durga memphis znika jak zawsze :D nie? :)zadko tu zagladam bo zapominam ze ten post istnieje w innej czesci.w sobote udalo nam sie pojsc na tego Lediego co tak bardzo wam sie nie chcialo. pozatym narazie moge tylko marzyc o gorach bo sobie zajecie dodatkowe "wymyslilem" wiec troche wiecej pracuje .... :/to macie gdzies jakies foty z weekendu ? :d
Lukaszu. O ile mi wiadomo, Radek wyraznie powiedzial ze nie zostanie twoim partnerem, wiec powtarzajace sie nagabywanie moze potraktowac jako obraze... juz wiecie dlaczego sie przeprowadzamy? ;DRadek zapytuje rowniez, iluz chetnych jest na plyty ze zdjeciami. Alez pogoda byla przesliczna... ech... widoczki...
witkana onet.pl jest serwis foto.onet.pltam mozna nieograniczenie duzo zlbumow powrzucacutworzylem tam konto [email protected] (SzTG miało byc)jak macie ochote, to komu trzeba podam haslo i sie tam pobawi, album utworzyc to jest banal. tylko transfer zdjec zajmuje duzo czasu.mam nadzieje, ze cos na weekend planujecie ;Dmateo
A co z nami, czy my tez mamy szanse na plytke ze zdjeciami?Trzeba przyznac, ze ostanti wypad wypadl pozytywnie. Trzeba to koniecznie powtorzyc, praktyka czyni mistrza.Hmmm... moze za jakis czas cos wiekszego na miare Alp, no a potem oczywiscie Himalaje.My sie piszemy na niedziele wielkanocna na 100%,a ze jest to swieto, wtenczas jeden taki Szkot obiecal nie odstepowac od tradycji i przywdziac kilt, moze byc jajcarsko.Jezeli chodzi o zblizajacy sie weekend to jeszcze nie wiemy, ale damy znac tu i owdzie.
Hej ludziska!Czy jest jakis plan na nadchodzacy weekend?Jakies pomysly, co jak i gdzie?Mamy wolna sobote i warto bylo by z tego skorzystac. Myslimy o Ben More, jako,ze jest to gora pokrewna od Ben Lui, a to "malenstwo" jest juz nam znane;)Thedob, czy z waszej strony Ben More to jeszcze aktualne, jak tak, to wyslij namiary na siebie i zgadamy sie co do miejsca i godziny spotkania.Chetni, wolni, zapaleni do sobotniej wedrowki oddajcie swoj glos w tej sprawie na forum lub e-maila [email protected] ;)Bedziemy w domu o 20.00 i dopiero wowczas szansa na dostep do internetu, sprawdzenie forum i poczty:)
no ja bym pojechal ale przyjechala do mnie moja droga polowa i nie ma butow dobrych wiec nie wiem czy damy rade moze sie dzis przejdziemy i cos jej kupimy bo ehhhh szkodaby bylo siedziec w miesciewyslijcie mi swoj numer telefonu to najwyzej zadzwonie wieczorem ja swojego nie pamietam i nie wiem jak sprawdzic wlasny numer ale Radek ma moj nie mam neta w domu wiec bede dzwonil zreszta jak cos to sobie zalatwie numer do was :) pozdrawiam i jakby sie w ten weekend mi nie udalo to zyczej super wyprawy :)no ale na wielkanocna niedziele sie pisze ps. fajnie ze uruchomiliscie stronke ze zdjeciami ekstra!!!!!!!!!!!!!
Uruchomienie stronki ze zdjeciam uruchomilo lawine pytan u mnie w pracy:-)Pokazalam zdjecia koledze i rozeszlo sie.Zrobilo sie gwarnie na temat Polakow, ktorzy probuja okielzac szkockie pagory.Wydrukowano, mimo nie najlepszej jakosci, kilka zdjec.Pewnie za jakis czas trafimy na okladke Metra, ale bez obaw, wczesniej zapytam o zgode;-)
oczywiscie ze aktualne.od ponad tygodnia mi to siedzi we lbie i nawet gdybym mial sam jechac to bym pojechal!moj mail pod nickem a tu macie jeszcze nr na koma do mnie 07894980383. dzwonic i sie zgadamy.spotkamy sie pewnie kolo ben more farm i stamtad wyruszymy(podobno jakas tam sciezka jest) trzeba tylko ustalic godzine. ja mysle o rannych. kolo 10? trasa moze zajac pare godzin szczegolnie ze trzeba by zaliczyc siostrzany szczyt przy okazji..pisac, dzwonic , sie zgadywac i dajcie znac jak to u was wyglada.ja w razie W mam miejscowki w aucie
hej:) widze, ze sie szykuje wyprawa na oslawione szczyty Ben More .. piknie, piknie..a czy tylko sobota wchodzi w gre, czy tez moze niedziela komus odpowiada? jesli nie - no to coz...pogody tylko zyczyc i widokow pieknych - bo zapewne sa, chociaz ja ich nie widzialam z powodu jakze gestej chmury na szczycie ;))pozdrowionka
Iskus, ja moge tylko w sobote, poniewaz niedziela to dzien pracujacy dla mnie w tym tygodniu, a Marcin chyba dochowa mi wiernosci;)Szkoda. szkoda, ze Was z nami nie bedzie, tym bardziej, ze pogoda ma dopisac.No coz i tak bywa, ale na otarcie lez podzielimy sie zdjeciami.Pozdrawionka i do nastepnego razu:o)
Mam ochote polazic po szkockich gorach, ale nie mam z kim. Wiem, ze jest organizacja o nazwie SCOT-TREK, ale chcialem pobyc z rodakami. A poza tym ceny wyjazdow z Scot-trek sa wysokie. Jesli znajdzie sie jeszcze dwoch czy trzech zapalencow, to chetnie zorganizowalbym cos w stylu Amatorskiego Klubu Gorskiego. Moj GG 1417388. Najchetniej z okolic Glasgow. Mieszkam w Paisley. Dobrze gdyby ktos mial samochod. Zrzutka na paliwo i w droge.