://www.incallander.co.uk/walks/... chyab sa dwa vorlichy....ten jest swietni totalnie dziki, max 10 osob na szlaku....
Mam ochote polazic po szkockich gorach, ale nie mam z kim. Wiem, ze jest organizacja o nazwie SCOT-TREK, ale chcialem pobyc z rodakami. A poza tym ceny wyjazdow z Scot-trek sa wysokie. Jesli znajdzie sie jeszcze dwoch czy trzech zapalencow, to chetnie zorganizowalbym cos w stylu Amatorskiego Klubu Gorskiego. Moj GG 1417388. Najchetniej z okolic Glasgow. Mieszkam w Paisley. Dobrze gdyby ktos mial samochod. Zrzutka na paliwo i w droge.