Najwyrazniej wiosna ma lecznicza moc, bo i ja zaczynam czuc poprawe :)
Niewazne, ze juz czas aby moj lek zaczal dzialac, niech bedzie "na wiosne" ;)
KRIS, nie stresuj sie, takie zycie. Jedni maja problem z wyborem odpowiedniego sklepu, inni z przezyciem, tak to juz swiat jest urzadzony, nic nie poradzisz.
Witajcie kochani! Fantastycznie,że serniczek miała dla nas takie dobre wieści :) Ważne żeby reagować w miarę wcześnie.A więc kobietki badajcie swoje piersi!!!
Ja w piątek mam kolejną chemię.Aż się boje o niej myśleć ale z drugiej strony z każdą chemią jest bliżej końca tej mojej mordęgi. Dziwne daty mi wypadły na chemię.Ostatnią miałam w swoje urodziny teraz mam mieć w pryma aprilis a następna w Wielki Piątek. Najbardziej martwią mnie święta wielkanocne,bo pewnie spędzę je w łóżku i nawet jajeczka nie skosztuję :( Ale jak już będę wracała do żywych to wszystko nadrobię:) Od operacji przytyłam już 5 kg a nie należałam do najszczuplejszych.Nie mieszczę się w swoje ciuchy a z kupnem nowych mam nie lada kłopot szczególnie z kupnem bluzek(w większości sklepów są już wiosenno- letnie rzeczy i wydekoltowane). Jutro wybieram się na zakupy może uda mi się cos fajnego upolować :)
No i jestem na półmetku :) Trzecia chemia nie była taka zła chociaż dziś nie wstaję z łóżka. Bolą mnie plecy i głowa ale jest znośnie i jak zwykle po chemii nie mam smaku i dziś to tylko woda do picia. Ale jutro może będzie lepiej :)
Pytałam mojego lekarza czy mogę się na siłownię zapisać(oczywiście na lekkie poruszanie się) ale powiedział ,że jeśli chce ćwiczyć to najlepiej w domu. Mniejsze ryzyko złapania infekcji.Poza tym mówił,że jak przybrałam na wadze to znaczy że chemia dobrze działa i mam się tym nie przejmować:)
Kupiłam kilka fajnych bluzeczek ale musiałam się za nimi sporo nachodzić :) Prześliczne są rzeczy ale w rozmiarach 10-12 UK. Jak tylko poczuje się lepiej to znów będę buszować w sklepach:) Uwielbiam zakupy,ale która kobieta ich nie lubi???
No właśnie ja też tu nie zaglądałam kilka dobrych dni. Kolejna chemia zbliża się wielkimi krokami to już 4 :):)
Niestety święta spędzę w łóżku ale mój mąż mówi ,że my będziemy świętować jak już lepiej się poczuję :) Porządki świąteczne mam już porobione a w lodówce mięsko leży w marynacie. Teraz tylko jajka pomalować i święta gotowe. To już moje 4 święta w UK.Marzą mi się święta w Polsce,bo tu to nie ma takiej prawdziwej atmosfery jak w moich rodzinnych stronach. A Wy kochani jak spędzacie święta??
Asik dla Ciebie i wszystkich tu zaglądających -radosnych ,spokojnych Świąt i dużo zdrowia życzę:))
Easter Comments
"Jak bardzo ja kochasz?
Jesli jestes kobieta jestem pewna, ze Cie to zainteresuje.....Jestes mezczyzna.... na pewno znasz kobiete ktora jest kims waznym dla Ciebie.Poswiec wiec chwile zeby to przeczytac i postaraj sie zeby ona tez to przczytala:
Dostojny mezczyzna w srednim wieku wchodzi do kawiarni i zajmuje miejsce.Zauwaza mlodych mezczyzn,ktorzy dziwnie na niego patrza.Domysla sie,ze ich uwage przyciagnela rozowa wstazka na jego kolnierzu.....Poczul sie nieswojo ale spojrzal im prosto w oczy i wskazujac rozowa wstazke zapytal;" Czy chodzi o to?" I tu wszyscy zaczeli sie smiac......Jeden z mezczyzn powiedzial:
-"Wybacz ale wlasnie zauwazylismy,ze ladnie wygladasz z ta rozowa wstazka"
Mezczyzna w srednim wieku bardzo spokojnym glosem powiedzial:- "Nosze ta wstazke aby zwrocic uwage na niebezpieczenstwo jakie niesie rak piersi.Nosze ja na czesc mojej matki"
-Przykro mi przyjacielu czy ona zmarla na raka?
-Nie,jej piersi karmily mnie gdy bylem dzieckiem i chronily gdy sie balem lub bylem smutny.Jestem wdzieczny ze sa zdrowe.Nosze ja rowniez na czesc mojej zony,
-Z nia rowniez wszystko w porzadku?
-Tak,jej piersi sa czescia naszej milosci.nimi wykarmila nasza wspaniala 23-letnia corke.Jestem im bardzo wdzieczny.
-Nosisz ja z szacunku dla swojej corki?
-Nie,dla mojej corki jest juz za pozno.zmarla miesiac temu na raka piersi....Uwazala ze jest za mloda zeby zachorowac na raka piersi.Gdy pojawil sie guzek nie przejela sie tym.Nie czula bolu i nie przeszkadzalo jej to,wiec pomyslala,ze to nic groznego.
-nieco zawstydzony mezczyzna powiedzial:"Przykro mi prosze pana"
-Gdy wrocisz do domu porozmawiaj o tym ze swoja zona, corkami, siostrami,przyjaciolmi....
Mezczyzna wyciagna rozowa wstazke z kieszeni i dal mlodemu. Ten zapytal; "Zechcialby pan ja wpiac?" niech ta rozowa wstazka przypomina kobietom zeby przynajmniej raz w roku robily mammografie.....
To nie jest jakis przyjemny temat.Nie.To jest powazne.Rak piersi to wrog!!!