Do góry

Dziewczyny prosze pomorzcie :(

Temat zamknięty
Profil nieaktywny
anierla
15.03.2007, 13:58

jak wiele z was tez jestem w ciazy,i wszytko w sumie jest ok. jest jednak pewien problem ktory zaczyna mnie przerastac i rujnowac moje zycie, chodzi o hormony zaczely kontrolowac mna, a nie ja nimi , jestem nerwowa wybuchowa czesto sie denerwuje i placze i niewiem jak to powstrzymac, staram sie nad tym kontrolowac, ale nie daje rady, herbata z melisy tez niepomaga - moze ktoras z was miala podobny problem i zna na to lekarstwo bo jestem juz wykonczona ta sytuacja i z reszta moj partner tez i wiem doskonale ze wszytko odbija sie na  malenstwu i jeszcze bardziej mi z tym wszytkim zle :(

nadijka
121
nadijka 121
#115.03.2007, 14:02

ja spijalam meliske,mialam to samo:)za jakis czas moze przejdzie trzymaj sie anierla i nie daj sie malenstwu :)poza tym dobrze czasem sie komus wyplakac i niekoniecznie mezowi:)

ewa
92
ewa 92
#215.03.2007, 14:03

niech ci rodzina przyśle magnez +B6,potas i kwas foliowy, bedziesz spokojniejsza i maluch  bedzie zdrowy

Kluseczka
113
Kluseczka 113
#315.03.2007, 14:42

niestety tak to jest ze jak hormony szaleja to chyba my nie wiele mozemy na to poradzic, poprostu przetrwac te trudne chwile :-) a w partnerze znalezc oparcie, niestety albo stety Twoj partner powinien byc bardzo wyrozumialy dla Ciebie i Malenstwa i nie moze, nie powinien okazywac ze jest rowniez zalamany, 3maj sie anierla!!! 

paula519
1 009
paula519 1 009
#415.03.2007, 15:04

trzeba zacisnac zeby i to wytrzymac...ale nie martw sie to minie...glowa do gory i powodzenia

paula519
1 009
paula519 1 009
#515.03.2007, 15:17

ja z nerwami sie uporalam ,pomogl mi w tym moj kochany maz ,ktory na kazdym kroku mnie uspokajal,glaskal i pocieszal.Ale mam inny gorszy problem,mianowicie mdlosci...czasami juz nie moge...sa o kazdej porze dnia i nocy...Jestem w 14 tygodniu a one dalej sa...Dziewczyny kiedy wam minely mdlosci??

Kluseczka
113
Kluseczka 113
#615.03.2007, 15:38

ja do 14 tygodnia moglam o wszystkim zapomniec, poprostu wyciete z zyciorysu przez okropne mdlosci, calodzienne, pozniej zaczely sie przerwy od czasu do czasu mnie mdlilo a po 18 tygodniu zniknely :-) a powrocil humorek :-) i lepsze samopoczuciepodobno lepiej zeby byly mdlosci niz ma ich nie byc, bo to daje wieksza szanse ze ciaza sie prawidlowo rozwija i nie ma zagrozenia poronieniem, tak powiedzial mi lekarz w PL jak bylam na kontrolipozytywne wsparcie meza, partnera jest nieocenione, nawet jesli to sa tylko albo az mdlosci 

paula519
1 009
paula519 1 009
#715.03.2007, 15:44

Kluseczka dzieki za wielkie slowa mianowicie ,ze lepiej zeby byly mdlosci,ze ciaza sie prawidlowo rozwija...Moge juz sobie miec te mdlosci byle moj maluszek byl zdrowy i rosnal duzy:)Teraz jak bede miala mdlosci to bede przypominac sobie twoje slowa i bedzie mi lepiej ..Dziekuje i pozdrawiam Paula

Profil nieaktywny
anierla
#815.03.2007, 16:21

mi minely tak po 14 tygodniu aledziecko np nie przyjmuje mi soku z marchwi , ani naturalnego ani kubusia  ale szczerez wole wymioty do konca ciazy niz te hormony dzieki dziewczyny za pocieszenie  mam nadzeije ze wszytko szybko sie ulozy :(

Profil nieaktywny
anierla
#915.03.2007, 16:24

zazdroszcze wam ja juz na partnera nie moge liczyc ma mnie dosc musze sie z tym uporac sama niesety :( ale dzieki za slowa otuchy ;(((((((((((((((((((((((((((((((((

paula519
1 009
paula519 1 009
#1015.03.2007, 16:30

porozmawiaj ze swoim partnerem,musi zrozumiec ,ze jestes w ciazy czyli wolno ci wszystko przez 9 miesiecy a partner musi sie uzbroic w cierpliwosc i zwalczyc swoje i twoje nerwy....Ja nie wiem co bym zrobila bez swojego meza....Czulosc w takich chwilach jest nam tak bardzo potrzebna...powiedz mu o tym anierla...i staraj sie liczyc do 10 jak cie cos zaczyna denerwowac(ponoc pomaga)pozdrawiam i powodzenia

Kluseczka
113
Kluseczka 113
#1116.03.2007, 10:16

anierla  to przykre ze nie mozesz liczyc na partnera, bo to naprawde wazne, moj maz widywal mnie w 'akcji' w weekendy i widzial jak sie mecze, wiec te pocieszanki byly wieksze co nie znaczy ze w tygodniu nie bylo, ja kubusia z marchwia tez nie moge pic ale jest taki 'bialy' bez marchwi, to ten mi pasuje :-))moze sprobuj porozmawiac ze swoim partnerem ze takie zachowania sa  normalne i ze Ty potrzebujesz jego wsparcia, przeciez nie chodzi o jakies uzalanie sie nad Toba czy cos takiego ale np. o zwykle przytulenie, czy zrobienie Ci herbaty czy calusatrzymaj sie!!!!!!!!!!!    

Profil nieaktywny
magmario
#1217.03.2007, 16:28

anierla niestety większośc kobiet w ciąży cierpi na chuśtawkę nastrojów i chyba nie ma na to rady jednym pomaga meliska innym coś słodkiego, ale chyba najbardziej ta najbliższa nam osoba. Wiem, że facetowi ciężko to zrozumiec szczególnie jeśli to pierwsza ciąża. Nie musi nic mówic wystarczy jak cię po prostu przytuli. Ja czasem tak wybucham że mam dośc samej siebie i potem mam doła i myślę sobie że moje dzieci mają hogatę a nie mamę. Postaraj się nie zamartwiac tym, samo przejdzie poświęcaj sobie samej dużo czasu, czytaj czasopisma o dzieciach, pooglądaj coś miłego zobacz co najwięcej sprawia ci radości. Na pewno po jakimś czasie się wyciszysz. Powodzenia.

paulina
48
paulina 48
#1319.03.2007, 12:29

Hej. Nie przejmuj sie chyba kazda to przezywa. Ja polowe ciazy wyzywalam sie na rodzicach bo maz byl za granica a teraz przyszla kolej na niego hihi. Mam tez niezle akcje raz krzycze raz placze no ale moj maz naszczcescie rozumie to. Trzeba to przejsc i tyle....Ja jak bylam wkurzona to sluchalam muzyki, sprzatalam, albo gralam na grze komputerowej w jakas strzelanine hihi- mi pomagalo.    Pozdrawiam bedzie dobrze. Jak chcesz pogadac pisz [email protected] lub 5148317

Profil nieaktywny
anierla
#1420.03.2007, 09:09

dziekuje dziewczyny majleprzym sposobem bylo pokazanie mu waszych postow strasznie glupio mu sie zrobilo i zmenil sie o 180 stopni :) bradzo sie ciesze kamien spadl mi z serca mam nadzieje ze bedzien tak juz caly czas do porodu :) buziaki dla was wszytkich i jeszcze raz dzieki :)

Kluseczka
113
Kluseczka 113
#1520.03.2007, 10:13

anierla  super ze wkoncu dotarlo do Twojego partnera ze musi miec pozytywne nastawienie dla Ciebie i dla Waszego dziecka, moze za kilka dni napiszesz ze zmienil sie o kolejne 180 stopni??? :-)) oczywiscie nastepne pozytywne :-) a w ktorym jestes tygodniu?? 

paula519
1 009
paula519 1 009
#1620.03.2007, 17:47

facet to musi wszystko zobaczyc ,bo inaczej nie uwierzy:)))ciesze sie razem z Toba:)oby tak dalej.Powodzenia

Profil nieaktywny
anierla
#1721.03.2007, 19:18

jestem w 18 tygodniu :)

Kluseczka
113
Kluseczka 113
#1824.03.2007, 09:59

anierla teraz to juz moze byc tylko lepiej, najgorszy jest poczatek :-)3mam kciuki!!!!!!!!!!!!

  • Strona
  • 1

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis